Lamblia, glista, owsik ? A może...........

15.11.05, 19:04
A może któryś z tej niekompletnej listy.
www.biosci.ohio-state.edu/~parasite/a-z.html
Co z tego, że nie wykryli wam lamblii, co z tego ,że w kupce nie widzicie
owsików. Polskie laboratoria w większości nie są w stanie wykryć 90%gatunków
pasożytów, które mogą powodować np. alergię. Myślę, że czasem wydawanie kasy
na badania mija się z celem. Pasożyty były są i będą. Ludzki organizm
dotychczas dość dobrze radził sobie z nimi i z ich toksynami jednak
cywilizacja i zatrucie środowiska spowodowało taki napływ trucizny, że
niestety nasz system odpornościowy niedomaga.
Cóż można zrobić?
Tępić pasożyty i ograniczać napływ toksycznych substancji.


Trochę materiału parazytologicznego:
www.cdfound.to.it/HTML/atlas.htm
www.biosci.ohio-state.edu/~parasite/home.html
www.dpd.cdc.gov/DPDx/Default.htm
    • malka21 Re: Lamblia, glista, owsik ? A może........... 15.11.05, 21:55
      Jakiś czas temu napisałam na priva. Bardzo proszę o odpowiedź. Pozdrawiam
      • mario999999999 Re: Lamblia, glista, owsik ? A może........... 16.11.05, 18:57
        Przepraszam za zwłokę. Mail wysłany. Pozdrawiam
    • sigvaris Re: Lamblia, glista, owsik ? A może........... 16.11.05, 11:43
      Mario, Ty wiesz, że ja tu jestem ta od "świra na punkcie robali", ale muszę się
      wtrącić trochę na NIE.
      Załączona lista jest bardzo obszerna, ale jakby ją porównać do listy braci
      zwierzęcej, to tygrys, krokodyl, małpa - w Polsce nie występuje.
      Wiele z tych pasożytów z listy w Polsce nie występuje, także.
      Oczywiście, nawet na tym forum były dwa przypadki (za moich czasów) obcych (z
      importu) pierwotniaków, ale to były przypadki z Trójmiasta. Importowane
      pasożyty mogą się zdarzyć, ale rzadko. Raczej w rodzinach albo podróżujących do
      innych krajów (w tym egzotycznych), albo w rodzinach, gdzie ktoś pracuje za
      granicą i to tą dalszą.
      Najczęśiej więc będziemy mieli do czynienia z pasożytami typowymi: owsiki,
      włosówka, węgorek, tęgoryjce, tasiemce, glista, lamblia, grzyby, pleśnie, itp..
      I tak lista jest długa.
      Poza tym większość z pasożytów egzotycznych (poza obszarowych) jest nie do
      znalezienia przez zwykłe laboratoria, stąd Instytut Medycyny Tropikalnej w
      Polsce. Oni jako chyba jedyni mają laborantów biegłych w szukaniu tych
      egzotycznych paskudztw. Jednak jeśli jest ich podejrzenie, można w tym
      Instytucie szukać pomocy. A to ważna informacja, nie jesteśmy więc całkiem
      bezsilni wobec tej listy.
      Z jednym się trzeba zgodzić. Nawet rodzime pasożyty są ciężko wykrywalne w
      laboratoriach ogólnodostępnych. Ale to juz inna historia.
      • mario999999999 Re: Lamblia, glista, owsik ? A może........... 16.11.05, 19:04
        Tak, wiele z tych pasożytów to egzotyka. Tylko popatrz ile teraz ludzi wyjeżdża
        za granicę np. do Anglii gdzie mieszkają ludzie chyba ze wszystkich kontynentów.
        Możliwe też, że migracje ludności doprowadziły do pojawienia się nowych
        pasożytów i dlatego też alergii jest coraz więcej, no ale to już moja teoria. wink
        • mario999999999 Re: Lamblia, glista, owsik ? A może........... 16.11.05, 22:28
          Jeszcze jedno mi wpadło do głowy. Kiedyś wyczytałem, że wiele pasożytów
          "egzotycznych" wędruje poprzez żywność np. z owocami, które z braku pieniędzy
          często uprawiane są na naturalnym nawozie ludzkim. Kiedyś w wyborczej pokazany
          był cykl produkcji bananów, owoce owszem moczone są kilka godzin w środkach
          konserwujących, ale pakujący je ludzie rękawiczek tam raczej nie mieli a toaleta
          to chyba pod krzaczkiem.
          Nie trzeba jechać do Afryki. Dziecko dotknie owoców w supermarkecie, rączki do
          buzi i mamy egzotycznego gościa.
          Clark pisze np. że sól morska zbierana jest bezpośrednio z plaży pakowana i
          sprzedawana. Jednak po tej soli chodzi różne ptactwo i robi kupki. Dlatego
          zaleca ona prażyć sól morską przed spożyciem.
          Jeszcze inna sprawa to ryby morskie, bada je ktoś? Istna kopalnia różnego
          rodzaju robaczków. Podobno są jakieś normy określające ilość pasożytów w rybach
          morskich no ale wszystkich to chyba nie badają.
    • inguna2 Re: Lamblia, glista, owsik ? A może........... 16.11.05, 13:25
      Bez przesady,nie dajmy sie zwariowac
      Co masz na mysli piszac ,ze zatrucie srodowiska spowodowalo taki naplyw
      trucizny?Taki robal wciaz chyba wydala tyle samo toksyn co 100 lat temu...?

      A jak ograniczac ten "naplyw toksycznych substancji"?Pakujac kolejne dawki
      chemicznych lekow?Dziewczyny zanimzaczniemy leczyc dzieci na sile zdjagnozujmy
      najpierw chorobe.Wiem,ze to nielatwe ale nie zawsze robale sa winne
      • mario999999999 Re: Lamblia, glista, owsik ? A może........... 16.11.05, 19:17
        Jeszcze raz przeczytaj napiane przezemnie zdanie:
        "Ludzki organizm
        dotychczas dość dobrze radził sobie z nimi i z ich toksynami jednak
        cywilizacja i zatrucie środowiska spowodowało taki napływ trucizny, że
        niestety nasz system odpornościowy niedomaga."

        Co do leków to są przecież inne metody "niechemiczne" poszukaj na forum pisałem
        już kiedyś o nich.

        Zapomniałem jeszcze napiać o pasożytach energetcznych:
        www.astraldynamics.civ.pl/modules.php?op=modload&name=Subjects&file=index&req=printpage&pageid=73&scope=all
        www.wampiry.pl/main.php?go=czyt_w_2
        ;-D
    • goja9 Re: Lamblia, glista, owsik ? A może........... 16.11.05, 20:52
      Naczytałam się tyle na tym forum o pasożytach, że od razu "pochorowałam" dzieci
      bo wiele z ich doległiwości mogłoby się wiązać z obecnością robali. Stoczyłam
      batalię z córką, która i tak ma ogromne kłopoty z załatwianiem się, a tu
      przymus że trzeba i to akurat dzisiaj. Udało się i jutro z rana do instytutu. A
      Wy piszecie, że nie warto, że nie wykryją. Trochę szkoda pieniędzy, bo
      oczywiście lekarz w przychodni nie widział potrzeby dawania skierowania.
      Pani w laboratorium z przekonaniem twierdziła, że potrafią wykryć lamblię,
      nawet bez obecności cyst. Jeżeli nic nie wyjdzie, czy wierzyć w wynik?
      • sigvaris Re: Lamblia, glista, owsik ? A może........... 16.11.05, 21:14
        1. Z grzybami jest tak sobie, bo nie chcą przy metodzie hodowlanej trzymać
        próbek 14-stu dni. A powinni. Ale najczęśtszy candida albicans rośnie w miarę
        szybko, więc diagnozują powiedzmy 70% chorych...
        2. Z lambliami zależy od laboranta... I od świeżości pobranego materiału,
        powinien byc świeży lub przynajmniej przechowywany w niskich temperaturach (nie
        mrożony). Powiedzmy, ze 25% chorych ma sznasę na dobrą diagnostykę.
        3. Z robakami ... cóż zależy od cyklu robaka...od rodzaju robala (czy nie jest
        albo jednopłciowy jak czasami glista i jaj wtedy nie ma!, czy nie składa jaj
        pozaustrojowo, jak owsiki)i od laboranta. Trzy czynniki... Wykrywalność, to
        może 10%? Strzelam, ale myślę sobie, że coś koło tego...
        Ano tak to wygląda, ale badania warto zrobić, nawet dla tych kilku procent
        szans. Chyba, że objawy są ewidentne, wtedy zerknij na post "prewencyjne
        odrobaczanie".
        • fiola1 Re: Lamblia, glista, owsik ? A może........... 17.11.05, 09:30
          nie no bez przesady,10%to napewno nie,mysle ze zdecydowanie wiecej,jesli sie
          zrobi powiedzmy 6 badan w odstepach 3 dniowych jest ogromna szansa na
          wykrycie,co do glisty raczej nie zdarza sie ze jest tylko 1 glista w
          organizmie,wiec ktoras napewno zlozy jaja
Inne wątki na temat:
Pełna wersja