beata_78
16.11.05, 14:36
U mojego synka (6 m-c) miesiac temu pojawiły się czerwone krostki pod
oczkiem, bardzo go to swędziało, bo bardzo tarł oczka. Dziwne było to że po
spaniu znikały, a potem znowu sie pojawiały. Z czasem dostał je pod drugim
oczkiem, a teraz ma także na nosku i brodzie. Na nosku robia się juz takie
mały liszaje, bardzo suche. Te krostki sa tylko w tych miejscach, nigdzie
indziej ich nie ma, wiem że go swędzą, bo okropnie całymi dnami trze oczka.
Byłam u lekarza pediatry dwa razy, za pierwszym razem jak miał tylko na
oczku,ale lekarka powiedziała, że to nic takiego. za drugim jak się zaczęło
przenośić i wtedy zapisała ketotifen, który wogóle nie pomaga. Dziwi mnie to,
że te krostki, bardzo szybko potrafią się zrobić malutkie w kolorze skóry, a
za chwilke są czerwone. Ostatnio bylismy na szczepieniu i chiałam pokazać
wysypke, ale akurat wtedy prawie całkiem znikła, a za godzine znowu była. Czy
to możliwe, żeby tak objawiała się alergia? Mniej więcej w tym czasie
zaczęłam wprowadzać mu zupki. Nie wiem od czego zacząc do jakiego pójśc
lekarza. Od czego to może być. Wymyśliłam,ze może od mojego proszku do
prania, bo jak go nosze na rękach, to buzią dotyka moich ubrań. Zmieniłam
proszek i nie uzywam płynów do płukania, ale efektów nie ma.
Czy któraś mama spotkała się z czymś takim?