iwia
24.11.05, 09:52
Witajcie!
Kiedy mój synek miał ok. 4-5 miesięcy lekarz pediatra stwierdził,że ma
alergie. Bez żadnych testów. Miał tylko lekko zaczerwienione szorstkie
policzki. Przepisał Bebilon. Teraz mój synek ma 9 miesięcy. Zrobiłam mu testy
Ige (panel pediatryczny)na mleko, żółtko, marchewkę jabłko itd. I wyszło,że
nie jest uczulony na mleko, na nic! Czy jest to możliwe,że kiedy teraz
dostaje ten Bebilon wynik mógł wyjść niewłaściwy,bo to preparat
mlekozastępczy? Dodam jeszcze, że mój synek od miesiąca ma objawy
towarzyszące alergii: swędzi go nosek, oczka, pociera uszka, ma niedrożny
nosek(nie katar), kaszle i swędzi go bardzo skóra wokół szyjki (ma lekko
szortkie plamki. Co więc to może być?! Byliśmy wczoraj u alergologa,ale nic w
zasadzie nie powiedział. Przepisał leki: Zyrtec, Elidel, Elocam i to
wszystko. Nie kazał zmieniać mleka. Czasem mam wrażenie,ze Ci lekarze
nakręcają sprzedaż. Przecież to niemożliwe,żeby co drugie dziecko było na
mleku z apteki i miało alergię. Dlaczego lekarze przed strierdzeniem alergii
nie skierują na testy? Dziewczyny proszę napiszcie mi co myślicie. Macie
większę wiedzę. Co mam dalej robić? Dodam jeszcze,że mój Maluszek zarzywa
obecnie Fenistil i to nic nie pomaga. Czy te wyżej opisane objawy o jakiej
mogą świadczyć alergii? Czy powiennam zrobić jeszcze jakieś badania?
Pozdrawiam i idziękuje serdecznie za każdą odpowiedź.