mama_marty
28.11.05, 00:28
Córcia ma 2,5 roku i z całą pewnościa rozpoznałam u niej skaze białkową,
uczulaja ją również jajka i ryby. Przeraziło mnie to wszystko. córcia nie
jest jakimś łasuchem i miała ograniczony "repertuar" żywieniowy a teraz to
juz na prawdę nie wiem co jej dawac jeść, bo jak mam z jej jadłospisu
wyelimonować to wszystko i oczywiście te produkty, kóte maja to w swoim
składzie to pozostaje mi parówka, szynka, dżem - no i oczywiście zupy i dania
mięsne, bo mącznych nie ruszy (wyjątkiem były nalesniki, ale teraz ich tez
nie może).
Jak sobie z tym radzicie????
Dodam jeszcze, że teraz piła mleko kozie (ale takie w proszku pasteryzowane)
i niestety tez uczulało, zatem kozie i jego przetwory tez odpadają. Wszelkie
mlwka z hydrolizatami (pregestimil itp.) też odpadają, bo córcia jak miała 8
miesięcy też ragowała na nie alergicznie - miała mocno czerwone polakierowane
policzki i na rączkach duże czerwone liszaje. O ile sobie przypominam sojowe
tez były testowane ze skutkiem uczuleniowym. Nie mam nawet na czym dziecku
kaszki zrobić. Ige całkowite bardzo niskie. Terz jesteśmy w trakcie badań na
pasożyty.
A zmiany na skórze ma takie: czerwone suche policzki, suche lekko czerwone
liszaje na rękach, posladki czerwone, suche ( z pojedynczymi czerwonymi
krostkami)ale wygldaja jakby lekko polakierowane i takie same uda. Ogólnie
skóra bardzo sucha, w zgięciach kolanowych czy łokciowych barak zmian.
Jak sobie radzicie z żywieniem dzieci w takich alergiach????? (do lekarza
dopiero wybieram sie po skierowanie do allergologa, zanim sie do niego
dostanę to tez troche minie)