AZS i nie daje rady z ciemieniuchą

30.11.05, 16:44
Mój 1,5 miesiączny synek ma AZS. 3 dni temu pojawiła się ciemieniucha. Od
początku smaruję ją oliwką, parafiną... bezskutecznie. Na głowie ma twardą
skorupę - z dnia na dzień jest coraz gorzej. Próbowałam to wyczesywać
szczotką do włosów dla niemowlą (taką z naturalnego włosia) ale mam wrażenie,
że jest ona zbyt miękka, bo nic nie da się nią wyczesać. Koleżanka poradziła
mi użyć miękkiej szczoteczki do zębów. Z kolei to wydaje mi się zbyt ostry
sposób, boję się, że uszkodzę skórę.
Poradźcie coś proszę.
    • maj55 Re: AZS i nie daje rady z ciemieniuchą 30.11.05, 16:48
      SVR z mocznikiem
    • nowajulka Re: AZS i nie daje rady z ciemieniuchą 30.11.05, 17:23
      U nas to była kwestia mleka i laktozy............po ich odstawieniu
      ciemieniucha zniknęła..........po 2,5 roku !
    • nowajulka Re: AZS i nie daje rady z ciemieniuchą 30.11.05, 17:23
      Acha...spróbuj jeszcze preparatu skarb matki.nam on pomagał, oczywiscie na
      chwile, ale ciemieniucha była mniejsza.............
    • kruffa Re: AZS i nie daje rady z ciemieniuchą 30.11.05, 17:36
      Oliwka, potem k.apiel i delikatne wyczesywanie i czas smile)
      Ciemieniuch nie pozbędziesz się w jeden dzień, ale w końcu minie.
      Możesz też wyczesywac delikatnie w ciągu dnia.

      Kruffa
      • asia_nie Re: AZS i nie daje rady z ciemieniuchą 01.12.05, 09:20
        U nas nie pomogły żadne naturalne środkisad
        Po półrocznej walce (...) i konsultacji dermatologicznej zastosowaliśmy
        sterydową emulsję Locoid Crelo z hydrokortyzonem i...do dziś mamy spokój.

        pozdr
        J&K
        • kasia_de Re: AZS i nie daje rady z ciemieniuchą 01.12.05, 13:08
          Xerial Capillare SVR - fantastyczne, po 2 dniach nie było śladu
          • agnieszka728 AZS i nie daje rady z ciemieniuchą 01.12.05, 14:01
            U mojej córeczki jak miała 2 miesiące też pojawiła się taka sucha skóra na
            główce- NIE JEST TO CIEMIENIUCHA! Niestety to kolejny z objawów AZS. Moja
            malutka miała to nawet na czole. Trwało to może jakieś 3 miesiące i wreszcie
            minęło-mam nadzieję, że bezpowrotnie. Ja smarowałam główkę na 30 minut przed
            kąpielą oliwą z oliwek ( trzeba smarować kilka razy aż to miejsce będzie
            porządnie tłuste) i wyczesać miękką szczoteczką do zębów. Jeśli dobrze
            natłuścisz, to ze skórką na główce nic się nie stanie, bo to świństwo samo
            bardzo łatwo będzie schodziło. Potem myłam główkę szamponem OILATUM i
            smarowałam miejsca między włosami maścią cholesterolową. U nas taka metoda
            sprawdziła się w 100%.
            Pozdrawiam!
    • jaskag Re: AZS i nie daje rady z ciemieniuchą 02.12.05, 22:30
      ja walczyłam z ciemieniuchą 4 miesiące - oliwka, wyczesywanie, svr capilare -
      bez dobrych rezultatów. Wreszcie koleżanka poleciła mi szampon Musteli w piance
      z kwasem salicylowym (na ciemieniuchę), po tygodniu ciemieniucha zniknęła i do
      dziś się nie pojawiła (to już 4 miesiące bez ciemieniuchy!)
      jaska
    • kseneka Skorupa zeszła, ale co z łupieżem? 04.12.05, 10:34
      Hej! Dziękuję bardzo za odpowiedzi. Jakimś cudem udało mi się pozbyć twardej
      żółtej skorupy. Za to na całej głowie pozostało coś co wygląda jak łupież. W
      jaki sposób mam to pielęgnować, żeby najlepiej znikło? Wyczesywać za bardzo się
      tego nie da, jest zbyt delikatne.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja