nadwrażliwość dotykowa

14.12.05, 11:10
Czy to może być objaw alergii? Chodzi mi o czerwone plamy na skórze w miejscu
dotyku, które pojawiają się chwilę po tym jak ucisnę skórę i utrzymują się
przez kilka minut. Synek ma 4,5 m-ca, rehabilituję go od urodzenia i
wcześniej nie zauważyłam tego objawu. Pojawił się kilka dni temu i mam
wrażenie że się nasila. Wcześniej pojawiła się wysypka na buzi (okolice
jednego oka, nosa i ust). Od jego urodzenia jestem na diecie bezmlecznej i
raczej pilnuję tego co jem. Teraz ograniczyłam dietę jeszcze bardziej i
czekam co będzie plus badania na wszystkie wstrętne pasożyty (lamblie,
pasożyty, bakterie ujemne, grzyby pewnie wyjdą, bo mały ma pleśniawki).
    • shamsa Re: nadwrażliwość dotykowa 14.12.05, 11:17
      to jest chyba dermografizm i ja to mam, alergie tez mam tylko mi sie jeszcze
      spuchniete babelki robia jak po histaminie
      kiedy pytalam alergologa to powiedzial ze to wystepuje przy alergii lub
      napieciu nerwowym. co u twojego dziecka raczej malo prawdopodobne jest
      • ciekawa1 Re: nadwrażliwość dotykowa 14.12.05, 16:05
        Ten dermografizm to rzeczywiście rodzaj pokrzywki. Wiesz dziwi mnie tylko że
        zaczęło się to pojawiać kiedy przestałam go masować, wcześniej miał masaże 3-4
        razy dziennie. Może skora przyzwyczaiła się do dotyku i teraz tak reaguje bo go
        nie masuję? Na razie nie zauważyłam pęcherzyków tyklo ta skóra jest taka
        mocniej czerwona w miejscu ucisku, ale to dość szybko mija.
        • shamsa Re: nadwrażliwość dotykowa 14.12.05, 16:08
          to nie pecherzyki tylko takie drobne spuchniecie. ja mam okresy zaostrzen tego
          zjawiska. raz jest lepiej raz gorzej.
          • ciekawa1 Re: nadwrażliwość dotykowa 14.12.05, 16:22
            Dzięki popatrzę jak to się będzie rozwijać.
            • rriittaa Re: nadwrażliwość dotykowa 25.01.06, 22:48
              To jest także przekazywane genetycznie. Mój mąz to ma i córka też. Z tym, że u
              córki objawy zaczęły wychodzić stopniowo. Najpierw były to tylko czerwone
              plamy, a w tej chwili typowy dermografizm. Sprawdza się tak: rysujesz
              paznokciem kreske na skórze i wyskakuje biała spuchnięta pręga na czerwonym
              tle. Po kilku kilkunastu moinutach nie ma po tym sladu.
              Też słyszałam o dwuch podłożach: alergicznym - i to podobno jest do wyleczenia
              (ale leczenie jest chyba żmudne i długotrwałe) i na tle nerwowym. No i tu nie
              jestem pewna czy małe dziecko nie może tego już mieć na tle nerwowym. Mój mąż
              jest bardzo "nerwowy" i czasami wydaje mi się, że córka tę mnerwowość, złość,
              brak cierpliwości odziedziczyła po nim...
              SHAMSA !!!! chętnie porozmawiałabym z Tobą na ten temat. czy może próbowałaś
              coś z tym robić ??? i czy znalazłaś lekarza, który na tym się zna, bo w moim
              mieście nikt nie ma pojęcia o tym. Że to dermografizm dowiedziałam się z
              internetu....
              Proszę napisz do mnie na adres rriittaa@interia.pl jeśłi znajdziesz chwilkę na
              dyskusję...
Pełna wersja