estocek
20.12.05, 14:24
Witam
mam kilka pytań, bo już nie bardzo sobie z tym wszystkim radzę. Pediatrzy nie
pomagają. Niby nic wielkiego się nie dzieje, a jednak coś jest nie tak.
- Czy ktoś z Was widział owsika, wie, że to na pewno to itd.
Jeśli tak, proszę pomóżcie, opiszcie ze szczegółami czy to się rusza i jak
wygląda.
- U swojej Małej znalazłam takie jakby kawałeczki (cieniutkie) watki takie
pasemka, ale to się nie ruszało i było lekkie jak watka. Muszę dodać, że wacikami
myję jej pupę, gdy przebieram pieluchę, i myślałam, że to to. Ale nabieram
wątpliwości czy to nie owsiki, dwukrotne badania kału nic nie wykazały.
- A czy jaja można zobaczyć gołym okiem? Ja zauważam czasem takie małe kuleczki,
jak galaretka, myślałam, ze to pieluchy coś "produkują".
To co ja mam robić, czy te cienkie watki, co prawda nieruszające się, to są
owsiki? Mam leczyć dziecko?
Od lipca, odkąd odstawiłam Małą od piersi (teraz moja córa ma 18 miesięcy) co
miesiąc wypada nam jakaś infekcja. Przeważnie to tylko katar, siedzimy ok.
tygodnia w domu i potem wszystko jest okey, aż znowu przychodzi pewna data i
znowu niewiadomo skąd pojawia się katar. Ostatnio bardzo o Małą dbałam,
uważałam na nią, ale to i tak nie ustrzegło nas przed katarem.
- Gdy mierzę jej temperaturę to bardzo często ma 37,2 – myślałam, że może taka
jej uroda.
Czy to wszystko normalne? Moja pediatra bagatelizuje sprawę.
W międzyczasie wyszła tez nam jakaś alergia, bo ciągle pojawiają się krostki na
twarzy. Czy to może mieć jakiś związek?
- Robiłam też test ELISA – ujemny. Już nie wiem, co robić. Za dwa miesiące
pojawi się moje drugie dziecko i chciałabym do tego czasu jakoś to wszystko
opanować.
Pozdrawiam