skaza + nutramigen i nadal krostki!

20.12.05, 21:41
Moj synek ma ponad 2 miesiące. Pediatra stwierdził u niego skazę białkową. Z
powodu mojej choroby musiałam odstawić go od piersi. Od 3 tygodni je tylko
nutramigen. Od 2 tygodni walczę z ciemieniuchą. Ma także suchą, wysypaną
skórę na kolankach, piersi i rączkach. Od dawna piorę tylko w płatkach
mydlanych, kąpię w Balneum. Czy ta sucha skóra wróci do normalności? Czy jest
to wynik jeszcze tamtego uczulenia na mleko krowie?
Prosze o podpowiedź.
    • ninasl Re: skaza + nutramigen i nadal krostki! 21.12.05, 13:22
      Moj maly ma teraz skonczone 4 m-ce i skaze bialkowa dostal jak mial 1,5 m-ca.
      Jest tylko na nutramigenie i tez jeszcze czasem mu wychodza czerwone plamy na
      policzkach i szyi. Sucha skore miał na całym ciele ale stopniowo sie wygładzala
      i teraz juz jest ok tylko jeszcze policzki i szyja została.
      Smaruje go caly czas mascia cholesterolowa robiona w aptece i kapie w oilatum a
      ciuszki piore w lowelli, a tez na poczatku pralam w szarym mydle.
      M usicie byc cierpliwi bo tego mnie uczy ta choroba a bedzie dobrze.
      Pozdrawiam
      Nina i Tymuś
    • amra1 Re: skaza + nutramigen i nadal krostki! 22.12.05, 11:51
      Ja bardzo przepraszam, że się wtrącę, ale muszę. Tak się składa, że moim bardzo
      dobrym znajomym jest dermatolog (akurat nie dziecięcy, ogólny, ale dwójkę
      swoich własnych dzieci odchował i żyją). Jak czasami z nim rozmawiam, to on
      albo się śmieje, albo puka w głowę - dotyczy to oczywiście diagnoz lekarzy-
      pediatrów co do skazy białkowej u dzieci w drugim miesiącu życia, a czasami i w
      pierwszym.

      1. Po pierwsze skaza białkowa tak naprawdę ma prawo ujawnić się najwcześniej na
      przełomie 3 i 4 miesiąca życia dziecka, a najczęściej, taka typowa pojawia się
      pod koniec 4 - w 90 % przypadków, oczywiście istnieją wyjątki, ale w Polsce te
      wyjątki stały się regułą.

      2. Skazę białkową ma w rzeczywistości jedynie 5-10% dzieci, u których
      teoretycznie jest ona zdiagnozowana, a w Polsce jest nadwykrywalność alergii u
      małych dzieci - to cytat z raportu WHO, bodajże z zeszłego roku.

      3. W drugim miesiącu życia, najbardziej powszechną dolegliwością skórną u
      dzieci jest Łojotokowe zapalenie skóry lub trądzik niemowlęcy (ten ostatni
      związany z hormonami). Obie dolegliwości mogą utrzymywać się dośc długo, nawet
      kilka miesięcy, przechodzą same i w większości wypadków nie wymagają
      specjalnego leczenia. Oczywiście pediatrom najłatwiej jest wrzucić to do worka
      z alergią, zamiast powiedzieć rodzicom, żeby chociaż pokazali dziecko
      dermatologowi, zanim matka zacznie katować się dietą składającą się z pięciu
      produktów, lub dziecko dostanie hydrolizat.

      Napisałam to między innymi dlatego, że u mojej córki się to sprawdziło. W 7
      tyg. życia była wysypka na buzi, łuszcząca się skóra w brwiach i na płatkach
      uszu. Wysypka była też za uszami, na szyi, podbródku, dekolcie. Wysypka była
      blada, widoczna pod światło, po potarciu, kontakcie z materiałem lub
      czymkolwiek szorstkim, robiły się czerwone plamy, szorstkie, po czym bladły
      (oczywiście nie było lakierowanych policzków - typowego objawu skazy). U nas
      akurat słuszną diagnozę postawił pediatra, pokazałam jeszcze małą znajomemu, a
      on diagnoze potwierdził. Zeszło samo po miesiącu, smarowałam kremem Vratizolin
      i karmiłam piersią jedząc wszystko (oprócz ewidentnych alergenów), pijąc mleko,
      jedząc jogurty, żółty ser, biały ser itd.). Skazy u nas nie ma do tej pory.
      Choć córka problemy ze skórą ma (zdiagnozowane bardzo lekkie AZS, dużo później
      bo w 5 miesiącu życia), ale na zupełnie innym tle.

      Łzs lub nawracać lub się zaostrzać, szczególnie zimą. Często jest też mylony z
      AZS i odwrotnie.

      Napisałam to po to, byście drogie mamy udały się przede wszystkim do
      dermatologa i pokazały mu dzieci. Pediatrzy naprawdę o chorobach skóry wieku
      dzicięcego rzadko mają jakiekolwiek pojęcie. Zanim dacie sobie wmówić i
      uwierzycie w to, że Wasze dzieci, jak chyba ostatnio wszystkie w Polsce, są
      alergikami, skonsultujcie to z innym lekarzem. Albo zróbcie próbę, taką jak
      pisałam w innym, podobnym wątku i kupcie Vratizolin krem w aptece (mała tubka
      bez recepty kosztuje ok 5 zł) i kilka dni smarujcie. Jak zacznie znikać,
      obstawiałabym że to ŁZS, ale niezależnie od tego wizytę u dermatologa polecam.

      Pozdrawiam
      Asia
    • xxxinkaxxx Re: skaza + nutramigen i nadal krostki! 22.12.05, 20:02
      hej,

      przeczytaj watek "je tylko mleko, a....", tam odpisalam mamie, ze niestety
      wplyw alergenow na skore dziecka utrzymuje sie dlugo....

      mozliwe sa tez niestety i inne warianty, jak np uczulenie na nutramigen (nasz
      przypadek), czy uczulenie na platki mydlane (przypadek Kruffy), czy tez na
      balneum (nie pamietam czyj, ale tez obecny tu przypadek/przypadki smile....

      wizyta u dermatologa napewno nie zawadzi, ale choc nie jestem lekarzem, wydaje
      mi sie ze suchosc skory na calym ciele to jednak moze byc alergia...

      ja na Twoim miejscu poczekalabym jeszcze troche, plukala rzeczy kilkakrotnie,
      sprobowala natluszczac skore innym specyfikiem - moze mascia cholesterolowa....

      najwazniejsze aby dziecko dobrze sie rozwijalo i prawidlowo przybieralo na wadze

      dopiero jesli nastepne 3 tyg nie przyniosa poprawy lub wrecz (tfu, tfu)
      pogorszenie szukalabym innych przyczyn

      pozdr
    • tulipanna551 Re: skaza + nutramigen i nadal krostki! 28.12.05, 16:02
      Nie komp Maluszka w tym Balneum. Mam 20 lat i tak strasznie mnie to uczula.
      Najlepsza jest czysta woda i mydełko Bobas. Mowie powaznie.A nutramigenem tez
      byłam karmiona.
    • sigvaris Re: skaza + nutramigen i nadal krostki! 28.12.05, 16:37
      A ja bym zadała pytnie, które paradoksalnie może być związane ze stanem synka.
      Napisałaś, że "z powodu Twojej choroby (...)", możesz napisać jakie masz
      dolegliwości?
      Po porodzie bardzo chorowałam, okazało się, że było to ściśle związane z
      objawami u mojej córki. Jednak do tego dochodziliśmy 6 miesięcy. 6
      niepotrzebnych miesięcy...Dlatego pytam.
      • endywia1 Re: skaza + nutramigen i nadal krostki! 30.12.05, 10:22
        Hm... miałam zakażenie narządów rodnych, brałam metronidazol.
    • asul Re: skaza + nutramigen i nadal krostki! 29.12.05, 23:46
      mój synuś ma 4 miesiące miał skazę białkową i smarowałąm go kremem A-DERMA
      tubka duża(200 ml)bardzo wydajny na skaze i nie tylko kosztuje około 50zł skaza
      zeszła całkowicie po 3 dniach jeśli jemu nie bedzie służyła to sama możesz go
      używać.Teraz walczymy z nowymi chrostami...(nie skazowymi)
      • tolka11 Re: skaza + nutramigen i nadal krostki! 30.12.05, 13:46
        A próbowałyście kąpać dziecko w krochmalu? Pomaga rewelacyjnie. mam dwoje dzieci
        ze skazą białkową [8 lat i 2 i pół roku]. 3 łyżki mąki ziemniaczanej rozrobić w
        zimnej wodzie i wlać do 1 litra gotującej się wody. jak kisiel. Wygląda jak
        bezbarwny kisiel. Wlac do kąpieli i już. Nie swędzi dziecka. tolka11
    • nowajulka Re: skaza + nutramigen i nadal krostki! 30.12.05, 22:50
      Tak, ciemieniucha może być spowodowana mlekiem właśnie........
      • r.kruger Re: skaza + nutramigen i nadal krostki! 02.01.06, 23:11
        Synek ma 1,5 miesiąca wysypke jak opisana, wstępna diagnoza-skaza białkowa
        ale po przeczytaniu wątku muszę się skonsultować z innym lekarzem, dla pewności
        pozdrawiam
    • bea_mama Re: skaza + nutramigen i nadal krostki! 03.01.06, 07:05
      Moja Zuzia, mega alergik (gluten, mleko, jajka i wiele innych), byla uczulona
      na Balneum. Po kapieli byla cala w kropeczki (okazalo sie ze to przez soje,
      ktora jest w jego skladzie). Obecnie soja jest ok wiec i Balneum wrocil do
      lasksmile
      Tez karmilismy Zuzke Nutramigenem, ale nie bylo zadnej poprawy. Dopiero zmiana
      mleka na Ele Care okazala sie zbawienna i skora sie slicznie zagoilasmile
      • karotka11 Re: do bea_mama 03.01.06, 09:23
        A co to za mleko?
        • bea_mama EleCare 04.01.06, 01:56
          Troche info o EleCare: tinyurl.com/6u6tc
          Niestety kosztuje tragicznie drogo, bo $50 za puszke, ktora starcza zaledwie na
          5 dnisad Polecila nam to nasza pediatra-gastrolog. Powiedziala ze jesli dziecko
          ma alergie na mleko to Nutramigenu tez pic nie powinno. Zamiennie do EleCare
          mozna stosowac NeoCate: www.neocate.com/
          • kruffa Re: EleCare 04.01.06, 07:50
            Z tym Nutramigenem to nei do końca tak. Moja córka dosała koszmarnej pokrzywki
            po prowokacji serem białym, a Nutramigen jej służy od 7 m-ca życia. Podobnie
            jest z wieloma innymi dziecmi. A EleCare akurat a Polsce chyba nie ma. Neocate
            to już oststecznośc ostateczności - jak nie ma innego wyjścia, bo to mleko
            syntetyczne i trzeba z dobrze jest z niego zrezygnowac gdy tylko się da. Czasami
            oczywiście nie ma wyjścia i trzeba je podac, bo dziecko coś dostawac musi.
            W alergii nie ma tak prostych reguł.

            Kruffa
Pełna wersja