Mam problem. "Młody" ma zaczerwienione plecki i

29.12.05, 09:51
klatke piersiowa, tak jakby mial uczulenie. Pojawilo sie to dopiero wczoraj.
Przyznam, ze jestem tym zdenerwowany pomimo tego, iz odwiedziala nas wczoraj
pielegniarka srodowiskowa. Jej zdaniem moze byc to zwiazane (to
zaczerwienienie skorki)hormonami zawartymi w mleczku mojej zonki, ktore mlody
chlepcze az milo. Antek ma dopiero 9 dni stad moje zdenerwowanie. Czy moze
tez cos podobnego spotkalo wasze pociechy. Powiem od razu, ze maly po kapieli
jest smarowany oliwka, jest az sliski. Na wszelkie czerwone miejsca, faldki i
zagiecia skorki, gdzie moze sie wdac jakies odparzenie stosujemy linomag. To
tyle co mi przychodzi do glowy. Prosze o jakies informacje. Zdenerwowany
tata:\
    • gosiek70 Re: Mam problem. "Młody" ma zaczerwienione plecki 29.12.05, 10:19
      trochę malutki ten Twój mały, trudno coś powiedzieć. Moja rada, jeśli to tylko
      zaczerwienienie poczekajcie parę dni, może samo przejdzie, może to jeszcze
      poporodowe. Jeśli są inne objawy no to wiadomo wołajcie pediatrę do domu.

      Jaką oliwkę stosujecie - jak J&J to radzę odstawić ona może być przyczyną.
      G.
      • tadziewczyna Re: Mam problem. "Młody" ma zaczerwienione plecki 29.12.05, 10:26
        I jeszcze ciekawe w jakim proszku pierzecie Malego rzeczy. To tez jest istotne.
        Moja corka tez miala taka reakcje, kiedy upralam jej kilka ciuszkow w proszku
        BOBAS. Natomiast kiedy od razu przeszlam na Yelp-a - wszystko wrocilo do normy.
        Tak wiec sprawdzcie, moze synek ma uczulenie na proszek do prania?
        • gosiek70 Re: Mam problem. "Młody" ma zaczerwienione plecki 29.12.05, 10:35
          Potwierdzam problem z proszkiem. Ja też wiem, że Bobas nie jest dla dzieci (nie
          tylko niemowląt). Po Bobasie w czerwcu moja córka dostała uczulenia, którego
          skutki mamy do dziś. Znajome moje piorą w nim tylko ścierki do wycierania
          naczyń. My również używamy Jelpa. To ważne by proszek był delikatny no i
          płukajcie dwukrotnie. G.
          • anka1 Re: Mam problem. "Młody" ma zaczerwienione plecki 29.12.05, 10:39
            a w czym maluszka kapiecie ? moze to od jakiegos kosmetyku ?
            • rausz Re: Mam problem. "Młody" ma zaczerwienione plecki 29.12.05, 10:51
              kapiamy go w przegotowanej letniej wodzie, wiec wina wody to napewno nie jest.
              Proszek, moze rzeczywiscie, bede musial sprawdzic co tam mamy, bo prac to ja za
              cholere nie umiemsmile.
              A co do oliwki to stosujemy J&J. Ale jeszcze raz zadam pytanie. Czy
              spotkaliscie sie z twierdzeniem, ze moze to byc spowodowane hormonami zawartymi
              w mleku matki???
              • b.bujak Re: Mam problem. "Młody" ma zaczerwienione plecki 29.12.05, 11:08
                rausz napisał: Czy spotkaliscie sie z twierdzeniem, ze moze to byc spowodowane
                hormonami zawartymi w mleku matki???
                tak, hormony moga byc przekazywane dziecku z mlekiem matki, objawia sie to
                najczesciej jako tradzik niemowlecy; trudno jest ocenic stan skory twojego
                dziecka na odleglosc, w przypadku mojego syna trzy osoby (polozna i dwoch
                pediatrow) ogladaly dziecko i kazda mowila co innego, wiec nawet na zywo trudno
                jest ocenic bez doswiadczenia; nie piszesz, czy na buzi tez sa jakies zmiany
                skorne, jesli nie, to stawiam na proszek do prania jako przyczyne; tradzik, od
                hormonow, bylby tez na buzi a nie tylko na tulowiu
                • gosiek70 Re: Mam problem. "Młody" ma zaczerwienione plecki 29.12.05, 11:19
                  ale tą oliwkę J&J odstaw proszę. Stwierdzone jest przez wiele znanych mi mam,
                  że po produktach firmy troskliwej one miały jeszcze więcej trosk.
                  G.
                  • rausz Re: Mam problem. "Młody" ma zaczerwienione plecki 29.12.05, 12:07
                    czyli najlepiej jaka oliwka, pytam osob z jakze przeciez bogata praktykasmile
                    Dzieki
                    • b.bujak Re: Mam problem. "Młody" ma zaczerwienione plecki 29.12.05, 12:22
                      kazde dziecko jest inne, wiec nie ma uniwersalnej odpowiedzi, dobra opinia
                      ciesza sie kosmetyki Nivea, u nas sie sprawdzily; jesli chodzi o uzywanie
                      oliwki, to teraz odchodzi sie od tego, wiec moze dajcie skorze mlodego odpoczac
                      od oliwki na pare dni; ja smarowalam oliwka (Nivea) doslownie kilka razy, jak
                      byla mocno przesuszona skora
                      • tadziewczyna Re: Mam problem. "Młody" ma zaczerwienione plecki 29.12.05, 12:47
                        Moją małą przez pierwszy miesiac nie smarowalismy oliwkami, i tak naprawde
                        nadal tego nie robimy. Chyba jej to wychodzi na zdrowie, bo nie ma zadnych
                        problemow skornych. Moge polecic Ci plyn do kapieli Oilatum (dla noworodkow w
                        niebieskiej butelce). Jest b.delikatny.
                        • 7venezia Re: Mam problem. "Młody" ma zaczerwienione plecki 29.12.05, 13:49
                          Ja rowniez polecam kosmetyki Nivea - sa bardzo delikatne ( o J&J slyszalam same
                          kiepskie opinie - uczula najbardziej). I Oilatum do kapieli rowniez polecam -
                          nie trzeba potem oliwkowac skory dziecka - my stosujemy raz w tygodniu lub gdy
                          musimy sie spieszyc z kapiela. Z samego oliwkowania bym nie rezygnowala -
                          dzieci bardzo to lubia, delikatny masaz, dotyk rak.
                          • gosiek70 Re: Mam problem. "Młody" ma zaczerwienione plecki 29.12.05, 13:53
                            My również nie oliwkowaliśmy dzieci. Używaliśmy płynu do kąpieli Nivea z oliwką
                            we wczesnym okresie a potem normalnego. G.
                            • anka1 Re: Mam problem. "Młody" ma zaczerwienione plecki 29.12.05, 15:32
                              odstawcie J&J. wszystko jesli macie, nie tylko oliwke. to chyba najgorsze
                              kosmetyki dla dzieci. jesli sie u kogos dziecko na nie nie uczulilo to cud.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja