dagab3
29.12.05, 20:14
Dziewczyny, ja naprawdę nie mam sił....
Mój 1,5 roczny syn jest uczulony na mleko, jaja, ryby, grzyby, czekoladę,
cytrusy, wszelkie dodatki i spulchniacze. Tym samym Jaś nie jada w tej chwili
kupnych owoców i warzyw (nawet po kupnym jabłku go wysypuje, a jak jabłko
jest z pewnego źródła, to jest ok). Zero ciastek (bo nawet petitki zawierają
wodorowęglan sodu). Wielu potraw,z uwagi na eliminację jajek, czy mleka. Na
Wigilię zjadł ziemniaki i kapustę, ale tez bez grzybów.
Od jakiegoś czasu mam wrazenie, ze uczula go wszystko, co dostaje do jedzenia.
Jaś bierze 10 kropli zyrtecu dziennie. Smaruję go oilatum, maścią na bazie
kwasu bornego. i to pomaga, do czasu gdy coiś nowego zaszkodzi.
Dziewczyny, ja nie mam sił. nie wiem co dawać dziecku do jedzenia!!!
Alergolog ma jedną śpiewkę dieta eliminacyjno-prowokacyjna. tyle ze z tego
wychodzi, ze moje dziecko nic nie moze jeśc ......
Ryczeć się chce...........