mleko kozie?moge podawac?

10.01.06, 21:08
mała ma skaze,do tego azs.teraz pije bebilon pepti.zastanawiam sie nad
mlekiem kozim.moge jej podawac?czy któraś z was podaje kozie mleko?
    • kruffa Re: mleko kozie?moge podawac? 10.01.06, 21:39
      Jak dziecko jest uczulone na kazeinę (ona uczula najczęściej) to jakiekolwiek
      prztwory kozie odpadają.

      Kruffa
    • azoorek Re: mleko kozie?moge podawac? 10.01.06, 22:23
      Mojemu malemu zaczelam podawac jak mial 1,5 r. i jest ok.
      • 111a4 Re: mleko kozie?moge podawac? 10.01.06, 23:29
        moja ma 8 miesiecy.dopiero zaczeła.ja juz nie wiem co moge jej dawac do
        jedzenia!!!!!!!!
        • kruffa Re: mleko kozie?moge podawac? 11.01.06, 07:37
          Jak to nie wiesz? Przecież jest tyle możliwości.

          Kruffa
    • magda-lis Re: mleko kozie?moge podawac? 11.01.06, 09:40
      Ja podaję, ale dopiero od momentu ukończenia roku. Jak narazie (mały ma 2,5)
      służy nam, mimo że nawet odrobinka nabiału krowiego (masło klarowne, pierniczki
      ze śladowymi ilościami) nie pozostaje bez konsekwencji.
      pozdrawiam
      • 111a4 Re: do kruffa! 11.01.06, 18:46
        mówisz ze mozliwosci jest wiele.np?mała ma uczulenie na mleko
        zwykłe,sojowe,sinlac tez ostatnio zle toleruje.z innych pokarmów tez wiele
        odpada.a wiec mozliwosci wcale nie ma tak duzo.
        • kruffa Re: do kruffa! 11.01.06, 19:01
          Nie za bardzo rozumiem co znaczy - co mam jej dawac?
          Ale przecież pije BP - jeśli to mleko jej nie służy to jest jeszcze Nutramigen i
          BA. Ma 9 mcy z tego co pamiętam, więc pora zacząc testowac kolejne produkty i
          sprawdzac czy są ok czy nie. Akurat produktów, które wymieniłaś wprowadza się
          barzdo późno alergikowi. No może Sinlac wcześniej, ale on też często uczula.
          Jest tyle różnych produktów, które można próbowac wprowadzic w tym wieku.
          MOja córka do ukończenia 8 miesiąca piła najpierw moje mleko a potem Nutramigen
          i cokolwiek próbowałam wprowadzic - uczulało. Jak coś uczulało, to probowałam
          kolejnej rzeczy, w końcu coś tam nie uczulało. Potem kolejne próby - jedne z
          powodzeniem inne niestety nie.
          Jakoś w końcu poszło. Dlatego piszę, że jest dużo możlwości. Gdyby moja córka
          była uczulona tylko na to co napisałaś w 2 roku życia to skakałabym z radości.

          Kruffa
          • 111a4 Re: do kruffa! 11.01.06, 19:36
            najgorsze jest to ze do niedawna mała jadła wszystko i zadnych reakcji nie
            było.zaczeło sie niedawno.powoli eliminujemy to co uczula.i jak do tej pory
            wychodzi na to ze niemalze wszystko.dlatego napisałam ze nie wiem juz co moge
            jej podac do jedzenia...
            • kruffa Re: do kruffa! 11.01.06, 19:41
              A co jej dajesz do jedzenia - dokładnie?

              Kruffa
Inne wątki na temat:
Pełna wersja