smog w W-wie!!!! co robic?

11.01.06, 08:14
wpadam wlasnie w niezla panike... uslyszalam wczoraj w radiu, ze w w-wie, z
powodu utrzymujacego sie mrozu i braku wiatru stezenie zanieczyszczen w
powietrzu gwaltownie wzroslo, choc ponoc nie przekroczylo dopuszczalnych
norm, ale czy jakby przekroczylo to by powiedzieli? watpie...

a ja jeszcze w dodatku wietrzylam wczoraj dzieciom posciel!!!!

sama je jeszcze przytrulam!

ja tu walcze z alergia, chemia i innymi swinstwami, a z powietrza dostaja
tyle syfow!!!!

wiecie moze, gdzie mozna sprawdzic jakie jest zanieczyszczenie teraz?
    • matiuszka Re: smog w W-wie!!!! co robic? 11.01.06, 10:36
      Ze smogiem masz do czynienia każdej zimy. Nic nowego.

      Najlepiej wynieść się na wieś, gdzieś gdzie wiatr hula w polu i w kominie smile
    • patyska Re: smog w W-wie!!!! co robic? 11.01.06, 11:31
      dlatego mieszkam na zadupiu i mam zamiar przeprowadzic sie na jeszcze wieksze zadupie wink
      • dorismam Re: smog w W-wie!!!! co robic? 11.01.06, 12:06
        Ja tak samo uciekam z Warszawy, jak najdalej. Ale za daleko i tak nie można, bo
        pozostaje praca.
        • matiuszka Re: smog w W-wie!!!! co robic? 11.01.06, 12:20
          Ja też opuściłam miasto i wyniosłam się na głuchą wieś...
          Jest cudownie smile
          • beciaw2 Re: smog w W-wie!!!! co robic? 11.01.06, 12:26
            Zadzwoń do Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska w Warszawie.
          • mamciabb Re: smog w W-wie!!!! co robic? 11.01.06, 12:27
            pewnie ze jest cudownie, tylko na tych obleśnych obszczymurków pod sklepem
            patrzec nie mogę
    • jogo2 Re: ucieczka na wieś 11.01.06, 22:09
      Dziewczyny,
      Jak to się robi, tj. wyprowadza na tzw. "głuchą wieś"? Proszę o wskazówki
      techniczne. Ucieczka z W-wy jest moim cichym marzeniem i nawet mam pracę, która
      pozwalałaby na to (internet). W związku z tym powstaje pytanie nad czym jeszcze
      się zastanawiam? Paradoksalnie, najwięcej barier jest teraz we mnie, mimo, że
      uważam, że wielkomiejskość to przeżytek. Sama wychowuję synka i jakoś tak
      przywykliśmy do tych wszystkich placów zabaw, hal zabaw, zoo i innych
      wielkomiejskich atrakcji, a przede wszystkim do lekarzy zajmująchch się
      Arturkiem, że zamiana tego na nieznane trochę napawa strachem. Z drugiej strony
      ilekroć znajduję się z dzieckiem na najbliższym przystanku komunikacji miejskiej
      i wącham te spaliny i wiem, że on też je wącha, to zastanawiam się ile jeszcze
      nam zostało do alergii oddechowej.
      Pozdrawiam,
      jogo
      • kruffa Re: ucieczka na wieś 12.01.06, 07:44
        Kupuje się działkę pod W-wą i buduje dom, albo kupuje gotowy dom. smile))
        Sama jestem na tym etapie. Już wiem gdzie - niezbyt dlaleko od cywilizacji a
        niedaleko puszczy - jak dzieci podrosną bez problemu dojadą autobusami do liceum
        - tylko szukam odpowiedniej działki.
        A co do wielkomiejskich rozrywek. Plac zabaw można miec na podwórku, a do
        pozostałych - jak często chodzisz? Moja lekarka dalej dojeżdzała do pacjentów.
        Nikt nie mówi, żeby wyprowadzić się 20 km za obręb miasta, bo tego własnym
        dzieciom nie zrobię.
        Nawet tam gdzie mieszłam niemal całe życie - a jest to w obrębie miasta (35 nim
        tramwajem do centrum) jest zupełnie inne powietrze niż tu gdzie niestety
        mieszkam teraz. 5-6 km dalej jest już totalna wiocha (w tej chwili na działki
        dzielone sa dawne pola uprawne), na którą pojeżdzają autobusy, jest normalna
        infrastrukltura (szkoły, sklepy itp).

        Kruffa
      • kerstink Re: ucieczka na wieś 12.01.06, 08:44
        My wybralismy rozwiazanie kompromisowe: Widok poludniowy jest miejski, a
        polnocny to juz prawie wiocha. Dalej bym nie chciala (, no chyba ze juz zupelnie
        na Polnoc Polski - od lat z kolezanka sie umiawiamy, ze jak rzucimy prace, to
        otworzymy pensjonat nad morzem dla malych alergikow).

        Bardzo mi sie podoba pod tym wzgledem Berlin: sklada sie z iles dzielnic, ktore
        same w sobie sa jak male miasteczka, w wielu miejscach ma to charakter wrecz
        wiejski. Nie ma nic z tego zgielku. No i okolice sa piekne: las, woda. Niestety
        Warszawa glupio lezy.

        K.
        • dorismam Re: ucieczka na wieś 12.01.06, 10:25
          Pozostaje kwestia dojazdów. I tu pojawia się pytanie co lepsze dla nas, czy
          mieszkanie na obrzeżach W-wy (ale jednak W-wy) i dojazd środkiem komunikacji
          miejskiej czasami 50 min,(a niestety coraz częściej - dłużej), czy wyprowadzić
          się dalej na "totalną wiochę" i dojeżdzać do centrum W-wy w 25-30 min. (ale
          pociągiem). Ja wybrałam to drugie, czyste powietrze (na prawde), wiatr hulający
          w polu itp. i przy tym pociąg (nie daleko), a na 100% pewny, z odjazdem co 10
          min. No i niedaleko targ z prawdziwego zdarzenia, jak jadę po warzywa i owoce
          (bo jeszcze tam nie mieszkam), to zapach ich unosi się w powietrzu. Tego nam
          potrzeba. Pozdr.
    • xxxinkaxxx Re: smog w W-wie!!!! co robic? 12.01.06, 10:41
      no to Was zaskocze- smog rozciaga sie az po Zyrardow- 60 km od W-wy!!!!

      (choc dzis juz jest odrobine lepiej)

      ale pewnie sa miejsca, gdzie jest po prostu mniejszy, zamiast 3-krotnie
      przekroczonych norm- "tylko" dwukrotnie smile

      tylko mnie zle nie zrozumcie- tez chcialabym znalezc miejsce na przeprowadzke,
      teraz, choc mam dom, mieszkam fatalnie...

      ale trzeba zdawac sobie sprawe z tego, ze dojazdy to nie bajka- wiem,bo cala
      mlodosc spedzilam na dojezdzaniu do w-wy

      tylko teraz to juz nie chodzi o moja wygode- liczy sie cos wiecej- zdrowie
      dzieci

      • solidna to juz mam wytlumaczenie, by nie isc na spacer:) 12.01.06, 11:40
        • mami7 Re: to juz mam wytlumaczenie, by nie isc na space 12.01.06, 11:55
          Ale smog bywa w wszędzie, no w głuszy pewnie nie wink
          Najgorsza jest tzw. niska emisja, samochody i piece grzewcze, a Tych akurat w wioskach sporo.
          Pochodzę z żywieczczyzny i tam przy górkach i kotlinkach straszny smog w zimie wink
          Potem przeniosłam się do Krakowa, smog jak smok wink))) Szczególnie zasmrodzony Rynek, chyba najgorsze powietrze w całej Polsce, o ile dobrze pamiętam raporty.
          Teraz południowy koniec Warszawy i jest najlepiej wink
          Co nie zmienia faktu, że mi się smog nie podoba.
    • setia Re: smog w W-wie!!!! co robic? 12.01.06, 14:03
      no patrz mami7, a ja chcialam do Krakowa... zupelnie o tych smogach zapomnialam.
      co prawda u nas w Lublinie smogow (podobno) nie ma, ale pocieszę tych
      mieszkajacych w zachodnich dzielnicach Wa-wy; podobno w naszym klimacie wiatry
      wieją glownie z zachodu, wiec tam smog powinien byc najmniejszy, ewentualnie
      byc najkrocej.
      • matiuszka Re: smog w W-wie!!!! co robic? 12.01.06, 15:53
        Ejże, co Wy z tym Krakowem?
        Znajomy pracował w firmie dokonującej pomiarów zanieczyszczenia. Powiedział
        podobno kiedyś, że zaistalowali aparaturę pomiarową w Zakopanem na
        Krupówkach... i musieli ją zdemontować bo się okazało, że zanieczyszczenie jest
        prawie takie, jak na Alejach w Krakowie.
        I myślę sobie, że to wszystko to piękna propaganda. Tam, gdzie nie ma interesu
        to wyniki publikują, tam gdzie interes kwitnie - nie.
        Kiedy jeszcze pracowałam, zatrzymywałam się często w hotelu Mariott. Mówię Wam,
        takiego syfu jaki wisi nad Warszawą to nie ma chyba nigdzie. Widać to było
        dokładnie z okien na wyższych piętrach.

        Teraz mieszkam na wsi, wybrałam sobie pagórek wink Powietrze czyste jak łza (choć
        wczoraj trochę było czuć cały ten smog). Ale to się zdarza sporadycznie.
        A do Krakowa mam 15 minut samochodem.
        • mami7 Re: smog w W-wie!!!! co robic? 13.01.06, 11:37
          A gdzie dokładnie mieszkasz?

          Niestety w Krakowie ten syf tez widać, a co najgorsze czuć. Problem leży w położeniu miasta i wschodnich wiatrów. W Rynku i okolicach jest mnóstwo starych kamienic ogrzewanych piecami kaflowymi. Paradoksalnie jedną z najczystszych dzielnic Krakowa jest Huta (lub była) wink Moja znajoma, sprawdzała wszystkie dane, pracuje w ochronie środowiska, zanim kupiła dom "na wsi" w bezpośrednim sąsiedztwie Huty.
          Kiedys się faktycznie przeraziłam, jak zobaczyłam w jakiś raportach, że Kraków zajmuje niechlubne 2 miejsce w rankingu na najbardziej zanieczyszczone powietrze w Polsce. Może cos się poprawiło, mam nadzieję wink, bo Wawel się na przykład rozsypie, mimo pozornego zakazu masowego ruchu samochodów wokół niego.

          Jak jadę do mamy do Żywca, to często widzę porażający widok. Zjeżdając z jednej z górki, w dole piękny błękit jeziora żywockiego, a nad całą kotliną szaro-bura chmura.

          • matiuszka Re: smog w W-wie!!!! co robic? 13.01.06, 12:25
            Ja mieszkam na południu. Dość wysoki jest ten mój pagorek, więc widzę co
            `osiada` w dolinkach. U mnie rzadko są mgły, wszystko jest na dole. W Krakowie
            często jest ponuro, a u mnie świeci słońce smile Fajnie jest na wsi smile))
            • dorismam Do:xxxinkaxxx 13.01.06, 16:19
              Mój mąż 11 stycznia w środę jechał właśnie w stronę Żyrardowa i już za
              Pruszkowem świeciło słońce, a w W-wie czarno i siwo.
Pełna wersja