Metronidazol na blastocystis hominis-jaka dawka?

13.01.06, 21:08
lekarz(nie pediatra a od chor pasożytniczych i tropikalnych)przepisał mojemu
syowi (4 lata, 18 kg) na poasoyta blastocystis hominis metronidazol- tabl 250
mg w dawce 3razy dzienne po 1 tabl. A ja czytam w ulotce, że stosuje się np
7,5, mg na kg masy ciała 3 razy dziennie a przy lambliozie np 1/2 tabl 2 razy
dziennie. Czy to co dosta to nie za duża dawka? Bo np dzieci od 12 lat moga 1-
tabl 3 razyna dobe a on ma 4 lata. Co Wy na to?
    • nowajulka Re: Metronidazol na blastocystis hominis-jaka daw 13.01.06, 22:05
      No sama nie wiem............często przecież na paracetamolu pisze, żeby
      stosowac dużo mniejsze dawki, a u nas czopek 125mg po prostu nie
      dziala......może tu jest tak samo ? Ale powiem Ci szczerze, że jak bym obcięła
      częśc tabletki...............tak jak obicna czopek 250mg...jakoś boję siędać
      tak dużej dawki............
      • sigvaris Re: Nowajulko!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 14.01.06, 11:00
        Możesz się na mnie i wkurzyć, ale muszę Cię powstrzymać tym razem!
        Nie porównuj na miłośc B. metronidazolu do paracetamolu!!!
        Nie dawaj rad, o których nie masz pojęcia.

        Metronidazol to silny lek z grupy antybiotyków. Do jasnej cholery tak nie można!
        Dziecko, które dostało ów metronidazol, ma pierwotniaka, którego nie możemy
        znaleźć w polskiej literaturze parazytologicznej - to nie jest stan
        podgorączkowy!!!
        Ja rozumiem, że pisząc dużo i często chcesz pomóc, ale jak czegoś nie wiesz NIE
        PISZ. Matki czesto stosują się do zaleceń z forum i mogą narobić niezłego
        bigosu po tego typu radach!!!! A tu chodzi o dzieci do jasnej anielki! O DZIECI!


    • sigvaris Re: AGA - ważne! 14.01.06, 11:06
      blastocistis to nie lamblia.
      Choć też pierwotniak.
      Niestety opcje są dwie różne i to skrajnie:
      1. blastocistis mimo mizernej wiedzy w świecie jak go leczyć, wymaga większych
      dwek.. ale to tylko przypuszczenie. Ni ewiem tego.
      2. lelarz się rąbnął. Nie tyle z "błędu głowy", co błędu drukarskiego w
      podręcznikach o lekach (jest taki błąd na pewno przy furazolidonie, nasza
      lekarz podała pierwszą dawkę mojej Marcie 4x krotnie za dużą!!).

      Radzę. I to jedyna rada. Dzwoń pilnie do przychodni. Niech łapią tego lekarza,
      choćby spod ziemi.
      Bo sama dasz mniejsza dawkę i możesz zaszkodzic, bo nawet tego balastocystisa
      ten metronidazol nie poliże, a świństwo sie tylko uodporni...
      Nie potwerdzisz dawki to sie zadenerwujesz na śmierć.
      DZWOŃ!
    • aganet Re: Metronidazol na blastocystis hominis-jaka daw 17.01.06, 13:17
      Sprawdziłąm u lekarza dawkę i jest Ok. Mały na razie dobrze znosi leczenie a
      pod koniec upiorę ręczniki, pościel i trochę więcej posprzątam ale nie dam
      rady szaleć ze wszystkim jak na Boze Narodzenie . Ja się nie leczę bo karmię a
      pozostałe chłopaki też nie. Mamy nadzieję, że tak będzie dobrze i ten
      pierwotniak nie jest strasznie zaraźliwy. Pzdr Agnieszka i dzięki za pomoc i
      wsparcie. DAm znać po leczeniu i ponownych badaniach
      • sigvaris Re: Metronidazol na blastocystis hominis-jaka daw 17.01.06, 15:31
        Bałam się, że ją zmniejszysz.... Dobrze, że wszystko gra. Aga postaraj się
        wymyć zabawki. Do wanny i niech poleżą w mydlinach a potem spłukuj.
        Pluszaki do pralki.
        Może dasz radę. Powodzenia.
Pełna wersja