Do sigvaris

19.01.06, 11:49
Cześć. S
Sorki że zawracam głowę, ale jesteś mi potrzebna, aby wyjasnić kilka rzeczy.
Dziecko 21mies. było profilaktycznie odrobaczane prynateum 4ml. przez 3 dni,
za 14 dni mieliśmy powtórzyć dawkę. Odrobaczała się cała rodzina my zentel i
vo-coś tam smile Oczywiście zalecone przez słynną pania dr M. Pierwszą dawkę
dostał 10,01 we wtorek. W czwartek zwrócił ostatnią dawkę. Po rozmowię z dr M
usłyszałam że dawkę powtórzymy może za tydzień. Dziś dzwoniłam do Vega, ale
tak zdawczo odpowiedziała żeby dziś podać dawkę i juz nie wiem. Zapytałam czy
3 razy powtarzamy odrobaczanie a nie dwa jak wcześniej, powiedziała że tak. A
ja nie jestem przekonana o koncentracji pani M w dzisiejszej rozmowie. Nie
wiem też jak liczymyu dni między jednym a drugim odrobaczeniem. Czy od
zakończenia dawki czy od 1 dawki.
Zastanawiam się też nad sprzątaniem. Po pierwszym odrobaczeniu wydaje mi się
że posprzątałam super i nie wiem jak teraz mam się zabrać. Jestem z dzieckiem
12 godz. sama. to takie kłopotliwe pogodzenie super sprzątania z obowiązkami
i wści..kim prawie 2 latkiem. Dziecko chodzi w pieluszkach więc czy
faktycznie poroznosiłby jaja? Oczywiście odkurzanie, zmywanie podłóg regałów
itd to ok, ale co z praniem całego łóżeczka, myciem zabawek (na amych
zabawkach zeszło mi się ciągłe 6 godz.)Zamierzałam sprzątać po naszym
odrobaczaniu bo miało być w tym samym czasie. Jeszcze jedno nasze
odrobaczanie i z tym co dziś 2 dziecka. Więc doradź co robić.
Dzieki serdeczne za odpowiedź. Iwona
    • sigvaris Re: Do sigvaris 19.01.06, 13:02
      smile)))
      Wiesz ja też trochę sie pogubiłam czytając. Sorry, ale jak nie jesteś w trakcie
      leczenia z kalendarzem w łapce, to jest to trudne..
      Ale z tego co rozumiem:
      10.01 - pierwsza dawka niepełna, bo wymioty
      19.01 - druga dawka wszyscy (tak bym zrobiła)- jest z datą OK, bo prawie
      mieścice sie w przedziale 7-14 dni do podania kolejnej. 3 dni trwa seria druga.
      31.01 - trzecia dawka (rozpoczęcie 3-ciej serii 3-dniowej, tak mi wychodzi.
      Dni liczysz od zakończenia serii, czyli 3-ci dzień danej serii jest dniem 0 dla
      następnej. Najlepszy odstęp to ok. 10 dni między seriami.

      Nie wiem, czy teraz Ty sie nie pogubiłaś. "Trzy dni trzeciej serii w dawce
      wagowej" - zwariowac można...smile)))))) Uśmiech teraz, poproszę.

      Co do sprzątania. "Słychać" z postu, ze jesteś zmęczona. Zrób więc tylko
      odkurzanie, najulubieńsze zabawki przelej wrzątkiem (nie więcej niż kilka).
      Zmień pościel, ręczniki, bieliznę wszystkim ze dwa dni pod rząd. I przy drugiej
      serii daj spokój. Tzw. luzik.

      Przy trzeciej trochę się przyłożysz (pranie firan i takich tam kurzonośnych
      elementów). Zabawki, pawlacze na pościel. I zobaczysz ile Ci sił starczy.
      Jeśli coś pokręciłam z tymi datami - pisz. Po prostu tak rozumiem tę korektę w
      dawkowaniu. Przy zwymiotowaniu leku faktycznie przyspiesza sie podanie kolejnej
      serii.
      • qdachi Re: Do sigvaris 19.01.06, 13:29
        Dzięki.
        Tylko jest taki problem, że wszysce mielismy odrobaczaś się 2 razy. My za 14
        dni po zentelu varmoxem, a dziecko po 3 dniach prynateum za 14 dni powtórka. I
        teraz nie wiem. Bo wychodzi na to że dziecko będzie odrobaczane 3 razy a my 2.
        Więc nie wiem kiedy my mamy wziąc tą 2 dawkę. Czy przy 3 dziecka czy po 7
        dniach od ostatniej. Ale zakręciłam smile)))Bo wszyscy zaczęliśmy 10,01 3 dni to
        skończylismy 12,01 w tym Bartek 12 dawkę zwrócił-tą trzecią. I od dziś kazała
        dr M podać Bartkowi czyli wychodzi, że 8 dzień odrobaczania dziecka a nasz 7.
        Proponujesz abyśmy i my teraz wzieli tą dawkę czy czekali do 3 odrobaczenia
        dziecka-bo faktycznie i ja się pogubiłam-czytam 3 raz co napisałaś sad Kalendarz
        niby był tylko się pokręciło po tym zwróceniu itd
        Mam jeszcze pytanko co do lamblii. Dr M powiedziła aby sprawdzić u dziecka
        również lamblię, na kartce napisała że po 14dniach od ostatniej dawki
        prynateum, a przy wyjściu, że nie ma różnicy kiedy można i w między czasie
        odrobaczania, bo prynateum nie działa na lamblię?. A ja sirota nie wiem jak to
        w końcu jest sad Na kinowej robiłam tez lamblię i nie wyszła-ale robaki tez nie
        wyszły sad a chyba były. Bo dziecko ni jest alergikiem pokarmowycm ale od 2
        mies. miał krosty paskudne dookoła buzi. tysiące różnych masci i nic nie
        pomogło. Po odrobaczeniu znikło. A może po 2 czopkach na candidię? Ojeju, ale
        to wszystko jest trudne sad
        No nic czekam teraz na to co napiszesz, może wspólnymi siłami rozwiążemy mój
        dylemat. smile Pozdraiwma i jeszcze raz dzieki wielkie,. Iwona
        • sigvaris Re: Do sigvaris 19.01.06, 13:46
          Wiesz najważniejsze z tego co zrozumiałam jest to, że po odrobaczeniu (wow! i
          to po pierwszej dawce) zniknęło!! Super.
          W tej sytuacji ja bym decydowała się na solidarne odrobaczenie i solidarnych
          trzech dawkach. Jeśli brakni edla Was leków, poproś żeby Ci zostawiono receptę
          w Vega. Zdążysz dokupić leki do 3 serii (równoczesnej z dzieckiem).

          Na lamblie faktycznie Pyrantelum nie działa. M. jest chyba przemęczona, ale w
          pierwszym wariancie powiedziała dobrze. Bo lamblia lubi chować się przy lekach
          nawet takich co jej nie szkodzą. Jakby to opisać? jakby nie wydalała cyst, bo
          im nie daj Panie B. zaszkodzi... Siedzi wtedy sobie w woreczku żółciowym i się
          nie wychyla. Odczekaj 14 dni (niektórzy mówią 3 tygodnie), ale powiedzmy 14
          dni powinno byc OK i zostaw próbki w Vega dla P. Kamirskiej (we wtorek lub
          piątek). Jednak nawet zbiory zacznij po owych 14-dniach od ostatniego dnia
          ostatniej serii.

          Wiesz sprawdzenie lamblii ma o tyle sens, że "zniknęło" to raz, a dwa, ze
          pasożyty lubią chodzić parami.
          Co do leków antygrzybicznych i czopków - nie sadzę, żeby to po nich "zniknęło" -
          one dużo wolniej działają. Izopatia jest skuteczna, ale podobnie jak
          homeopatia - leczenie musi trochę trwać zanim nastąpi poprawa. Więc obstawiam w
          swym mizernym rozeznaniu, że to jednak Pyrantelum!
          Mimo "zniknięcia" - licz się jednak z jakimiś nawet małymi objawami pogorszenia
          np. przy drugiej dawce. Ale jak juz pewnie wiesz to norma i to "pozytywna".

          • qdachi Re: Do sigvaris 19.01.06, 14:19
            Ja jeszcze w sprawie smile)))...... pogorszenia. Czytałam że to prawidłowy objaw
            odrobaczania tylko jak to rozumieć?
            Nam dziecko jak zaczęło chorować jak skończyło 8 mis. tak ciągnęło się cały
            czas. Miał robione testy wziewne z krwi, panel skórny i nic nie wykazało ige
            też niskie, aczkolwiek cały czas katar, kaszel zapanie skrzeli itd. W końcu
            trafilismy do alergologa który przypisał dziecku sterydy i od tamtej pory mały
            nam nie zachorował czyli od sierpnia. Miewał katar trwający i 2 mies. ale nic
            więcej sie nie działo. Konsultowałam te leki z alergologiem z działdowskiej,
            powieziała że sa ok i że dziecko jest prawdopodobnie uczulone na pleśnie-co
            później się okazało to miał je i pewnie ma w sobie sad. Potwierdzili, że
            faktycznie ma astmę wczesnoniemowlęcą. Ale od podawania tych sterydów nie miał
            duszności. Ostatnio był na minimalnej dawce tylko budesonitu mite. Dr M kazała
            odstawić lek-steryd i zyrtec ale po kilku dniach aby nie wszystko naraz, bo nie
            widzi podstaw do alerii. że sama będzie go leczyc w razie choroby itd Steryd
            odstawiłam, z wielkimi bólami. I co się stało? Po 3 dawce prynateum dziecko
            zwróciło i jakoś zaczął dzwnie charczeć, na początku myślałam że to właśnie to
            pogorszenie i że to norma. Na następny dzień dziecko dostało prawie 40stopni
            gorączki i przy przyłożeniu ręki do boku, czuć było "żęrzenia" oskrzelach. Był
            to piątek wieczoram, więc nie było mozliwości aby czekać do poniedziałku do
            wizyty u Pani dr M ewentualnie. Mam rozpiskę jak mam sobie radzic w razie
            duszności dziecka i choroby-zwiększyć i wprowadzic mocniejsze sterydy.Dziecko
            miało w nocy typowe duszności astmatyczne, po podaniu leków na astmę kaszel
            cichł.I teraz nie wiem czego mam się spodziewać przy kolejnej dawce
            odrobaczania, a może to tylko zbieg okoliczności, czy to to własnie
            pogorszenie? Dziś pytała mnie jak się dziecko vczuje, nie powiedziałam o
            sterydach, bo nie wiem sama komu wierzyć, czy lekarzowi, który daje dziecku
            stetydy i dziecko nie choruje czy Pani "homeopatki"? Ale myślę że nie tylko ja
            mam takie dylematy.........Ale się rozpisałam smile
            • sigvaris Re: Do sigvaris 19.01.06, 14:48
              M. to nie homeopatka. Ale mniejsza o nią (jednak możesz jej powiedzieć o
              sterydach, bo ona wie co to duszności i charczenie). Większa o astmę.
              To może byc pogorszenie (łącznie z temperaturą!). Czy dziecko się poci? DAWAJ
              DUŻO PIĆ, nawet trochę "na siłę".
              I dobrze robisz. Odrobaczenie to póki co jedno, astma może być inną sprawą.
              Jednak w czasie podawania Pyrantelum staraj się ograniczyc inne leki. Jeżeli
              tylko się da w rozsądnych granicach, bezpiecznych dla dziecka.
              Jeżeli kaszel ustąpił, to wiele wskazuje na pogorszenie typowe przy leczeniu
              pasożytów. Jednak pewnośc będziesz miała dopiero wtedy jesli po 3 seriach i 14
              dniach od ich zakonczenia zaczną ustępowić objawy w oskrzelach. Teraz nikt nam
              tego nie powie, czy to robale zdychają i więcej trują w związku z tym, czy
              astma przy odstawieniu leków się odezwała. Więc w granicach rozsądnych musisz
              balansować. Tak mi się wydaje.
              Jeżeli sytuacja sie powtórzy przy drugiej dawce - teoretycznie powinno to
              potwierdzić wariant robalowego pogorszenia. Ale dalej nie pewności.
              W okolicznościach tych duszności - tez uważam za zasadne badanie lamblii, bo
              jeśli to wariant mieszanki robali - to by się zgadzało. Ale pewnośc będzie
              dopiero ok. 15- 20 lutego jak sobie tu po cichu liczę.

              I jeszcze jedno tym bardziej nie były to czopki antygrzybiczne w
              kwestii "znikania", jeśli podałaś steryd (grzybo-sprzyjający lek, podobny do
              działania antybiotyków) to działanie czopków jest jakby ograniczone.
              • qdachi Re: Do sigvaris 19.01.06, 15:14
                Nie dodałam ważnego sad Byłam z nim w poniedziałek u jego alergologa. Alergolog
                stwiedził infekcję, rozpulchnione czerwone gardło, ale oskrzela w dość dobrym
                stanie. Kaszel ustąpił tylko czy nie po sterydach. Do dziś jest na ventolinie i
                atrowencie i budesonicie forte. Od jutra tylko na budesonicie mite. I wtedy
                będzie jasne, jak kaszel sie pojawi to znaczy że pogorszenie po odrobaczaniu.
                Sigvaris, a może to jest tak, że po podaniu leku organizm jest osłabiony w
                walce z robalami i stąd wchodzą duszności? No ale tego to chyba nikt nie
                zgadnie.
                A co do pocenia to po każdym dziennym spaniu zmieniamy ubranie bo mokre.
                A z tą lamblią mm nadzieję, że nie ma, bo niedość że candidia++, rabale...
                Wiem, że przy leczeniu candidy sterydy nie sa dobre, ale był dość długo tylko
                na minimalnej dawce budesonitu mite, no teraz dostał jak ja to nazywam końską
                dawkę, aby uchronić przez zapaleniem oskrzeli, przed antybiotykami i słodkimi
                syropami i itd. Nie daję nic słodkiego na tą candidię mleko pepti i gotowane
                mięso z warzywami. Najwyżej dłużej będziemy się "głodzić" przy tych sterydach.
                Bo co zrobić? Tak się dusił aż zwracał przy kaszlu, jak mogłam nie podawać
                sterydów, czekałam tak długo az się dało, aż zczerwieniał ...Jakoś próbuje
                siebie wytłumaczyć oczywiście przed samą sobą. Nie wiem co lepsze... sad
                Dobra to dzieki za rady i wsparcie smile Pozdrawiam. Iwona
                P.S. Jakby co będę "walić" do Ciebie znowu jeśli pozwolisz? smile
Pełna wersja