Czy warto teraz?

03.02.06, 14:47
Czy warto teraz odrobaczać dziecko i rodzinkę?
A chodzi mi o to, że za chwilę urodzę Maleństwo (termin 18 luty). 20
miesięczna córeczka ma problemy z kupą i skórą na policzkach od wrzesnia (cały
suieprpien byłyśmy na wkacjach na wsi z psem, kotem, ziemią itd.).
Robiołam Małej 4 razy badanie kału nic nie wyszło, czekam na wyniki grzybów i
pleśni. Robiłam badania na roztocza, pleśnie, sierść kota, mleko wszystko
wyszło <0,1 IU/ml.
Zacytałm sie w tym forum o robalach i chetnie bym odrobaczyła całą rodzinkę,
siebie i wysprzątała mieszkanko, a nuż by pomogło.
Ale chyba ja nie mogę teraz a z tego co piszecie nie odrobacza sie polowy
rodzinki.
Co robić?
    • sigvaris Re: Czy warto teraz? 03.02.06, 15:17
      Coż, prawda jest taka, że ciąża to najgorszy z możliwych terminów do
      odrobaczania. Prawie równie zły jest ....uwaga: czas karmienia piersią.
      W takich przypadkach (tzn. ciąża odpada całkowicie), ale przy karmieniu piersią
      słyszałam o przypadku odrobaczeń. Matce podawano leki, dziecko karmiono
      zastepczo w czasie podawania leków matce, a mleko matki ściągano i wylewano.
      Wiem nawet o przypadku leczenia lamblii u matki dziecka kilkudniowego. Proceder
      z wylewaniem pokarmu ten sam, ale udało sie utrzymać laktację.

      W tej sytuacji porady nie są łatwe, ale:
      faktem jest, że zawsze dobro najmłodszego członka rodziny i najbardziej
      bezbronnego powinno być najważniejsze.

      Sprawę odrobaczania i tak musisz przegadać z rozsądnym lekarzem, to podstawa i
      mojego radzenia w Waszym przypadku.
      Jeżeli u córki objawy są ewidentne, być może powinniście się zdecydować na
      odrobaczenie połowy rodziny (mąż, córka).
      Ale widzę też tu pewien kłopot: co z porządkami? Nawet jeśli zaczną od jutra
      leczenie, popatrz:
      - 4-6 luty I seria (6 luty sprzątanie, dasz radę???, odradzam serdecznie) + 10
      dni przerwy
      - 17- 19 luty II seria (18 luty sprzątanie, kto to zrobi?) + 10 dni przerwy
      - 02-04 marca III seria (04 marca ostateczne sprzątanie..)
      Nawet jeżeli "rąbnęłam" się w wyliczeniach co do dokładności w datach, to one z
      grubsza się i tak zgadzają.

      Nie chcę Cię zniechęcać. Ale musisz to przemyśleć mierząc siły na zamiary i
      okoliczności.

      Z porad na przyszłość. Jeżeli będziesz się czuła źle po porodzie (np.trudności
      w gojeniu) powinnas wrócić do sprawy i nawet myśleć o leczeniu wtedy i siebie.
      Teraz (nie wiem jak doradzałby Wam lekarz), ale będzie bardzo trudno
      przeprowadzić to leczenie nawet w wersji 1/2 prawidłowo ze względu na porządki.
      Chyba że weźmiesz kogoś do pomocy.
      Tak czy inaczej, musisz sama ocenić Wasze możliwości.
    • kruffa Re: Czy warto teraz? 03.02.06, 15:29
      Ja czegoś nie rozumiem. Dlaczego chcesz wszytskich odrobaczac, skoro z badań
      wynika, ze nic nie ma???
      To ze wyniki testów na alergeny nic nie wykazały - akurat nie oznacza, że
      dziecko nie jest na nie uczulone. Tak jest w przypadku alergi IgE niezaleznej.

      Kruffa
    • sigvaris Re:Kruffciu.. 03.02.06, 15:43
      Badania na robale ( w sensie robaki) wychodzą mniej więcej trochę częściej niż
      6-stka w totka.
      Matka musi ocenić stan córki, przegadać temat z lekarzem. Sprawa nie jest
      ewidentna. Ale porada, że jak badanie nie wyszło nawet 4-krotnie to robali nie
      ma - nie jest niestety adekwatna do rzeczywistości.
      Per analogia:
      - jak 10-krotnie nie wyjdzie podwyższone IgE - czy można wykluczyc alergię? Nie
      można.

      Identycznie jest z robakami i badaniami kału. To dziadostwo często nie
      wychodzi. Przecież nie zawsze to są owsiki (które też wychodzą jak chcą, a
      raczej nie wychodzą w badaniach). Odkąd interesuję sie sprawą robali jeszcze
      nie spotkałam o tym że wyszła w badaniach włosogłówka (a mamy tu przekrój z
      całej Polski! i mój "staż" to ok. 10 miesięcy). A wiem, że wyszła kilkakrotnie
      po leczeniu w ciemno...
      • kruffa Re:Kruffciu.. 03.02.06, 15:52
        Ale w takim razie wydaje mi się, że robienie tego na wszelki wypadek też jest
        głupotą.
        Trzeba brać pod uwagę że mogą to być pasożyty, ale nie można wykluczyć na
        podstawie zrobionych badań, że dziecko nie ma alergii, bo to nieprawda. A w tym
        przypadku matka z góry zakłada, że to nie alergia, bo takie wyszły wyniki.
        Nie każde dziecko ma alergię, tak jak i nie każde ma pasożyty.

        Kruffa
        • estocek Dzięki 03.02.06, 20:28
          Dziewczyny, Sigvaris, Kruffa - dzięki za Wasze posty.
          Po pierwsze nie wykluczam ani alergii, ani pasożytów. Po prostu gdyby nie ciąża
          to dla św. spokoju odrobaczyłabym całą rodzinkę, bo tak ja mówi obeznana
          Sigvaris nie można wykluczyć robali, bo nie wyszły w badaniu.
          Zależało mi na fachowej, rozsądnej poradzie i dzięki Wam - nie zdecyduję się
          póki co na odrobaczenie, bo jednak też nie te siły no i poród tuż tuż.
          Nie ma może ewidentnych objawów. Są bardzo brzydkie policzki i maziste kupy. Od
          1 lutego zaczęliśmy dietę bezmleczną i bezglutenową, póki co pogorszenie nie
          następuje, więc moze będzie lepiej.
          A zobaczymy może wyjdzie nam jakiś grzybek w kupie. Tyle że nie udało mi się
          przekonać laboratorium żeby kupę trzymali 14 dni, wynik ma być po 7.
          Bardzo wielkie dzięki za odpowiedzi.
          Pozdrawiam
Pełna wersja