tulka82
03.02.06, 21:21
czesc,
pisalam jakis tydzien temu... Przypuszczalam alergie,wiec odstawilam
calkowicie serki,jogurty etc. Od 4 dni - dieta: woda, ziemniaki, ryz, kasza
gryczana (raz),jablka,marchewka gotowana,pieczywko kukurydziane,wafle ryżowe,
flora i rama zielona (bez serwatki,sladowych ilosci mleka itp),z przypraw
tylko sol.
No i sama nie wiem, maly dalej ma krostki na buzi i glowce (choc
czerwone,szorstkie placki na policzkach sie zmniejszyly),zwiekszyla sie
wysypka na klatce i brzuszku - takie dropniutkie,czerwone plamki (jak kasza
manna),do tego pojawila sie sucha skora - nawet sie zaczela jakby luszczyc
(szyja, platki uszow, boki od pach do bioder), z kupa tez ciut lepiej - tzn.
zdecydowanie mniej zielonych, prawie same zolte, ale ciagle jakby rzadkie,
sporadycznie z piany...
Maly zaczal czesciej jesc, mam wrazenie, ze pokarmu mi zabraknie

(( Kilka
minut po jedzeniu prezy sie i wygina, jakby bolal go brzuszek

(( Zrobil sie
bardziej marudny, mniej sie bawi i usmiecha

gorzej sypia - wybudza sie po
kilka razy...
Juz nie wiem co mam robic?

Zmienilam oliwke, wrocilam do Nivea (tej
uzywalismy jako pierwszej i bylo ok, zero krostek), tez mydlo bubchen wrocilo
do lask... Piore od poczatku w jelpie, plucze 2x...
Im wiecej czytam, tym mam wieksza pustke w glowie

Moze to nietolerancja
mleka, moze azs, moze grzyby, pasozyty albo inne robale???
Poradzcie co robic? gonic z kupa do laboratorium?pobrac mu krew? do alergologa
kolejka ze hoho

moze znacie DOBREGO lekarza w szczecinie? moze byc pryw. i
dobre laboratorium? Nie chce zaszkodzic malemu, ani sobie
(anemia,niedoborami,odwapnieniem), a tym bardziej testowac na nas hipotez
niekompetentnych lekarzy..
pozdrawiamy,
tulka i 8tyg Bąbelek