smallwitch
04.02.06, 12:29
Hej
Kiedyś już trochę udzielałam się na forum, teraz wracam z ogromną prośbą do do doświadczonych mam...
Problem jest taki. Tomek ma alergie na białko mleka krowiego (moim zdaniem silną, mimo, że IgE wyszło 2). Trzy tygodnie temu przestałam go karmić, zanikł mi pokarm w piątym miesiącu kolejnej ciąży

Nasz alergolog ma urlop i zupełnie nie wiem czym zastąpić mój pokarm. Spróbowałam Bebilon Pepti - efekt koszmarne policzki po paru godzinach od podania 10 ml tego mleka (wiecej na szczęście nie chciał wypić). Po ustapieniu objawów próba z Nutramigenem - efekt - wymioty kwadrans po zjedzeniu dwóch łyżeczek tego specjału. Nastepnego dnia to samo. Więc więcej prób już nie robiłam...
I teraz mam problem, próbowac dalej z jakimiś preparatami sojowymi??? Czy taki maluch (21 miesięcy) musi pić jakieś mleko??? On je codziennie około 350-400 ml gęstego Sinlacu (Sinlac ma wielokrotnie więcej wapnia niż np. Nutramigen), w jego diecie jest sporo różnych owoców i warzyw, mięso, żółtko, kaszka ryżowa, kasze, ryż, makarony, ziemniaki. Bo w sumie alergia występuje tylko na mleko krowie i niektóre owoce. I już sama nie wiem, boję się, że będzie miał niedobory, ale skoro nawet na Nutramigen reaguje alergicznie, to chyba nie ma sensu wciskać mu np. Bebilon Amino???
Poradzcie, proszę...