mamawrock
10.02.06, 11:37
Dziewczyny...
corcia 2 latka zaczela kaslac ponad 2 m-ce temu. Nastapilo to zaraz po
kontakcie z innymi dziecmi na zamknietym placu zabaw w Centrum Handlowym...
tam pamietam, ze biegalo wowoczas mnostwo pokaslujacych dzieciaczkow...
Przeleczylismy mala mnostwem syropkow... lista bylaby dluga... kaszel jak
byl, tak jest. W miedzyczasie brala 3 antybiotyki, w styczniu po
przeswietleniu klatki piersiowej lekarka stwierdzila okolooskrzelowe
zapalenie pluc... ponoc wirusowe... tak uznala na podstawie tego
przeswietlenia i badania z krwi... No... ale po przeleczeniu dziecko nie
przestalo kaslac....
Zrobilismy badania - wymaz z gardla w kierunku chlamydii, potem badanie krwi
na chlamydie i krztusiec - wszystko ujemne.
Ponieważ dziecko od kilku m-cy nieustannie niemalże zgrzyta zębami, zrobilam
tez kal w kierunku pasozytow. Wynik ujemny.
Jedna z mam z forum uswiadomila mnie, ze badanie trzeba powtarzac, bo
jednorazowe moze byc zafalszowane. Tu moja pierwsza prosba - poinstruujcie
mnie prosze, jak badac ten kal, zebym miala wynik wiarygodny. Co ile dni brac
probke kalu? Ile razy powtorzyc badanie? Na co konkretnie przebadac, bo
badanie "na pasozyty" jest dosc ogolnym sformulowaniem...
Czy ktos w ogole spotkal sie z tym, ze przyczyna kaszlu sa pasozyty?
Inna sprawa to alergia - moja corcia jest dzieckiem, ktore dotad ani razu nie
chorowalo. Nigdy nie podejrzewalismy alergii u niej, choc przyznaje, ze ja
jestem alergikiem i astmatykiem. Ale... inna sprawa to to, ze nie podejrzewam
u niej alergii z tego wzgledu, ze mniej wiecej od miesiaca i ja i moj maz
kaszlemy tak samo jak ona. W moim odczuciu jest to swedzenie i laskotanie w
gardle ktore wymusza odruch odkrztuszania. Pojawia sie o roznych porach dnia
i znika np. na kilka godzin. Najczesciej kaszlemy rano, po wypiciu czegos,
zjedzeniu "laskotanie" zanika.... wiec tak sobie mysle, ze moze my wszyscy
jestesmy zarazeni jakas bakteria? Pasozytem? Rodzinnie wybralismy sie wczoraj
jeszcze do labolatorium na bakteriologiczny wymaz z gardla... czekam na wynik.
Co Wy o tym myslicie? Czy zetknelyscie sie moze z podobnym przypadkiem? Za
każda rade, podpowiedz, informacje, sugestie... bede bardzo wdzieczna.
Pozdrawiam!