Czerwone policzki!

17.02.06, 11:05
Mam pytanie czy muszą być zawsze oznaką alergii? poza tym zadnych oznak nie
ma, skóra gładka, kupy ok. a czerwone policzki pojawiają się codziennie
wieczorem przeważnie po kąpieli (myslałam , że to od gorąca w łazience) ale
ostatnio też zauważam je przed kąpielą. Rano już wszystko jest ok. Julka
miała objawy alergii na mleko, ale po podaniu nutramigenu przeszło. Od 4
miesięcy wprowadzamy nowe pokarmy i raczej nic się nie dzieje, tylko od
jakiegoś czasu te policzki. I dziwne jest to ze rano juz są normalne. Może to
jednak nie alergia. Czy ktoś miał podobnie?
    • jbar2 Re: Czerwone policzki! 18.02.06, 18:59
      moja zosia tez tak ma!!! co jakis czas tzn 2-3 tyg zaczerwienia sie jeden
      policzek, czasami dwa, czasami jeszcze broda. potem to blednie, troche jest
      nierowna skora, ale nie swedzi.
      pediatra mowila ze tak moze sie dziac od np zmiany jedzenia, od naszych
      kosmetykow.

      a ty masz jakies informacje skad to sie bierze?
    • jaskag Re: Czerwone policzki! 18.02.06, 19:14
      u mojego Antka (10m) to samo. Od dwóch tygodni często ma czerwone policzki, u
      mnie też rano blade, potem czerwone, potem przez kilka godzin bledą, a wieczorem
      najgorsze. Kupy idealne, skóra też, policzki nie swędzą go. Powoli rozszerzamy
      dietę - zauważyłam, ze jak coś nowego mu nie służy to jest od razu wysypany -
      kaszka na całym ciele albo liszajowate placki i ból brzucha albo kupa ze śluzem,
      dlatego też mnie trapią te policzki, bo nie wiem, czy to jakaś nowa reakcja
      alergiczna na nowy produkt, czy nic takiego.
      Bardzo chcę wierzyć, ze to nie jest alergiczna, osobiście podejrzewam ślinę od
      zębów - mały od miesiąca znów strasznie ząbkuje, więc może to tylko ta ślina?
      jaska
      • bosgosia Re: Czerwone policzki! 08.03.06, 11:33
        no własnie , moja kochana alergiczka 5,5 letnia Olunia ( alergia wziewna) ma
        często po wysiłku i czasem rano po obudzeniu czerwone place, mówiłam to wczoraj
        lekarzowi ale nie zareagował kazał podawać witaminy. Ostatnio zauważyłam przy
        podcieraniu pupci kawałek takiej jakby błonki 1 cm na 3 cm, kolejnego dnia był
        śluz na papierze toalet., a teraz wieczorem na bioderkach dostaje krostek ,
        które jak mówi swędzom .Po nocy prawie nie ma po nich śladu.Nie wiem czy iść z
        tym do pediatry czy jeszcze poczekać, tak wszystko jest ok .
    • katsaj Re: Czerwone policzki! 18.02.06, 19:32
      Moja Mała ma podobnie. Miała objawy alergii na mleko krowie (do ok. 4 miesiaca),
      więc przez jakiś czas mieszane" karmienie, potem Nutramigen. Nigdy nie miała
      objawów skórnych, same brzuszkowe (kolki, ulewania, bóle i przelewania), co
      utrudniło rozpoznanie (wszyscy jak zwykle wkręcali "kolki") ale po Nutramigenie
      przeszło).
      Teraz ma skończone 8 mies. od jakichś trzech wprowadzam pokarmy, tfu tfu jak na
      razie idzie spokojnie. jedynie czasem na policzkach (zawsze na jednym troszkę
      intensywniej) pojawia się jakby delikatne przesuszenie. Zaczerwienia się po
      kąpieli, po przetarciu wodą, po wysiłku, przechodzi po paru godzinach, do rana
      nie ma śladu. Nie swędzi, nie dokucza, to przesuszenie jest praktycznie
      niezauważalne po posmarowaniu np.Oilatum Soft.
      Rzeczywiście pojawiało się przy wprowadzaniu czegoś nowego do diety. Może to
      poprostu od śliny i karmienia? W końcu taki Maluch jest przeważnie usmarowany
      wokół pysia i ślini się intensywnie. Karmienie czymś nowym przebiega też
      przeważnie nieco bardziej burzliwie (kręcenie, popluwanie, namyślanie czy dobre
      czy nie... wypluć a może nie...) i trwa dłużej. Poza tym co znajdzie, to pcha do
      buziaka smile. Właśnie skojarzyłam, że u mojego Malucha zawsze karmię z tej
      strony, z której to jest bardziej nasilone, upaćkana tez jest "zawsze bardziej"
      z tej właśnie strony.... Co uważacie?
      • ja.aga77 Re: Czerwone policzki! 08.03.06, 14:38
        u nas tak samo z tymi policzkami, (maluszek ma 7,5m), w ciągu dnia robią mu sie
        czerwone policzki i czasem takie maluteńkie do 1mm krosteczki z białymi
        główkami,ale malutkimi( raczej chyba to nie jeat alergia, bo ja nabiału nie
        jem,z innym produktami tez uważam.). Czerwone policzki i czasem czerwona
        bródka, pojawiają siei znikają w ciągu dnia, czasem to skóra jest taka
        bladusieńska.
        Poza tym maluszek żadnych obajwów mówiących o alergii nie ma (tak mi sie
        wydaje), ładne kupki, na skorze zero plamek, wysypek itp, apaetyt ma,
        zadowolony, usmiechniety, zero klek, bolów brzuszka itp.
        Staiwałanym raczej na to że:1) albo za ciepło w pomieszczeiu i maluszek za
        ciepło ubierany
        2) moze to ze śliną związane, bo jest ona wszedzie.

        pozdr i czekam na wasze opinie

        jaga
    • michalina7 Re: Czerwone policzki! 18.02.06, 20:03
      Mam ten sam problem z moim 13-miesięcznym synkiem. Oprócz czerwonych policzków,
      Mały ma jeszcze szorstką skórę w okolicach łokci. Byliśmy u alergologa, ale
      testy skórne nic nie wykazały. Lekarz przepisał Hydrkortizon, który tylko
      pogorszył sytuację. Juz sama nie wiem co robic.
      • jbar2 Re: Czerwone policzki!------michalina 7 18.02.06, 23:33
        no wlasnie. moja Zosia ma tez takie przesuszenia lekko zaczerwienione przy
        lokciach.
        moja pediatra sie tym wszytstkim nie przejela. powiedziala ze tak bedzie bo
        maluch ma jeszcze kiepska odpornosc. ale kurde martwi mnie to troche.
    • nowajulka Re: Czerwone policzki! 18.02.06, 20:31
      U nas tak jest po mleku i jajach............
Pełna wersja