magi32
25.02.06, 17:37
Witam,nie odzywalam sie bo niestety nie mam dostepu jak na razie do
komp,posluchaj,mam wynik pozytywny na lamblie(+++),ale niestety moja lekarka
po konsultacji z druga stwierdzila ze to musi byc pomylka!rece mi juz
opoadaja,bo pamietasz moze jakie moja coreczka ma objawy?I jaka u nas byla
sytuacja...Naprawde nie wiem jaiego jeszcze chca dowodu,nie wiem co robic,bo
liczy sie kazdy dzien,a jak na razie dzwonie do roznych lekarzy wBB,ale nie
znalazlam nikogo kto by sie podjal leczenia,poza tym teraz jest weekend i
wszystko czeka do pon,wyprosilam z wielka laska skier.do gastrologa
dzieciecego ale w bielsku nie ma(co za dziura;>

musialabym jechac do zabrza
,myslalam o slaskim centrum pediatrycznym,tym przy kt.jest to laboratorium,do
kt.Twoja mama oddawaola material chyba,ale to troche problem z malenstwem tam
jechac,a na termiun tez wolalbym nie czekac tak dlugo,podzwonie jeszcze do
lekarzy w pon,ale pomyslalam ze moze moglabym przeslac ten kal do wawy,tak jak
mi kiedys radzilas?Czy moglabys mi w tym pomoc,nie wiem podac tel do tej
kobiety,Marta Kamirska chyba sie nazywa,czy tak?Czy to jest do zrobienia,tzn
czy zanim to dojdzie to nie bedzie do niczego i czy ta pani by zechciala to
zbadac?Chcialabym zdobyc jednak ten drugi wynik zeby pokazac lekarce ze to
prawda!Z drugiej strony wszyscy lekarez twierdza tutaj ze to choroba brudnych
rak i wychodzi na to ze jestesmy strasznymi brudasami!Bardzo ciezko powiedziec
im cos w co nie wierza (albo inaczej czego nie wiedza)

co robic ,pomoz
prosze,czy w Waszym przypadku ktos kwestionowal wynik????