mplu
04.03.06, 13:54
Czesc dziewczyny
Dawno na forum nie pisałam, bo moj maly jakos po sierpniowym pobycie w Polsce
i krótkim leczeniu jeszcze w Australii trzymał sie dobrze (nawet przez 3
miesiece odstawilismy wziewy).
Ostatnio dokladnie tydzien temu zlapal jakos infekcja i trzeba bylo zaczac
podawac Flixotide. Nie dopilnowalismy by duzo pil po nim no i prawdopodobnie
z tego powodu we wtorek wyszly mu plesniawki. W czwartek na kontroli w
przedszkolu lekarka stwierdzila "male wrzody na jezyku spowodowane
najprawdopodobniej wirusem, antybiotyk nie jest potrzebny". Wieczorem w
czwartek Tomek zaczyna miec zielony katar i lekki stan podgoraczkowy. Piatek
rano nasila sie kaszel. Domowa metoda - zwalczam plesniawki- znikaja z jezyka-
ranki jeszcze zostaja. W nocy temp. dochodzi do 38,9. Rano jezyk znowu bialy
a wiec lekarz jeszcze raz (nasz rodzinny- inny niz w czwartek).
Lekarz tym razem stwierdza:
- brak plesniawek (to chba byly te ranki pokryte rannym mlekiem)
- osluchowo czysty na oskrzelach i plucach
- prawe ucho zaczerwienione, a lewe czerwone
a wiec zapalenie ucha i antybiotyk przepisany.
W domu dziecko nie wyglada na chorego (mniej je- pokazuje ze boli go ucho)
Test na bolace ucho- nie wypada pozytywnie, nie zwraca uwagi, ze go naciskam
na ucho. Temp. w ciagu dnia 37,6 (ale u nas dzisiaj bylo tez cieplo na
zewnatz ponad 31C).
Poniewaz juz widzialam "chorego Tomka" postanawiam wstrzymac sie z podawaniem
antybiotyku do poniedzialku, jezeli nie bedzie wyzszej temp.
Ale mam watpliwosci co do mojej decyzji.
Teraz w nocy ma 38, 7. Zastanawiam sie czy nie sprobowac dac mu najpierw
Eurespalu zanim podam mu 4 albo raz w tym 2 roku zycia antybiotyk (tym
bardziej ze ostatnio wyladowalismy na pomocy doraznie po Klacid).
Co radzicie? Przejrzalam archiwum i niektorzy mowia ze przy kazdym zapaleniu
uchu musi byc antybiotyk a inni ze nie.
Monika i Tomek 14-04-2004
Ps. Z lekarzem moge skontaktowac sie w poniedzialek, a swoich watpliwosci co
do podania antybiotyku nie moglam wyklarowac bo maz byl z nim u lekarza