znów glista...

14.03.06, 11:22
Witam1
POWTÓRKA Z ROZRYWKI.Znów córcia ma lokatora.W tamtym roku miała w czerwcu,
teraz znów.Boze skad to paskudztwo..rozumiem latem...piasek, ale zimą!Czyzby
w przedszkolu.
Jakbym sniła to samo- objawy jak rok temu
- uporczywy kaszel ze spienioną ślina
- duszenie sie w nocy
-pokasływanie
- ciągle oskrzela
- pokrzywki
-liszaje
-czerwone, zaognione dłonie
-poranny apetyt na czekolade
- swędzenie pipusi
robię badania kału co dwa miesiace i przedwczoraj ..bach..glista.
Jestem teraz w domu...wiem w końcu skad te objawy i chorowanie.
identycznie jak w tamtym roku.Tylko dziwiło mnie ,że nie ma w badaniach
jaj ... no a teraz wyszły.Pewnie nam glistka dojrzała płciowo i je wydaliła.
pozdrawiam
kasia
    • nowajulka Re: znów glista... 14.03.06, 12:03
      A w przedszkolu jest wymóg odrobaczania ?
      • matiuszka Re: znów glista... 14.03.06, 12:25
        f-kasia, a macie takie objawy jak śluz (ew. krew) w kupce?
    • f-kasia Re: znów glista... 14.03.06, 12:40
      wymóg w przedszkolu- chyba zartujecie!W tamtym roku wspomniałam dyrektorce o
      glistnicy( miało ja ok.10 dzieci w grupie-( a wiem to stad ,ze to dzieci
      znajomych)a Pani dyrektor tylko spojrzała ze wstrętem.
      Zastanawiam się czy nie oddać tej sprawy do sanepidu- dzieci po obiedzie leża
      na dywanie około pół godziny( ponoć ma być to wyciszenie) i moze tak sie
      zarazają.Poleżą, poleżą a potem rece do buzi...i wystarczy.Mam rację , czy
      głupieje do reszty?

      śluzu w kupce córa nie miała i nie ma.
      kasia
      • f-kasia Re: znów glista... 14.03.06, 12:41
        krwi też nie
        • matiuszka Re: znów glista... 14.03.06, 13:34
          Jeśli w przedszkolu tyle dzieci miało glistę to masz odpowiedź na pytanie
          dlaczego dziecko znowu ją ma. Z przedszkola. Nie sądzę, żeby to było od leżenia
          na dywanie. Skoro jaja muszą wyjść z kałem, poleżeć w wilgotnym miejscu i
          dostać się do buzi to raczej wskazuje na problem w toaletach. Ja zgłosiłabym to
          ponownie dyrektorce i zagroziła, że jeśli nie przeprowadzą dezynfekcji
          przedszkola i nie wprowadzą obowiązkowych badań kału to zgłosisz do sanepidu.
          Poza tym wydaje mi się słuszne zgłosić problem na zebraniu rodziców - ponieważ
          tutaj ważniejsze jest przebadanie i przeleczenie dzieci niż kroki podjęte przez
          dyrektorkę przedszkola. Przecież jeśli wysprzątają przedszkole a nosicielstwo
          wśród dzieci będzie to niczego to nie zmieni.

          Ja swoje dziecko uczę aby samo pamiętało o myciu rąk. Tego już nikt w
          przedszkolu nie przypilnuje i dziecko musi pilnować się samo.
          • nowajulka Re: znów glista... 14.03.06, 13:53
            Ja bym radziła porozmawiać z rodzicami...bo jak będziesz grozić dyrektorce to
            prędzej czy później obije sie to na Twoim dziecku.........albo wogóle nic nie
            wspinac nikomu i nasłaś sanepid........
    • cubus1 Re: znów glista... 14.03.06, 16:02
      Nie no rewelacyjna rada, jak naslesz sanepid to napewno nie odbije sie na Twoim
      dziecku smile))

      Proponuje jednak porozmawiac z dyrekcja.Ja mimo ze moje dziecko chodzi juz do
      prywatnego przedszkola powidomilam panstwowe do ktorego chodzilo jedynie 2
      miesiace (moje dziecko tez mialo gliste).Uwazam ze to uczciwe.
      Mysle ze po 1.rozmowa z dyrekcja z naciskiem na zwolanie zebrania rodzicow
      gdzie zostanie przedtawiony problem np. odkazania,mycia rak,przeleczenia calej
      rodziny.Moze Ty to zorganizujesz?
      A jesli to naprawde nie przyniesie skutku to naprawde pozostanie Sanepid.
      Z rozmowa z dyrekcja zwroc tez uwage na higienie przy wyproznianiu oraz
      higienie toalet, jesli istotne sa tu koszty moze zorganizujecie zbiorke?

      Mysle ze na poczatku powinno sie dazyc do rozsadnego zalatwienia sprawy z
      osobami zarzadzajacymi przedszkolem,moze jak nie dyrekcja to jej zastepca albo
      referentka? Moze One Cie zrozumieja?
      A potem tak silne organizacje jak Sanepid.Zreszta Sanepid juz powinien byc
      zawiadomiony- glistnica podlega obowiazkowemu zglaszaniu.
      Pozdrawiam i zycze powodzenia
    • bosgosia Re: znów glista... 22.03.06, 20:11
      F-Kasiu
      Moja córka przez ostatnie dni była bardzo pobudzona,żle spała, mówiła przez
      sen,kręciła się . Ma zaczerwienioną pupcie, która szczypie od czasu do czasu.
      Dziś przejrzałam jej kupkę miała w niej sporo białych nitek grubości włosa , i
      nawet grubszą. Dostała dziś napad suchego kaszlu a po kąpieli zauważyłam
      wysypkę na kl.piersiowej i na pleckach plamy bardziej pokrzywkowe. Jutro rano
      idę zanieść kał do badania .
      Proszę napisz mi jeśli wiesz jak te robale wygladają czy te nitki to mogą być
      rzeczywiscie one - bo obiawy mamy podobne.
      • f-kasia Re: znów glista... 23.03.06, 09:35
        skarbie, niewiem co to za nitki.Ja u mojej córki tego nie widziałam a uwierz mi
        ogladam kupy za każdym wypróżnieniem.Jaj nie widać gołym okiem, także to mogą
        być dorosłe osobniki i po opisie wygląda mi to na gliste ludzką , gdyż owsik
        jest mniejszy( 2-3 mm).weż kupę do badania i to z pięć razy- nam wyszło dopiero
        za 4 razem .Byłam konsekwentna w badaniu gdyz widziałam po mojej córce ,że ma
        glistę.pozdrawiam
        kasia
        • bosgosia Re: znów glista... 23.03.06, 10:44

          zaniosłam rano pierwszą probkę i będe nosić do skutku, coś mi serce matczyne
          podpowiada, że to nie alergia. Dobre dwa lata temu mieliśmy kotka,ze względu na
          moją drugą ciąże oddaliśmy go do schroniska.Teraz przypominam sobie ,że jak mąż
          zanosił go, to babeczka powiedziała, że kot był chory-niestety mąż nie pamięta
          dokładnie jaka miała być to choroba(skóra,robaki,oczy?)
          Ola przebadana, gardo,okrzela czyste.
          • asiabed Re: znów glista... 23.03.06, 16:44
            a test na toksoplazmoze robiliscie, nie wiem do konca jakie objawy u ludzi daje
            ta choroba, ale wiem, ze koty moga nia zarazic swoich panstwa.
            • sigvaris Re: w sprawie kotka 23.03.06, 19:48
              toksoplazmozę - wywołuje pierwotniak, którego nosicielami są koty. Najbardziej
              niebezpieczna jest dla płodu ludzkiego.

              toksokarozę - natomiast wywołuje glista kocia (toxocara c.) lub psia. Ta
              choroba odzwierzęca bywa bardzo niebezpieczna i często daje rózne objawy
              od "astmy", "alergii" do bardzo poważnych neurologicznych (także ocznych). Może
              przechodzić także łagodnie, prawie bezobjawowo.

              Oba badania w kierunku obu chorób robi się na podstawie badań krwi przy
              szpitalach zakaźnych.

              Zwierzęta poza przypadkowym posiadaniem jaj pasożytów ludzkich np. na sierści,
              łapach "z dworu" nie przenoszą ludzkich pasożytów.
              Co do lamblii mogą zarazić się nią także od ludzi.. A my od nich.
              • bosgosia Re: w sprawie kotka 23.03.06, 20:05
                miałam robione w czasie ciąży badanie na toksoplazmozę, wynik był dobry.
                mam nadzieje, że nic poważnego od tego kotka nie złapaliśmy.

                • asiabed Re: w sprawie kotka 23.03.06, 20:41
                  no to dobrze, zawsze to jeden podejrzany mniej.
            • mama007 Re: znów glista... 26.03.06, 23:54
              toksoplazmoza przebiega bezobjawowo, jedynie u bardzo malych dzieci albo osob
              z oslabiona odpornoscia moze wywolac nieznaczne objawy (ktore bardzo latwo
              przegapic).
              toksoplazmoza predzej zarazisz sie w osiedlowej piaskownicy niz od odmowego
              kota (chyba, ze ktos grzebie golymi dlonmi w kuwecie, a prosto od kuwety siada
              przy stole i zabiera sie do jedzenia obiadu...).
              pozdrawiam
              aga
      • nowajulka Re: znów glista... 23.03.06, 17:40
        Wiesz co ? Takie nitki to mogą być owsiki..........................
Pełna wersja