kruffa
15.03.06, 10:59
Kawy nie piłam od dawna. W sumie ostatnią wypiłam na samym poczatku ciązy,
czyli gdzieś na przełomie czerwca i lipca, bo potem juz mleka nie piłam, a
kawa smakuje mi tylko z mlekiem.
No i dzisiaj wykombinowałam, że skoro robię sobie kaszki na Bebilonie Pepti to
może kawę z tym też da się wypic.
No i zrobiłam sobie słabą kawkę, wsypałam 3 miarki BP i znalazłam się niemal w
7 niebie.
To się nazywa desparacja

)
Kruffa