carminamama
17.03.06, 13:46
Zdiagnozowana mamy alergie na roztocza u córki, (wspominalam w watku o
odkurzaczach i pokrowcach). Objawia sie : katarem, suchymi i wysypanymi
policzkami, w duzej ilosci kurzu zaczerwienieiem spojowek,, kaszlem i
kichaniem.
wywalilam czesc zabawek, nie mam dywanow, zaslon, firanek, meble tapicerowane
wlasnie wymieniamy, a ja urzadzam pokoj corki pod katem alergii (na szczescie
wlsanei sie przerowadzilismy i nei zdazylam tego zrobic przed diagnoza bo
wydala bym sporo na wszystko co niedozwolone
Przeczytalam ze pluszowe zabwaki trzeba wyrzucic lub co tydzien dwa wymrazac
i prac. Aurelk amiala ich 3 pudla i wywalilma juz polowe, zastanawiam sie nad
reszta...
co z lalkami funkcyjnymi ktore maja korpusy z materiału? takimi typu
Annabell , Chou chou?
co z misiem interaltywnym Tomis? jest z materiału ale z elektronika, nie
mozna go prac czyli pozbyc sie?
co z łozeczkiem dla lalek? ma scianki z takniny i posciel, tez wywalic?
a wozek dla lalki? tez caly z taknin i z posciela, corka sie zaplacze jak go
wyrzuce

ale jest spory i niezle gromadzi kurz w zakamarkach, czy odkurzacz
o duzej mocy wystarczy i porzadne codzienne odkurzanie?
w zachodnich serwisach wyczytalam ze roztocza na pluszakach osiadaja juz po
2h wie csamo wymrazanei i pranei na niewiele si ezda
nie chce histeryzowac ale przestraszylam sie bo widze ze ta alergia sie
powieksza

wczesniej nigdy nie kaszlala, nie kichala
miala mniejszy katar...
a ja przez rok ponad stosowalam jej diete bo sadzialma ze ma alergie na
bialko

pod okiem lekarza oczywiscie...