I ja mam problem.

18.03.06, 13:05
Witam, moja mała skończyła 10 miesięcy i dopiero teraz pojawiła się jakaś
alergia. Od kilku dni pojawiaja się takie placki czerwone wysuszone, jak
liszaje i mnóstwo krostek, zwłaszcza na brzuchu, plecach, szyi, pod kolanami.
Lekarka stwierdziła skazę białkową. Dopiero zaczynam czytać to forum, ale
zanim się ze wszystkim zapoznam poradzcie co dalej. Mała jest na piersi oraz
je kaszkę ryzową na wodzie, owocki ze słoiczków, zupki ze słoiczką i soczki.
Gluten jeszcze sporadycznie, np. paluszek z sezamem, jajek jeszcze na
szczęście nie dawałam, jogurt raz próbowała. Ja jadłam juz wszystko. W tym
tygodniu chcę oddać kał do badania mykologicznego. Odsawiłam mleko, co
jeszcze odstawić u mnie i u małej, a raczej co możemy jeść? Pomóżcie
dziewczyny. Co dalej.
    • mama_karolki Re: I ja mam problem. 18.03.06, 13:20
      Uważajna to co zawiera mleko (masło, jogurty, sery i serki). No i uwaga na
      jajka!
      U mojej córeczki lekarka też stwierdziła skazę białkową, na plamy zapisała
      Elocom> Ale z tym Elocomem to straszna sprawa, bo to sterydy.
      natłuszczaj skórę, ja polecem krem Lipobaze
    • kruffa Re: I ja mam problem. 18.03.06, 13:24
      Na pewno nie sezam.
      A nie podejrzewasz proszku do prania?

      Tutaj masz diete:
      Wapń w tabletkach - 1000-1200 mg na dobę.

      1. kasze i mąki wszystkie
      2. miesa - wszystkie bez wolowiny i cieleciny z zastrzezeniem, zeby uwazać
      na te kupne np. kurczaki - gotowane i pieczone NIE WOLNO WĘDLIN !!!
      3. warzywa: typowo polskie bez selera, pomidorów i papryki
      4. owoce polskie bez truskawek, malin, poziomek, winogron
      5. do picia: slaba herbata i kawa, soki i kompoty domowe
      6. zupy: na wywarach z warzyw, z dodatkiem oleju (bez wywarów miesnych)
      7. tluszcze: oliwa, smalec domowy
      8. slodycze: domowe bez bakali, kakao, miodu, sezamu, rodzynek
      9. przyprawy: sól i cukier

      Kruffa
    • sigvaris Re: I ja mam problem. 18.03.06, 13:46
      A ja poza tym, co powiedziały poprzedniczki polecam zrobienie wszystkich badań
      na pasożyty, nie tylko te w kierunku grzybów.
      Jak robić to robić. A przypadki z zarażeniami lamblią zdarzają sie tu n atym
      forum juz od dzieci 3 miesięcznych, wbrew powszechnej opinii, ze to nie możliwe
      (jednak ani książki medyczne, ani życie tego nie potwierdza).
      Zerknij na spis pasożytów i badań, może coś Ci sie przyda:


      1. grzyby i pleśnie - żeby je sprawdzić nalezy zrobic osobne badanie kału
      nazywane w kierunku grzybów i pleśni. Powinno przy metodzie hodowlanej trwać
      ok. 14 dni. Niestety laboratoria robią je ok. 4-7 dni, więc nie są w stanie w
      tym czasie sprawdzić większości z badanych rzeczy. Prawidłowo te badania
      przeprowadzają laboratoria przy przychodniach parazytologicznych
      (czyli "pasożytniczych"), mykologicznych (czyli właśnie specjalizujące się w
      mykologii nauce o grzybach), czasami przy szpiatalach zakaźnych. Czasami też
      można uprosić laborantów o owe 14 dni hodowania próbki. Grzyby można leczyć
      dietą. Nawet profilaktycznie bez badań. Taka podstawowa dieta opiera się o 4
      zasady:
      - zero mleka
      - zero słodkiego
      - więcej tłuszczy
      - więcej cebuli, czosnku i kiszonek o ile wiek dziecka lub inne pzresłanki na
      to pozwalają.

      2. pierwotniaki i ameby. W tej grupie są lamblie, które w Polsce występują
      terytorialnie. Osobne badanie kału trzeba zlecić żeby je znaleźć, nazywa się w
      kierunku lamblii. Z laboratoriami jest źle. Badania nie wychodzą. Trzeba szukać
      laboratoriów, które miewają chorych. Próbka kału MUSI BYĆ ŚWIEŻA, lub
      przynajmniej trzymana w lodówce zanim trafi do badania. Badanie można
      powtarzać, ale odstępy czasu powinny być ok. 5-7 dni, między badaniami.
      Niektórzy lekarze leczą w ciemno na podstawie objawów. Lamblia wydala jak
      pozostałe pasożyty toksyny, to dużo gorsze od 7-10 dniowego leczenia. Jednak
      taką decyzje powinien podjąć lekarz. Leki, które stosuje się przy leczeniu
      lamblii:
      - Furazolidon u dzieci
      - Macmiror - u dorosłych
      - Metronidazol - przy powtórzeniach leczenia lub u dorosłych lub w innych spec.
      warunkach.

      Niektórzy lekarze stosją Tynidazol. Zdania co do niego są podzielone. Nie wolno
      go podawać poniżej 12 roku życia.

      3. robaki - powszechnie to właśnie ich badanie z kału nazywa się "na pasożyty"
      (dlaczego akurat tylko ich, nie wiem). Badanie kału można powtarzać ponieważ
      nie wychodzą baaardzo, baardzo często. Jednak powtórki robimy co ok. 3-5 dni.
      Niektóre z nich np. owsiki skąłdają jaja pozaustrojowo i nawet sanepid poleca
      badać je tzw. badaniem plastrowym, bo wbrew powszechnej opinii ich nie widać w
      kale (tylko w stanach robaczyc totalnych).
      Robaki są ich dwa rodzaje:
      a) obłe - w tej grupie są owsiki, tęgoryjce, włosogłówka, glista ludzka itd.
      Często leczy się je w ciemno po objawach. Stosuje się leki:
      - Pyrantelum u małych dzieci
      - Zentel u starszych dzieci i dorosłych
      - Vermox u starszych dzieci i dorosłych
      Kuracja powinna byc powtarzana 3-krotnie, ponieważ wszystkie te leki działają
      głównie na osobniki dorosłe. A problem w usunięciu robaków polega na wybiciu
      wszystkich lęgów z jaj.
      b) płaskie - tu są tasiemce. Leczy się je jeszcze innymi lekami w zależności od
      kalibru tasiemca. Najlepiej udać sie wtedy do lekarza chorób zakaźnych.


      Są też pasożyty zwierzęce. Ich zarażenie u ludzi jest bardzo niebezpieczne.
      Nazywa się toksokarozą. Jest wykrywane z badań krwi lub badań okulistycznych
      (toksokaroza oczna). Wykrywa się i bada toksokaroze w przychodniach
      parazytologicznych lub zakaźnych.




    • nowajulka Re: I ja mam problem. 18.03.06, 15:15
      U tak małego dziecka chyba nie ma sensu odstawiać wileu rzeczy na raz bez
      sprawdzenia chociażby tych badań. Gdyby wyszły pozytywnie musiałabyś zjeść z
      owoców (poza kwaśnymi jabłkami), soczków, kaszki ryzowej (zastąpic ja ciemnym
      ryżem)
      Juz teraz możesz podawac probiotyki. Oczywiście bezmleczne. Nowy lakcidofil
      faktycznie nie zawiera juz mleka. Podobnie ja beneflora czy ac zymes.
    • justyna_28 Dzieki Wam bardzo 19.03.06, 12:57
      za wasze uwagi. Badania kału zrobimy na pewno. Mam jeszcze pytanie odnosnie
      diety. Jesli chodzi o małą (10 miesięcy ma) to w kupnych soczkach i deserkach
      często jest winogrono. Wyeliminować? A jesli chodzi o mnie to planuję jeść:
      drób, kasze, ryż, chleb, dżemy (wszystkie?), margaryna Nova, soki jabłkowe i
      marchwiowe z bananem, brzoskwinią. Owoce - jabłka, banany, gruszki,
      brzoskwinie. Warzywa - ziemniaki, kalafior, brokuły, buraki, fasolka. A
      słodycze jakies można? pewnie bez mleka i jajek, czyli nic ;-(
      Napiszcie jeszcze czym smarować suchą skórę na buzi?
      W miarę wolnego czasu czytam oczywiście inne wątki, gdzie jest dużo informacji.
      • kruffa Re: Dzieki Wam bardzo 19.03.06, 16:49
        Pamiętaj, że ze sklapowych soków możesz tylko te dla niemowląt. Nie pij
        (przynajmniej na razie) Kubuśiów i innych tego rodzaju wynalazków.
        To samo dotyczy dzemów - tylko domowe.

        Kruffa
Pełna wersja