ewelina78
10.04.06, 13:03
Mały ma 18 miesięcy, wiecznie w jego kupce znajmuje niestrawione resztki,
pojedyńcze włókna mieska, łuski z grzyczanej, nawet jaglaną jak podam to kupa
robi sie konsystencji takiej samej jak jaglana tzn taka cała w grudkach,
podobnie jest z amarantusem, czytalam na forum ze takie niestrawione resztki
pokarmu kwalifikują dany produkt do odstawienia z diety, wychodzi mi na to ze
moje dziecko nie powinno nic jesc bo wszytko co dam w jakiejs tak czesci nie
trawi.
Jak to jest w końcu z tym nietrawieniem...
Ja daje synkowi np miesko pokrojone w kostke a w kupie sa niestrawione
pojedyńcze włókna tego mieska czy to juz je kwalifikuje do odstawienia..??
Prosze o wypowiedz w tej kwestii.
Juz nie wiem jak pomoc swojemu dziecku, przeciez musi cos jesc.
ps. czy w przypadku kaszy gryczanej te łuski mają prawo byc niestrawione ?