Niestrawiony pokarm, do Kruffy i innych mam

10.04.06, 13:03
Mały ma 18 miesięcy, wiecznie w jego kupce znajmuje niestrawione resztki,
pojedyńcze włókna mieska, łuski z grzyczanej, nawet jaglaną jak podam to kupa
robi sie konsystencji takiej samej jak jaglana tzn taka cała w grudkach,
podobnie jest z amarantusem, czytalam na forum ze takie niestrawione resztki
pokarmu kwalifikują dany produkt do odstawienia z diety, wychodzi mi na to ze
moje dziecko nie powinno nic jesc bo wszytko co dam w jakiejs tak czesci nie
trawi.
Jak to jest w końcu z tym nietrawieniem...
Ja daje synkowi np miesko pokrojone w kostke a w kupie sa niestrawione
pojedyńcze włókna tego mieska czy to juz je kwalifikuje do odstawienia..??
Prosze o wypowiedz w tej kwestii.
Juz nie wiem jak pomoc swojemu dziecku, przeciez musi cos jesc.
ps. czy w przypadku kaszy gryczanej te łuski mają prawo byc niestrawione ?
    • ewelina78 Re: Niestrawiony pokarm, do Kruffy i innych mam 11.04.06, 12:18
      up
    • kruffa Re: Niestrawiony pokarm, do Kruffy i innych mam 11.04.06, 13:43
      Łuski zbóż mają prawo byc niestawione. Jak u ciebie tak wygląda sytiacja -
      wszystko niestawione - powinnaś chyba skonsulowac to z odpowiednim lekarzem, bo
      może problem w złym trawieniu jako takim.

      Kruffa
      • puza1 Re: Niestrawiony pokarm, do Kruffy i innych mam 11.04.06, 16:05
        tzn. jaki ten "odpowiedni " lekarz? Gastroenterolog czy jakis inny?
        Tez mamy problem z nietrawieniem. Ja póki co zamierzam zbafdać transaminazy -
        powiedzą o funkcjonowaniu trzustki (czy wątroby?).
        Gdy prosiułam pediatrę o skierowanie do gastroenterologa to spytała "po co?
        pozwoli pani na biopsję?"
        Hmmm, nic nie wiem, jestem skołowana, ale szuakam ciągle..
        Puza
        • patyska Re: Niestrawiony pokarm, do Kruffy i innych mam 11.04.06, 16:18
          ja poszlam do dr Kotowskiej - przyjela mnie w szpitalu, potraktowala jak czlowieka, godzinami
          wypytywala o wszystko, na koniec zbadala Jeremiego i powiedziala co robic (za darmo!). nikt mi nie
          chcial dzieciaka kroic wink choc oczywiscie uprzedzono mnie, ze istnieje taka "opcja" jesli nic sie nie
          bedzie poprawiac. ach, ci pediatrzy sad
          • puza1 Re: Niestrawiony pokarm, do Kruffy i innych mam 11.04.06, 21:21
            Patysko, gdzie ta pani doktor Kotowska przyjmuje?
    • patyska Re: Niestrawiony pokarm, do Kruffy i innych mam 11.04.06, 13:57
      moj tez tak ma. to od niewydolnej trzustki, nie tylko alergii. podaje kreon. jesli cos jest niestrawione w
      normalnej kupie, to mozna olac. jesli kupa jest przy tym nieladna -znaczy ze uczula.
      • kruffa Re: Niestrawiony pokarm, do Kruffy i innych mam 11.04.06, 14:29
        No raczej olec nie można. Nam nie wolno jeśc marchewki, bo własnie wyłazi w
        kawałkach, a kupa jest ok. Cała reszta jest trawiona w 100%. Jesli bym podawała
        marchew po pewnym czasie kupa znów zrobiłaby się brzydka. Kiedyś była, teraz są
        tylko resztki. Tak uważa alergolog i spierac się z nią nie będę smile))

        Kruffa
        • patyska Re: Niestrawiony pokarm, do Kruffy i innych mam 11.04.06, 14:31
          kurcze, a mi powiedziala, ze jesli kupa ladna ale resztki to oczywiscie lepiej nie dawac, bo po co
          obciazac brzuszek, ale to nie oznacza, ze uczula. ale spierac sie nie bede wink))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja