Nadmiar laktozy w moim mleku co robić?

27.04.06, 19:24
Moje dziecko najprawdopodobniej od nadmiaru laktozy (występuje w mleku
początkowym matki) ma okropne wzdęcia i żrące kupki jak sprawić aby moje
karmienie w tym przypadku było prawidłowe i objawy minęły?
    • chalsia Re: Nadmiar laktozy w moim mleku co robić? 27.04.06, 19:43
      czy objawy miną to nie wiadomo, bo dziecko może mieć nietolerancję laktozy.
      CO na początek?
      Po prostu powinnaś odciągać to pierwsze mleko.
      Jesli to nic nie zmieni - warto zrobić test w kierunku nietolerancji laktozy.
      Przy nietolerancji laktozy trzeba dziecko odstawić od piersi.
      Chalsia
    • tycjani Re: Nadmiar laktozy w moim mleku co robić? 29.04.06, 18:41
      znalazłam na www.dzieci.lunar.pl

      też mam ten problem i pocieszyłam się przeczytawszy ten artukuł, właśnie
      zaczęłam się stosować do porady z odciaganiem mleka, zobaczymy jakie będą efekty
      pozdrawiam


      Nietolerancja laktozy

      Czasem, jeśli dzieci maja częste, luźne kupki, sugeruje się, że cierpią na
      nietolerancję laktozy, i nakazuje się odstawienie dziecka od piersi. Nie ma
      takiej potrzeby. Kiedy dzieci rosną, enzym laktaza, z którym się rodzimy, i
      który jest potrzebny do trawienia cukru mlecznego (laktozy) znika z naszych
      organizmów. Dzieje się tak ponieważ mleko przestaje być niezbędną częścią naszej
      diety (pamiętajmy, że laktoza jest obecna w stałej proporcji w mleku matki, i
      nie ma na nią wpływu konsumpcja laktozy przez matkę).

      Nietolerancja laktozy nie jest problemem u dziecka karmionego wyłącznie piersią.
      Często niestety lekarze u dziecka z objawami nietolerancji nakazują odstawienie
      od piersi i podanie specjalnej mieszanki nie zawierającej laktozy. Prawdziwa
      nietolerancja laktozy jednak jest wyjątkowo rzadkim zjawiskiem, praktycznie
      niespotykanym u dzieci, które nie otrzymały jeszcze stałych pokarmów. Dziecko z
      prawdziwą nietolerancją laktozy od dnia urodzenia jest chore: ma bardzo mocną
      biegunkę, w ogóle nie przybiera na wadze oraz ma objawy niedożywienia oraz
      odwodnienia. Wtedy stosuje się specjalną mieszankę z niską zawartością laktozy
      jako uzupełnienie mleka matki.

      Innym nieporozumieniem jest stwierdzenie, że nietolerancja laktozy to jest to
      samo co nietolerancja bądź alergia na białko mleka krowiego, lub że poziom
      laktozy w mleku matki spadnie jeśli przestanie ona jeść nabiał. Jak widać,
      alergia na mleko krowie często jest mylona z nietolerancja laktozy (wielu
      lekarzy tak naprawdę nie wie co to jest nietolerancja laktozy, i często używają
      tego stwierdzenia w przypadkach gdzie nie ma ono pokrycia), i powinna być
      sprawdzona i wyeliminowana jako możliwa przyczyna rozwolnienia u maleństwa.
      Wrażliwe dzieci mogą reagować na mleko krowie, które pije matka. Według Newmana,
      większość symptomów nietolerancji laktozy, takie jak marudzenie, gazy, wodniste,
      zielone kupki, są typowym rezultatem nieprawidłowej techniki karmienia piersią,
      bądź oznaką, że dziecko ma alergię na białko mleka krowiego, które pije matka.
      Nietolerancja laktozy to artefakt złego doradztwa laktacyjnego - wyjaśnia
      Newman. Odpowiedzią na takie objawy nie jest odstawienie od piersi, jak
      większość pediatrów zaleca, ale naprawa problemu z karmieniem piersią. Problem
      ten jest łatwy do rozwiązania w 90% przypadków- sugeruje Newman. W większości
      przypadków objawy ustępują, kiedy matka odstawia nabiał, albo poprawia technikę
      przystawiania dziecka do piersi. (Kozarovich, Liza.2003. Online. Dostępny:
      breastfeed.com/resources/articles/lacintolerance.htm, 12 października 2003)

      W tym samym artykule czytamy: Ponieważ nietolerancja laktozy jest tak trudna do
      potwierdzenia, jedynym pewnym sposobem jest diagnoza przez biopsje jelita
      cienkiego. Według La Leche League diagnozowanie nietolerancji laktozy jest
      traktowane dość luźno. Myślę, że nietolerancja laktozy to wyrażenie używane
      przez niektórych pediatrów, aby odsunąć problem z karmieniem piersią, którego
      nie rozumieją - mówi doradca laktacyjny Mary Smith. W tym samym artykule Newman
      dodaje: Jeśli decydujemy się na odstawienie nabiału, wtedy matka powinna
      przestać przyjmować nabiał przez 7-10 dni, aby zobaczyć czy będzie poprawa.
      Jeśli poprawy nie ma, powinna zacząć spożywać nabiał od nowa. Nawet jeśli jest
      poprawa, powinna ona powoli wprowadzić nabiał do diety, aby sprawdzić ile, jeśli
      w ogóle, dziecko może tolerować. Jest wiele rzeczy, które można zrobić zanim
      zdecydujemy się na zaprzestanie karmienia piersią - przekonuje Newman. (Newman,
      Jack. 2000. Jack Newman�s Breastfeeding Handouts. Online. Dostępny:
      www.kellymom.com/newman/index.html, 11 października 2003). Nawet w
      najpoważniejszych przypadkach, (np. PKU czyli fenyloketonuria, rzadka,
      dziedziczna wada metabolizmu, która może spowodować poważne uszkodzenia
      neurologiczne, jeśli nie zostanie wykryta odpowiednio wcześnie) matka może
      kontynuować karmienie piersią. W takim przypadku dziecko nie toleruje
      fenylalaniny, ale badania wykazały, że poziom fenylalaniny w mleku matki jest
      niższy niż w mleku sztucznym, stąd zaleca się karmienie piersią i dokarmianie
      mlekiem z niską zawartością fenylalaniny. Bardzo często, w niezmiernie rzadkich
      przypadkach nietolerancji laktozy, czy wymienionej wyżej fenyloketonurii,
      pediatra nakazuje matce odstawienie dziecka od piersi, co jest najgorszą rzeczą,
      jaką można matce doradzić. Mleko matki jest najlepszym źródłem pokarmu dla
      dziecka, w tych przypadkach trzeba jednak dokonać pewnych zmian, jak np.
      dokarmianie mlekiem sztucznym dostosowanym do choroby dziecka. Nie jest to
      łatwe, ale z pomocą dobrego pediatry i doradcy laktacyjnego, prawie zawsze można
      kontynuować karmienie piersią. Jeśli dziecko jest chore lub brało leki (np.
      antybiotyki), może się u niego rozwinąć tzw. wtórna nietolerancja laktozy,
      objawiająca się biegunką. Wyścielenie jelit dziecka jest podrażnione, i potrzeba
      czasu, aby wróciło do normy. Najlepsze lekarstwo to podawanie tylko i wyłącznie
      mleka z piersi, i odstawienie innego jedzenia. Możesz podawać dziecku banany,
      ryż, tosty razowe, plus woda i mleko z piersi. (La Leche League International.
      1997.The Womanly Art of Breastfeeding. Agencja Wydawnicza Plume, Penguin Group:USA)

      Mylenie nadmiaru laktozy z nietolerancja laktozy Nadmiar laktozy może spowodować
      objawy podobne do tych występujących w nietolerancji laktozy i często myli się
      te dwa pojęcia. Nadmiar laktozy jest często spotykany u dzieci, które otrzymują
      zbyt dużo mleka pierwszego (wodnistego, na samym początku karmienia). Zdarza się
      to u matek z nadmiarem pokarmu, zmieniających pierś przy karmieniu dość często,
      oraz praktykujących skracanie czasu, jaki dziecko spędza na piersi. Może to
      spowodować objawy takie jak:

      * dziecko jest niespokojne, ale z dobrym przyborem wagi,
      * więcej niż 10 mokrych pieluszek i kupek na dobę. Matka może myśleć, że ma
      za mało mleka, bo dziecko bez przerwy chce ssać pierś, tutaj sprawdzanie
      pieluszek i liczenie, ile jest mokrych jest najlepsza wskazówką! Tworzy się
      zamknięte koło - duża ilość niskotłuszczowego mleka przechodzi przez układ
      trawienny tak szybko, że nie cala laktoza się trawi. Laktoza dochodząc do jelita
      grubego przyciąga więcej wody do jelita, po czym jest rozkładana przez bakterie
      produkujące gazy i stolce o odczynie kwaśnym. To drugie często powoduje wysypkę
      na pupie maleństwa. Gazy i zwiększona ilość płynów powodują bóle brzuszka i
      dziecko zachowuje się jakby było głodne (chce ssać pierś, jest niespokojne,
      płacze). Ssanie jest najlepszym sposobem na ulgę, i jednocześnie pomaga
      przemieścić gazy przez układ trawienny. To powoduje krótkotrwała ulgę. Skoro
      dziecko wydaje się nadal głodne i chce ssać, matka podaje pierś i cały cykl
      zaczyna się od początku. W takich przypadkach pomaga chwilowa zmiana z karmienia
      na zadanie na karmienie o stałych porach. Celem jest zmniejszenie stopnia, w
      jakim pokarm przechodzi przez organizm. Podajemy jedną pierś na jedno karmienie,
      i w ciągu kolejnych 3 godzin podajemy tylko tą jedną pierś (chodzi o to, aby
      dziecko dostało mleko następne, wysokotłuszczowe, które wolniej przechodzi przez
      organizm), po tym czasie zmieniamy pierś na drugą. W ten sposób, kiedy dziecko
      wraca do piersi, z której wcześniej ssało, otrzymuje mleko bogatsze w tłuszcz.
      Kiedy objawy ustąpią, możemy wrócić do karmienia na żądanie.

      (Anderson, Joy.2003.Australian Breastfeeding Association. Online. Dostępny:
      www.breastfeeding.asn.au/bfinfo/lactose.html, 12 października
      • tijgertje Re: Nadmiar laktozy w moim mleku co robić? 30.04.06, 11:01
        Do twojego postu powinien byl link wielkimi literami na gorze forum!
        Jack Newman jest ogeromnym autorytetem w karmieniu piersia i zywieniu niemowlat.
        Znalazlas bardzo cenne informacje! Bardzo czesto najlatwiej jest kazac matce
        zrezygnowac z piersi. Lekarze zalecaja to, mimo, ze wiedza, iz jest to najlepszy
        pokarm dla dziecka. Wrazie problemow jakos tak lekko zmieniaja zdaniesad((
        • tycjani Re: Nadmiar laktozy w moim mleku co robić? 30.04.06, 15:57
          dzięki tijgertje, byłam załamana czytawszy na forum, że prawdopodobnie będę
          musiała zrezygnować z karmienia piersią, całe szczęście udało mi się wynależć
          ten artukuł i muszę powiedzieć, że efekty są widoczne; mała już tak nie rzyga
          strasznie wink

          jestem pełna optymizmu
          pozdrawiam
          • pom Re: Nadmiar laktozy w moim mleku co robić? 01.05.06, 18:15
            Boże, jak się cieszę, że trafiłam na ten wątek!!
            Tycjani, order dla Ciebie.smilesmile
Pełna wersja