uczulenie na mleko matki. PILNE

27.04.06, 20:58
otworzyłam wczoraj wątek "nietolerancja laktozy?" ...tam są szczegóły mojego
przypadku. Interesuje mnie tylko czy jest możliwe, że dziecko uczuliło się
kiedyś na coś co zjadłam i tak zapamiętał to jego organizm, że teraz chociaż
tego nie jem i tak jest obsypane. Dotyczy to głównie produktów zabronionych
przy skazie białkowej, których nie jem od bardzo dawna. Tak powiedziała mi
pani alergolog do której niedawno trafiłam i która mi każe odstawić od
piersi. Mówi że jest to jeden ze sposobów leczenia alergii, czyli eliminacja.
Drugim jest prowokacja a to robiłam niby do tej pory. Czy tak może
rzeczywiście być?
    • marki0 Re: uczulenie na mleko matki. PILNE 27.04.06, 21:27
      od 5 lat chodze i to dosć intensywnie po alergologach i dermatologach z moimi
      dziećmi, i o czymś takim pierwsze słyszę!Fakt jest coś takiego ze moze uczulać
      pokarm matki, jednak to się zdarza baaaaardzo rzadko! Jeśli juz cokolwiek uczula
      to to co matka zjadła!Niewydaje mi się słuszne to co mówi Twoja pani
      alergolog.Alergolodzy sa za tym aby karmić piersia jak najdłuzej w celu
      złagodzenia objawów alergi.Ja syna karmiłam 1,6 roku /miałam dietę cały czs/on
      był wysypany raz mniej a raz bardziej a w zaszadzie zawsze bardziej, ale po
      odstawieniu od piersi zamiast być lepiej było po prostu jeszcze gorzej. a
      pozatym jako ciekawostke powiem ci ze mój jak był karmiony cycolem to może z 5
      razy w ciagu tego 1,5 roku zdarzyło sie ze dostał pepti bebilon i nic wielkiego
      sie po nim nie działo. Jakże wielkie było moje zdziwienie kiedy to po
      odstawieniu od piersi zrobiłam mu kaszkę z domieszka tego mleczka a aon
      zareagował mi9 na nia ZAPAśCIą! I co ty na to? Wniosek z tego taki, że w mleku
      matki jest tak ogromna liczba przeciwciał, że chronia one malca przed takimi
      sytuacjami. Zapytaj o mój przypadek swojej pani alergolog. Bardzo jestem ciekawa
      co ci odpowie. Pozdrawiam!
      • ulem Re: uczulenie na mleko matki. PILNE 27.04.06, 21:46
        Od wczoraj podaję małej nutramigen. Jeszcze wczoraj podkarmiałam piersią,
        również w nocy. Rano wyglądała fatalnie. W ciągu dnia się trochę poprawiło, ale
        dziś był tyko Nutramigen. Strasznie się męczę bo mam dużo ppokarmu i staram się
        regularnie odciągać. Niestety tylko ręcznie bo mam laktator "do d.." Chciałabym
        zobaczyć jakie są zmiany po wyłącznym nutramigenie, i ewentualnie wrócić do
        cyca.
    • dagu75 Re: uczulenie na mleko matki. PILNE 27.04.06, 21:37
      Ja też słyszałam, że niezwykle rzadko zdarza się uczulenie na pokarm matki.
      Może jednak zmień alergologa. Nie rezygnuj z karmienia piersią, chyba, że
      robisz to z przymusu ( karmisz). Ja karmiałam 2 lata. Też na diecie.
      • ulem Re: uczulenie na mleko matki. PILNE 27.04.06, 21:56
        Jeszcze jedno. Zależy mi na karmieniu bardzo. To nie jest zaden przymus.
        Pierwsze dziecko karmiłam rok i 4 mies. Teraz chciałabym przynajmniej to
        powtórzyć. Mnie nie jest latwo. Nie mieszkam w dużym mieście, ani nawet blisko
        niego. Mam słaby dostęp do specjalistów, nawet do dobrego pediatry. Na wizytę u
        alergologa czekałam 2 mies. W okolicy nie ma gabinetu prywatnego. Na "panel"
        muszę jechać 80 km. Moja czteroosobowa rodzina utrzymuje się z 1 tys w porywach
        do 1,5 tys. Dlatego tu szukam odpowiedzi. I sorki za to narzekanie, są ludzie
        którzy nie mają nawet tyle co ja.
        • marki0 Re: uczulenie na mleko matki. PILNE 27.04.06, 22:29
          no to tym bardziej karm cycusiem.wiesz ile kosztuje Nutramigen. Oczywiscie
          żartuje, zrób co uważasz za słuszne. a byłas na dietce jak karmiłas cycusiem? a
          ile ma maleństwo? A na ten panel to się az tak nie spiesz. Ja u mojego syna
          robiłam jak miał 4m-ce i szczerze mówiac guzik mi to dało!A tylko wybuliłam kase
          a mały sie nacierpiał bo mu krew ze stresu wogóle nie chciała z żyłki wylatywac
          i we trójkę z pielegniarką wyciskaliśmy krople po kropli. Teraz mam córę 6mcy i
          znowu powtórka z rozrywki-dietka, a ona i tak nieco wywalona, choć może mniej
          niz brat w jej wieku, ale za to ona ma inne wysypki, jej się ranki odrazu sączą
          a synkowi nigdy nic sie nie saczyło.Ja juz tez czasem myślałam żeby o kant d...
          trzepnąć to karmienie/w chwilach desperackich/ ale pediatrzy i nasz alergolog
          sadżą że jak przejde na sztuczne moze byuć tylko gorzej. Zeby koś tak umiał
          jednoznacznie nam powiedzieć przy tej alergi jak mamy postapić to było by
          wspaniale.Niestety, jednak nawet lekarze sa wobec niej bezsilni, a z leczeniem
          to po prostu jest traf.Jednemu trafia lekami a innemu nie!Pozdrawiam!
          • ulem Re: uczulenie na mleko matki. PILNE 27.04.06, 22:42
            Em ma 7 mies. Dieta moja bardzo restrykcyjna. Kilka zaledwie rzeczy. Każdy z
            produktów, który jem był wyrzucony na przynajmniej 2 tyg. Bez efektów. Stąd być
            może sugestia p. alergolog, że to coś co jadłam dawno. Dziecko do tej pory
            jadło kilka razy zupkę z ziemniaka, marchewki i brokuł (oczywiscie każdy
            produkt po kolei) Strasznie była zadowolona. Wycofałam jednak na razie ze
            względu na ten nutramigen. Strasznie mi jej szkoda, bo ciągnie ją do innego
            jedzenia, ale ja boję się jej podawać, ze względu na permamentną wysypkę. A
            może to nie pokarmowe? CZy panel mieszany to wykaże?
            • chalsia Re: uczulenie na mleko matki. PILNE 27.04.06, 23:29
              badania z krwi wniosa w tym wieku bardzo niewiele 0 tzn jak coś wyjdzie na plus
              to wiesz na co dziecko na bank jest uczulone. ale minus o niczym nie świadczy.
              Chalsia
    • ape_pol Re: uczulenie na mleko matki. PILNE 27.04.06, 23:31
      tak sobie przeczytałam ten wątek i myślę sobie, że jeśli dziecko przez kilka
      dni dostanie butlę to później nie będzie chciało za nic ssać piersi.
      jeszcze jedno, nasz alergolog NAKAZAŁ karmienie synka piersią do 2 lat.
      • ulem Re: uczulenie na mleko matki. PILNE 28.04.06, 08:16
        Dzięki Chalsia,że się odezwałaś. Ja przy diecie i postępowaniu z małą opieram
        się głównie na twoich radach (dieta matki karmiącej...). Dziś w nocy nie dałam
        rady i pokarmiłam trochę małą piersią. Po prostu to odciąganie odbiera mi
        wszystkie siły. Ale rano wyglądała nawet ok. Jest trochę czerwona ale bez
        nowych ognisk i nic się nie sączy. Żeby mi się udało wytrzymać jeszcze kilka
        dni. Może zobaczę jakiś minimalny efekt wtedy przestawię na sam nutramigen. Jak
        nie to wracam do piersi. Choć sama nie jestem do końca przekonana. Ijuż się w
        tym wszystkim gubię. Czyli ten panel mieszany może nie dać żadnych konkretnych
        odpowiedzi? Muszę jescze poczytać o tych wszystkich badaniach, ale na razie nie
        mam czasu.
        • chalsia Re: uczulenie na mleko matki. PILNE 28.04.06, 11:20
          zainwestuj w dobrą sciągaczkę, najlepiej elektryczną
          Chalsia
      • chalsia Re: uczulenie na mleko matki. PILNE 28.04.06, 11:19
        nie trzeba butlą. CO prawda jest to baardzo czasochłonne to nalezy dziecko
        wtedy karmić łyżeczką/strzykawką/specjalnym kubeczkiem (firma Medela)
        Chalsia
        • ulem Re: uczulenie na mleko matki. PILNE 28.04.06, 15:11
          Wiem ościągaczce, próbuję w okolicy pożyczyć, Bo niestety moja sytuacja
          materialna nie jest najlepsza, żeby kupić (pisałam wcześniej). Próbowałam
          łyżeczką, ale jak zauważyłaś, to czasochłonne, a ja jestem przeważnie sama, mam
          jeszcze czteroletnią córeczką i dużo obowiązków "podwórkowych" (mieszkam na
          wsi, mam małe gospodarstwo). Nie żebym się skarżyła, każdy ma swoje obowiązki,
          ale czasowo nie wyrabiam. Już zaglądanie tutaj powoduje, że jestem ze wszystkim
          do tyłu. Ale dzięki za radę zrobię co tylko w mojej mocy, bo dziecko przecież
          najważniejsze.
          • solidna Re: uczulenie na mleko matki. PILNE 28.04.06, 15:51
            Ulem, widze, ze nie masz "letko"smile
            A czy "przebadals" Emke pod katem pasozytow, czyli grzybow, robakow, lamblii?
            • awisienka Re: uczulenie na mleko matki. PILNE 28.04.06, 17:07
              Witaj! Jestem mamą trójki dzieci- mój najmłodszy maluszek ma 5 tygodni. Starsza
              dwójka, to straszni alergicy. Już w ciąży tej ostatniej byłam na diecie na
              candidę- bez cukru, glutenu, mleka, na jajkach przepiórczych, bez surowych
              warzyw i owoców. Mój mały, w odróżnieniu od starszej dwójki nie ma nawet
              znamion alergii, a po 4 miesiącach tak restrykcyjnej diety ja i moja rodzina
              nie mamy ani pasożytów, ani candidy. W kazdym razie karmiąc piersią masz dużo
              większy wpływ na swoje dziecko, niż karmiąc sztucznym pokarmem. Mój najstarszy
              syn mam podobne objawy do Twojego maleństwa, ale to spowodowane jest pylicą-
              szczególnie pyłki brzozy. To raczej powinnaś sprawdzić.
          • chalsia Re: uczulenie na mleko matki. PILNE 28.04.06, 17:01
            to spróbuj strzykawką, idzie szybcie niż łyżeczką
            Chalsia
            • ulem Re: uczulenie na mleko matki. PILNE 28.04.06, 20:22
              Dzięki dziewczyny. Oczywiście robiłam badania na pasożyty, ale nic nie
              wykazały. Na candida nie. Czy to się robi tylko prywatnie czy można
              na "książeczkę". Zresztą nie wiem czy moja pani doktor mi da skierowanie bo
              większości rzeczy ona nie ma "w kompetencji" i generalnie jest niereformowalna.
              Np.każe mi podawać małej zupy z kurczkiem nie bacząc na jej alergię bo to jest
              delikatne mięso. Dziś przelotnie się z nią widziałam, była b. zainteresowana
              moją wizytą u alergologa i stwierdziła, że w nutramigenie nic nie ma, bo to nie
              jest żadne mleko. A mała je i ma się dobrze. Wygląda nawet ładnie. Raz dostała
              pierś, ale jej się nie pogorszyło. Trochę przed kąpielą, ale to pewnie dlatego,
              że już się nie mogła doczekać i się "wkurzała".
Pełna wersja