Brak mi już pomysłu :(((

06.05.06, 15:49
Dziewczyny pomóżcie.
Bartek jest zdrowy, nie choruje, nigdy nie miał kolek ani innych kłopotów, do
6 miesiąca był na cycu, potem mleko modyfikowane i rozszerzanie diety. teraz
je wszystko i pije bebiko.
W grudniu przechodził zapalenie oskrzeli, ciągnęło się to jakieś dwa tygodnie.
W połowie stycznia dostał na policzkach coś na podobieństwo liszaji, myślałam,
że to po antybiotyku. Zeszło.
Od tego stycznia właściwie Bartek ma czerwone plamy na policzkach. Nie swędzą
nie bolą, czasami są mocno czerwone, czasami ich nie widać. Oczywiście poliki
są suche. Nigdzie więcej na ciele nie ma żadnych zmian, nadal nie ma problemów
żołądkowych, kupy też ok.
Wszystkie podejrzane produkty testowałam i nic. Plamy pojawiają się i znikają.
Dziś wygląda mój syn jakby policzki miał farbkami pomalowane sad
Dziewczyny co ja mam robić???? Czym mu smarować te policzki, czy iść do
alergologa, jeżeli tak, to czym się kierować przy wyborze? A może ktoś miał
taki problem?
Pomóżcie mi...
    • kruffa Re: Brak mi już pomysłu :((( 06.05.06, 16:07
      A może za dużo chemi w jedzeniu?

      Kruffa
      • iziak80 Re: Brak mi już pomysłu :((( 06.05.06, 16:09
        Staram się sprawdzać co w tym jedzeniu jest. Nie dostaje danonków, parówek
        innych dziwnych produktów
        • nowajulka Re: Brak mi już pomysłu :((( 06.05.06, 18:15
          A.........czekoladę , kukurydzę lub marchew ?
          • nowajulka Re: Brak mi już pomysłu :((( 06.05.06, 18:15
            U nas jeszcze czerwone policzki pojawiały się z okazji robali. Po podaniu
            ostatniej dawki pyranthelum zniknęły na zawsze
            • iziak80 Re: Brak mi już pomysłu :((( 06.05.06, 19:04
              czekolada testowana, bez zmian, przyznaję że o kukurydzy i marchwi nie pomyślałam.
              Czyli wizyta u lekarza jest nieunikniona.
              Uważacie, że to jakaś alergia?
              • misiulka7 Re: Brak mi już pomysłu :((( 07.05.06, 13:39
                A może to alergia na słoneczko?????własnie takie objawy mogą być ale nie jestem
                pewna czy tak.Na Twoim miejscu poszła bym do lekarza bo to nie wiadomo co jest
                moze byc i na jakis produkt a może i nie , a moze to wogule nie alergia????
    • aborka Re: Brak mi już pomysłu :((( 08.05.06, 07:41
      U nas było identycznie, nawet imie to samo.(nawet sie zastanawiałąm czy to nie,ój post smile) Przeziębienie i liszaj na policzku. Myslałam ze opryszczka jakaś czy coś. Antybiotyku wprawdzie nie brał bo to było tylko przeziebienia. Liszaj zbladł i rozłazł sie na całe poliki i brode. Od tamtej pory cały czas ma tą buzie lekko chropowatą i czasem sie zaognia. Nie mam pojecia po czym. Własciwie po jedzeniu jakoś gorzej nie jest. Bardziej po kontaktach z materiałem sztucznym (np jak sie bawił w IKEA to go zsypał). Teraz latem nieco lepiej. No i do tego od 2 tyg kaszle ale tylko jak biega i nocą a tak to okaz zdrowia
    • kerstink Re: Brak mi już pomysłu :((( 08.05.06, 07:59
      Kiedy skonczyl te 6 miesiecy ? Co po kolei wprowadzilas ?
      Przy wprowadzaniu nowych pokarmow nie musi byc natychmiastowa reakcja. W wielu
      przypadkach organizm dziecka dopiero po nagromadzeniu tego co szkodzi przestaje
      sobie radzic i wtedy dopiero pojawia sie reakcja na policzkach (u malych
      dzieci), pozniej w innych miejscach. Nawet nie chce tu pisac o alergenach, bo te
      sie kojarza z reakcja IgE-zalezna, nasza lekarka nazwala to nietolerancja.

      Czy jestes pewna, ze twoje dziecko toleruje to konkretne mleko modyfikowane ?
      K.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja