Jaki kolejny krok?

06.05.06, 21:38
Moje dziecko (3 m-ce) od początku bylo karmione butelką (Nan 1). Jakis czas
temu zaczęła mieć problemy ze skórą,pojawiła się dziwna wysypka a następnie
czerwone plamy na rączkach. Podczas wizyty u pediatry usłyszeliśmy, że córka
ma alergię na mleko krowie i mamy ją karmić nutramigenem. Córeczka bez
żadnego problemu je to niedobre mleko jednak ze względu na krótki czas
stosowania nie ma jeszcze poprawy stanu skóry.
Martwię sie tym wszystkim tym bardziej, że ani u mnie ani u męża nie ma
alergików w rodzinie i nie wiemy co dalej robić?!Czy takie diagnozy stawiają
zawsze pediatrzy? A co z alergologiem, czy przypadkiem nie powinnismy dostac
do niego skierowania?
Czy na posdtawie tych objawów można z całą pewnością stwierdzić, ze to
alergia?
Jako,że diagnoza zaskoczyła nas zupełnie (no i brak zanajomości tematu)to o
zbyt wiele pani doktor nie pytaliśmy.Jednak za kilka dni idziemy znowu i
chciałabym sie do tej wizyty lepiej przygotowć.
Doradźcie o co pytać i co dalej robić?
Z góry dziękuję i pozdrawiam.
    • nowajulka Re: Jaki kolejny krok? 06.05.06, 23:22
      Problemy skórne może powodować brak cynku w organizmie, a aleregię wywoływać
      grzyby i pasożyty.
    • kruffa Re: Jaki kolejny krok? 07.05.06, 09:41
      Do alergologa pójśc powinnas, a teraz spokojnie czekaj i obserwuj dziecko czy
      zmiany znikają.
      Z pasożytami, grzybicami i brakiem cynku dałambym sobie na razie spokój. U
      takich małych dzieci zdażają się, ale twoje dziecko ma jak na razie typowe
      objawy alergi i dostawało zwykłe mleko.
      A co do niewystepowania alergi w rodzinie - pisałam wielokrotnie. Ponadto
      statystycznie w rodzinach gdzie naprawde nie ma alergi istniej 20%
      prawdopodobieńswto urodzenia dziecka z tym schodzeniem, bo jak napisała Patyska
      (bardzo mi się ten tekst podobał): wdychamy syf, jemy syf i pijemy syf i stąd te
      alergie.

      Kruffa

      Kruffa
    • jadrom Re: Jaki kolejny krok? 07.05.06, 12:26
      Ja nie jestem tak doświadczona w temacie alergii, jak moja przedmówczyni
      Kruffa, ale "walczę" z tym tematem od trzech miesięcy. Moja córeczka (teraz ma
      skończone 5 miesięcy) w drugim miesiącu życia też zaczęła mieć wysypki. Jako,
      że karmiłam piersią pediatrzy zalecili wycofanie z mojego pożywienia produktów
      alergizujących, w szczególności białka mleka krowiego i jego pochodnych.
      Rozpoczęłam dietę eliminacyjną i nadal karmiłam piersią, jednakże niestety nie
      było poprawy, zatem "przeszłam" na nutramigen. Malutka je chętnie nutramigen,
      ale pomimo, że mija prawie trzeci miesiąc podawania jej tego specyfiku, to
      skóra wcale nie jest idealna - raz jest lepiej, raz jest gorzej. Zatem
      nutramigen nie "załatwił" problemu w zupełności. Teraz rozszerzam jej dietę i
      też są problemy ze skórą. U mnie w rodzinie nie ma żadnych alergików (poza
      bardzo dalekimi krewnymi, ale biorąc pod uwagę statystyki, to nie ma wpływu na
      alergię małej). Też byłam zaskoczona diagnozą i miałam "doły" psychiczne przez
      większość dotychczasowego okresu, ale jakoś nauczyłam się żyć z tym tematem i
      walczyć. Są gorsze przypadłości. Poza tym większość dzieci wyrasta z
      nietolerancji pokarmowej. A ze swej strony radzę Ci pójść do alergologa. To na
      pewno pomoże Ci ustawić żywienie małej i wogóle postępowanie w przypadku
      potwierdzenia diagnozy pediatry. Pozdrawiam
    • pola26 Re: Jaki kolejny krok? 07.05.06, 13:52
      Dziękuje Wam za odpowiedzismileCo do alergologa to macie rację, muszę tam z małą iść.Pediatra przepisała nam krem Bionect i po czterech dnia skóra wygląda odrobinę lepiej (dzisiejszy poranek). Zobaczymy co będzie dalej.Mam jednak ogromną nadzieję,że nie jest to silna alergia i mała z tego wyrośnie!Myślałam żeby jeszcze udać się z dzieckiem do dermatologa ale z tym chyba poczekam...
      Pozdrawiamsmile
      • mavva Re: Jaki kolejny krok? 07.05.06, 14:43
        Koniecznie wszystko zapisuj, co dziecko je, jakie objawy, jakie leki.
        Taki zeszyt jest bardzo przydatny i naszej lekarce też pomógł w diagnozie.
Pełna wersja