co to może być,pomocy

10.05.06, 10:37
Witam.Moja córeczka ma 4 miesiące.OD 3 tygodnia cierpiała na kolki,teraz już
ich nie ma,ale wzdęcia się pojawiają czasami.Karmię ją teraz wyłącznie
piersią i jestem na diecie bezmlecznej,w pierwszym miesiącu czsami dawałam
jej Bebiko 1 (kiepski pomysł sad ).Jak skończyła 1,5 miesiąca,zaczęły się
problemy z kupką,nie mogła jej zrobić9nie były to zaparcia),robiła je co 3
dni po czopku lub termometrze,były zielone pieniste ze śluzem.Odstawiłam
nabiał nastąpiła poprawa,znów żółte smile Jednakod 2 tygodni zaczęła mieć
problemy ze skorką sad Na nóżkach pojawiły jej się krostki takie szorstie i
czerwonawe,najpier ich nie smarowałam,bo myślałąm,że to potówki(nie wiem jak
wyglądają) a najlepiej ich nie smarować,ale stan się pogarszał,więc
spróbowałąm samą olwiką,żeby natłuścić,niestety nie pomogło wcale,smaruje
Alantanem ,ale też nie pomaga sad Teraz nóżki są głónie suche od strony
zewnętrznej i z boku,skóra jest bardzo szorstka i miejscowo popękana jak
przesuszona ziemia,ranek żadnych nie ma.W poniedziałek byłam u pediatry,ale
niestety na zastęptwie,bo naszej lek. nie było.Ta powiedziałą,że to typowa
skazowa wysypka!Nie wiem jak sie do tego ustosunkować?!Lek.oglądała tylko
nóżki i wypatrzyła na buźce krostki i na tej podstawie postawiła diagnozę!No
i jeszcze córeczka ma strasznie suchą skórkę na główce, z tyłu jak na
razie,coś w rodzaju łupieżu,ale dużo większe płaty (smaruję olwiką)oraz za
uszkami. Lek. przpisałą jakąś maść robioną,ale czekam ażź apteka ja zrobi,nie
jestem w stanie podać teraz składu,pytałam aptekarkę-powiedziałą,że bedzie
mieć działąnie wysuszające!!Nie wiem czy to w porządku,skoro ma suchą skórkę!
Nadmieniam,że kąpię ją w Balneum Hermal co 2 dzień,a w międzyczasie płynem
kremowym z Nivei,szampon z Nivei, oliwka z Nivei.Używam praktycznie od samego
początku,nie zmieniam kosmetyków!Do prania używam tylko proszku Lovela,nie
zmieniam na inny.W 3 tyg życia dostała na buźce i głoce wysypki w postaci
czerwonych plam i krostek z białymi czubkami,co ustąpiło.
    • alin9 Re: co to może być,pomocy 10.05.06, 11:28
      Moje dziecko miało podobne objawy.Też na podstawie oględzin stwierdziono typowy
      odczyn atopowego zapalenia skóry.Wylądowała w szpitalu(główny powód to obturacja
      oskrzeli.Przy okazji szorstkiej skóry zmieniono małej mleko i zrobiono krzywą
      laktozową.Na szczęście pomału i po smarowaniu maściami wysuszającymi przeszło i
      minęło.pozdrawiam
      • magdalenanaw Re: co to może być,pomocy 10.05.06, 13:20
        alin9 a na co Twoje dziecko jest lub było uczulone??Skąd ta obturacja
        oskrzeli???Na suchą skórkę działają maści wysuszające???
        • nanadomi Re: co to może być,pomocy 10.05.06, 13:34
          Cześć Magdalenko. Kup w aptece maść pod nazwą CUTIBAZA.POmoże ci w 100%.Jest
          tania .Ja własnie ją stosowałam gdy u mojej niusi pojawiała się sucha i szorstka
          skóra. Nie uzywaj oliwki w tych miejscach bo jeszcze pogorszysz stan. kup maśc
          a zobaczysz efekty.pozdrawiam aneta
          • magdalenanaw Re: co to może być,pomocy 11.05.06, 10:22
            Muszę się wybrac do apteki.Dziękuję za rady,a ile kosztuje ta maść?
          • magdalenanaw Re: co to może być,pomocy 13.05.06, 09:33
            Anetko a czy moge smarować główkę ta maścią,na ulotce nic nie pisze.Wczoraj
            kupiłam tę maść i zaczęłam smarować,zobaczymy czy coś pomoże.Pozdrawiam Magda
        • alin9 Re: co to może być,pomocy 10.05.06, 22:01
          Moja córka ma alergię oddechową,obciążony wywiad alergiczny i podejrzenie o
          astmę(jest na aerozolach wziewnych.Paradoksalnie przy niektórych dolegliwościach
          działają maści wysuszające ale niekiedy należy urzywać natłuszczających.Zależy
          na co i od lekarza.pozdrawiam
          • dasw1271 Re: co to może być,pomocy 11.05.06, 00:03
            Czy używałaś może białej papki? Taki puder w płynie z cynkiem. Dostaliśmy to
            dziś na skórę podejrzaną o ŁZS, razem z maścią (także cynkową), którą należy
            stosować na wysuszone przez puder miejsca.

            D.
            • magdalenanaw Re: co to może być,pomocy 11.05.06, 10:24
              Nie uzywałam nic oprócz tego o czym pisałam w poście.Nie wiem co kupic jest
              tyle tych środków,a nie chciałabym zaszkodzić maleństwu,zwłaszcza,że nie wiem
              co dokładnie to jest?!A co myslisz o składzie maści??
            • mamaku Re: co to może być,pomocy 11.05.06, 10:26
              Witam!
              moim skromnym zdaniem wygląda to na alerię, a co za tym idzie początki azs...
              Ale nie chcę krakać, trzeba poczekać i spróbować wszystkiego zanim postawi
              (lekarz!) diagnozę.
              Czy karmisz małą piersią, jeśli tak to może przyczyna jest w Twojej diecie?
              Jeśli mieszanką, to być może trzeba pomyśleć o zmianie (u takich maluchów taki
              zmiany są najczęściej spodowowane pokarmówką)?

              aha, jeszcze jedno!
              Mój synek był potwornie uczulony na NIVEA BABY i LOVELA też. Radzę ostrożnie
              eksperymentować z kosmetykami dla dzieci, bo często zawierają śrorki zapachowe i
              konserwanty, które mogą uczulać. Bezpieczniej próbować kosmetyki dla atopików i
              alergików, np. teraz używamy serii dla skóry atopowej SVR i jesteśmy bardzo
              zadowoleni. Spróbuj może smarować najbardziej suche miejsca maścią z nagietkiem
              (u nas czyniła cuda)
              Prałam w JELP, potem w płatkach mydlanych i skórka się uspokoiła, chociaż
              później znów przyszło zaostrzenie, ale już z powodu dietysad
              Być może będziesz musiała trochę potestować z kosmetykami, ale bądź dobrej myślismile
              Pzdrawiam
              • magdalenanaw Re: co to może być,pomocy 13.05.06, 09:30
                mamaku nie wiem co myśleć o Nivei,wszędzie ją niby polecają,a uzywam ją od
                samego początku,nie stosowałąm żadnych innych kosmetyków,zreszta pisałam juz o
                tym za pierwszym razem.Pomyślę jednak nad zmianą.Małą zaczęłam kąpać wyłącznie
                w Balneum Hermal.Z jakiegokolwiek mydła zrezygnowałam juz na samym początku bo
                skórka była wyraźnie przesuszona i pękała w zagięciach mimo obfitego samrowania
                oliwką.loveli uzywam już 3 miesiące i nic wcześniej się nie działo,przedtem
                Dzidziuś,tez nic się nie działo przy nim.
                Jeśli chodzi o karmienie to karmie piersią, 1,5 miesiąca temu całkowicei
                zrezygnowałam z nabiału,wcześniej jadłam sporadycznie,tylko na początku jadłam
                normalnie 2 jogurty,masło,jakiś serek czasami,mleka nie lubie więc nie piłam.No
                chyba,że mleko jest składnkiem w czymś np ciastku,o czym nie wiem.Myślę tez że
                moga to byc jajka,bo wysypka nastapiła dzień po zjedzeniu jajecznicy,a jajek
                jadałam w ogóle niezawiele,raz wtygodniu lub rzadziej,no chyba,że też są w
                czymś....Już nie wiem co mam jeść.Włosy wypadają mi garsciami,mimo,że wspomagam
                się witaminami,w diecie coraz mniej produktów,bo wszystko jakoś źle wpływa na
                córeczkę.Ostatnio jadłam po kilka plasterków dziennie ogórka świeżego i kupki
                najprawdopodobniej od tego zrobiły sie znów zielone i śluzowate sad a prz tym
                mała często się wierci,nie może puścić bąka i się denerwuje (bynajmniej mnie
                się wydaje,że o to chodzi).Dietę sama wymysliłam,żeby rezygnować z mlecznych
                prod. np bo moja pediatra mówiła kiedyś,że jem mało i to nie może mieć wpływu!!!
                Co mnie śąmieszy,bo wiem,że nawet najmniejsze sladowe ilości u niektórych
                dzieci powodują wielka alergię...Juz nie wiem co robić.Cały czas mam
                nadzieję,że to nie jest jednak alergia.........
    • magdalenanaw Re: co to może być,pomocy 11.05.06, 10:18
      Witam jeszcze raz!!Znam juz skład maści przepisanej przez pediatrę na
      zastępstwie!!Hydrocortisous, Neomycin 0,6 Ac. borici 2% Eucerini 15,0 (o ile
      dobrze odczytałam) Z tego co zdążyłam przeczytać na forum to pierwszy skład
      jest najprawdopodobniej sterydem, 2 to antybiotyk,kwas borny nie wiem jakie ma
      działanie,ale ponoc można go stosować jak dziecko skończy 2 lata,a ten ostatni
      to nie mam pojęcia co to.Kto mi pomoże zinterpretować skład???Boję się stosować
      ją.Moja córeczka ma dopiero 4 miesiące,skończy 14,a ta maść z tego co
      wyczytałam to jest raczej stosowana u dzieci z bardzo zaawansowanym AZS,a ja
      nawet nie mam pewności czy to aby na pewno jest AZS a wnaszym przypadku,bo
      alergolog nie widział mojej córeczki.Pomóżcie.
      • magdalenanaw Re: co to może być,pomocy 11.05.06, 10:27
        Acha wieczorem po kapieli smarowałam główkę oliwką.Rano niestety cała była
        obsypana "łupieżem",posmarowałam jeszcze raz,wyczesałam szczotką.Czy to moze
        byc objaw ciemieniuchy????Na przednim ciemiączku skórka jest żółtawa,inna niż
        na całej pozostałej części główki i w jednym miejscu taka zgrubiała(malutki
        kawałek).Czym to smarować???
        • mamaku Re: co to może być,pomocy 11.05.06, 21:09
          polecam stronę:
          www.atopowe-zapalenie.pl/atopedia/Forum_dyskusyjne
          Zajrzyj tam koniecznie, znajdziesz tam odpowiedzi chyba na wszystkie swoje
          pytania i wątpliwości!
          Pozdrawiam serdecznie
          • magdalenanaw Re: co to może być,pomocy 13.05.06, 09:13
            Dziękuję,postaram się tam dokładnie rozejrzeć,jak na razie weszłam tylko na
            chwilkę,niestety nie mam zbyt wiele czasu....
            • mama_emilki1 Niby "łupież" 13.05.06, 15:18
              U nas na taki niby łupież pomógł szampon oilatum. Żadne oliwki i maści na
              główce się nie sprawdziły bo córka ma długie włoski i one przeszkadzały w
              dokładnym oczyszczeniu skóry z tych łuseczek. Spróbuj też raz wysmarować te
              miejsca maścią clotrimazolum, bo czasem rozwijają się tam grzyby i bakterie.
              Ale szampon to chyba najpewniejsze rozwiązanie. Na suchą skórę stosujemy krem
              exomega. Można też suche miejsca posmarować olejem lnianym, ma dużo kwasów
              tłuszczowych omega 3 i 6, nie zaszkodzi.
              • magdalenanaw Re: Niby "łupież" 13.05.06, 17:35
                Mamo Emilki :0 a co sądzisz o tych objawach czy to może być alergia??A u Was to
                jest alergia??Po Cutibaza nóżki jakby ciut lepiej,ale główka smarowana oliwką
                bez zmian albo nawet gorzej.
                • mama_emilki1 Re: Niby "łupież" 13.05.06, 18:11
                  Trudno to jednoznacznie stwierdzić. Z resztą sami lekarze mają z tym problem,
                  bo takie objawy mogą być symptomamem np.: braku cynku, kwasów tłuszczowych w
                  organiżmie (dlatego ja stosuję exomega, lekarz zabronił mi włączania do diety
                  dziecka oliwy - kazał smarować ciałko), a nawet działania pasożytów czy grzybów
                  (na forum jest dużo postów na ten temat). Najłatwiej jest to zdiagnozować
                  jako "alergia" i AZS.
                  Nam też lekarz przepisał krem z hydrokortyzonem, ale stosujemy go w
                  ostateczności - jak są silne zmiany. Na Twoim miejscu nie używałabym jeszcze
                  sterydów, chociaż hydrokortyzon to podobno najsłabszy z nich. Na główkę spróbuj
                  szampon oilatum, a ciałko nawilżaj i natłuszczaj. Co do kremów sama musisz
                  zobaczyć które najlepiej będą Wam służyć.
                  A karmisz piersią? Może jesz coś co powoduje te zmiany? Chyba wiesz że musisz
                  odstawić wszystko co pochodzi od krowy, czyli mleko, jogurty, sery, masło,
                  wołowinę, cielęcinę.
                  Głowa do góry, pozdrawiam.
                  • tjoanna Re: Niby "łupież" 13.05.06, 20:18
                    Ja tylko mogę polecić Ci wątek, który mi pomógł ogromnie!
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=8115172&v=2&s=0
                    Niestety uczulać może wszystko, nie tylko mleko. A swoją drogą mleko ukryte np. w ciastkach też uczula! Trzeba uważać na wszystko, nawet na margarynę, żeby była bez serwatki.
                    Pozdrawiam,
                    Joanna
                    • magdalenanaw Re: Niby "łupież" 13.05.06, 21:12
                      Doskonale zdaję sobie sprawę,że te uczulacze mogą się czaić wszędzie sad
                      Wspomagam sie witaminami Prenatal od samego początku, od ponad miesiąca włosy
                      wychodzą mi garściami.Bardzo boję się tej ciemieniuchy.......alergii też.w
                      ciąży nie mogłam jeść słodyczy i miałam diete ogólną,bo miałam cukier
                      podwyższony,myslałam,że teraz nadrobię,a tu niestety najpierw kolki,a teraz ta
                      niewyjasniona wysypka....Muszę się zagłębić w ten wątek.dziękuje za rady smile
                  • magdalenanaw Re: Niby "łupież" 13.05.06, 21:14
                    Karmię piersią i staram się unikać uczulaczy.Co ja jem?W zasadzie niewiele
                    rzeczy:wędlinę,mięsko-staram
                    się unikać wołowiny,a i tez kurczaka rzadko jadam,zazwyczaj
                    indyk,czasami wieprzowina,marchew,buraki,jabłka,pieczywo w
                    wiekszości wieloziarniste,słodycze,ale czekolady nie,chyba,że
                    ciasteczko jest oblane czekoladą smile Zresztą słodycze też w
                    wiekszości domowe wypieki.Kanapki smaruję masłem roślinnym(jest tu
                    ponoc odrobina serwatki sad )Poza tym ryż,kaszę jęczmienną,dania
                    mączne,ziemniaki.Nie jem cytrusów (po bananach dostawała
                    wysypki),orzechów i wszystkich popularnych uczulaczy.A mam pytanie-
                    truskawki uczulają,a w formie przetworzonej jako dżem też???
                    Czasami,choc bardzo rzadko makrelę.Jadłam teraz świeżego
                    ogórka,ale kupki si epogorszyły i zaniechałam.Pomidorytez ponoc
                    uczulają więc nie próbuję.raz na jakiś czas zjem pomidorówkę ze
                    śmietaną.Z zup to rosół,krupnik,pomidorówka,to byłoby na tyle.Co
                    jeszcze mogłabym jeść???
                  • magdalenanaw Re: Niby "łupież" 13.05.06, 21:15
                    Karmię piersią i staram się unikać uczulaczy.Co ja jem?W zasadzie niewiele
                    rzeczy:wędlinę,mięsko-staram
                    się unikać wołowiny,a i tez kurczaka rzadko jadam,zazwyczaj
                    indyk,czasami wieprzowina,marchew,buraki,jabłka,pieczywo w
                    wiekszości wieloziarniste,słodycze,ale czekolady nie,chyba,że
                    ciasteczko jest oblane czekoladą smile Zresztą słodycze też w
                    wiekszości domowe wypieki.Kanapki smaruję masłem roślinnym(jest tu
                    ponoc odrobina serwatki sad )Poza tym ryż,kaszę jęczmienną,dania
                    mączne,ziemniaki.Nie jem cytrusów (po bananach dostawała
                    wysypki),orzechów i wszystkich popularnych uczulaczy.A mam pytanie-
                    truskawki uczulają,a w formie przetworzonej jako dżem też???
                    Czasami,choc bardzo rzadko makrelę.Jadłam teraz świeżego
                    ogórka,ale kupki si epogorszyły i zaniechałam.Pomidorytez ponoc
                    uczulają więc nie próbuję.raz na jakiś czas zjem pomidorówkę ze
                    śmietaną.Z zup to rosół,krupnik,pomidorówka,to byłoby na tyle.
    • abumba Re: co to może być,pomocy 13.05.06, 20:28
      Hej!
      Ja bym na Twoim miejscu wybrała się do alergologa-Sieradzkiej lub Zawadzkiej lub
      na początek do innego,do którego od razu można się zapisać.Co do łusek na głowie
      wydaje uważam,że to jest ciemieniucha-ja smarowałam moją córkę,jak miała jeszcze
      mokre włosy po kąpieli ciekłą parafiną- jest bardzo tania i się sprawdza.Co do
      diety to bedziesz musiała jeszcze ograniczyć-bo z tego co piszesz to wydaje mi
      się,że jest to alergia i AZS ale musi to potwierdzić lekarz.Ja tez na początku
      byłam załamana dietą ale się przezwyczaiłam.Od 6 miesięcy jem wyłącznie
      indyka,ryż,jabłka,kaszkę kukurydzianą,marchewkę,ostanio wprowadzam inne
      warzywa.Na wzmocnienie polecam Calcium Sandoz Forte-tabletki musujące.Powinnaś
      zrezygnować z wszelkiego konserwantów.Jajka też silnie uczulają.Nabiał jest w
      wędlinach,pasztetach,pieczywie,ciastach,ciasteczkach i w wielu innych
      produktach,w których byś się nie spodziewała,że może być...Na wyrost ostrzegam
      Ciebie byś nie używała sterydów...Co do serii Nivea mojej córki nie uczula...
      Pozdrawiam i życze dużo siły!
      KasiaMN
      • magdalenanaw Re: co to może być,pomocy 13.05.06, 21:06
        Co ja jem?W zasadzie niewiele rzeczy:wędlinę,mięsko-staram
        się unikać wołowiny,a i tez kurczaka rzadko jadam,zazwyczaj
        indyk,czasami wieprzowina,marchew,buraki,jabłka,pieczywo w
        wiekszości wieloziarniste,słodycze,ale czekolady nie,chyba,że
        ciasteczko jest oblane czekoladą smile Zresztą słodycze też w
        wiekszości domowe wypieki.Kanapki smaruję masłem roślinnym(jest tu
        ponoc odrobina serwatki sad )Poza tym ryż,kaszę jęczmienną,dania
        mączne,ziemniaki.Nie jem cytrusów (po bananach dostawała
        wysypki),orzechów i wszystkich popularnych uczulaczy.A mam pytanie-
        truskawki uczulają,a w formie przetworzonej jako dżem też???
        Czasami,choc bardzo rzadko makrelę.Jadłam teraz świeżego
        ogórka,ale kupki si epogorszyły i zaniechałam.Pomidorytez ponoc
        uczulają więc nie próbuję.raz na jakiś czas zjem pomidorówkę ze
        śmietaną.Z zup to rosół,krupnik,pomidorówka,to byłoby na tyle.Co
        jeszcze mogłabym jeść???
      • magdalenanaw Re: co to może być,pomocy 13.05.06, 21:16
        Hmmm a gdzie te panie alergolog przyjmują???
        • abumba Re: co to może być,pomocy 14.05.06, 13:06
          Hej!
          Sieradzka przyjmuje na Ursynowie i niedaleko Starego Miasta:tel. 85 51 265 lub
          536 97 40(1) a do Zawadzkiej najlepiej osobiście między pacjentami na ul.Cybisa
          10 we wt.i czw. 14-20.00 (Ursynów).
          Pieczywo też może uczulać. Teraz naprawdę żadkością jest spotkanie pieczywa bez
          konserwantów. I żyto może uczulać i róże ziarna zawarte w nich też często
          uczulają.Pomidor jest jednym z najcsilniejszych alergenów.
          Pozdrawiam!
          KasiaMN
          • abumba Re: co to może być,pomocy 14.05.06, 13:10
            A truskawki to chyba w każdej postaci uczulają.Mi alergolog odradziła jedzenie
            zup-ew.ze zmiksowanych warzyw.Kazała odzdzielnie gotować warzywa.Odzdzielnie
            mięso(więc wszelkie rosoły odpadają).Podobno wywar uczula.Nie wiem dlaczego.
            Pozdrawiam!
            KasiaMN
            • magdalenanaw Re: co to może być,pomocy 14.05.06, 20:20
              Hmmm no to mója jadłospis zawęża się coraz bardziej.O tym wywarze już dziś się
              dowiedziałam od innej koleżanki z forum smile Ciężko będzie.A czy czereśnie świeże
              będę mogła jeść jak będą??Ponoc wszystkie pestkowe uczulają sad
              • mamaku Re: co to może być,pomocy 14.05.06, 22:45
                Witam!
                Doskonale Cię rozumiem, Twoje dylematy i niepewność, kiedy nie wiadomo czego się
                uczepić. Tysiące myśli i wątpliwosci przelatujacych przez głowę, a dziecko bez
                zmian w nienajlepszej kondycji... Przerabiałam to wszystko na swoim podwórku.
                Mogę Cię jednak pocieszyć, że z wielu z tych dolegliwości Twoje dzieciątko
                "wyrośnie".
                Jeśli chodzi o Twoją dietę to niestety, ale uczulać może dosłownie wszystko, nie
                ma tu żadnych reguł. Nasz syn był najsilniej uczulony np. na ziemniaki,
                marchewkę, gruszki, żółtko jaja i żyto (zboże, więc jadł tylko pieczywo
                pszenne), ryby i wszystkie warzywa cebulowate, czyli wcale niekoniecznie te
                najbardziej podejrzane produkty...Mógł za to bezkarnie jeść cytrusy, truskawki,
                czekoladę i mleko.
                Jeśli mimo Twoich ogromnych wyrzeczeń dietetycznych nie możesz znaleźć przyczyny
                alergii Twojego Maleństwa, a podejrzewasz pokarmówkę, to może powinnaś pomyśleć
                o zmianie karmienia, tzn. zacząć karmić mieszankami? Wiem, że to bardzo trudna
                decyzja, bo sama karmiłam małego 2 lata smileale moze to coś zmieni? A co na to
                Wasz pediatra? Niczego nie sugerował, nie podpowiadał? Pamiętaj o tym, że dla
                dziecka najlepsza jest mama...żywa, nie możesz się zagłodzić!
                Alergia to błędne kółko, trudno zdiagnozować przyczynę, tylko wnikliwa
                obserwacja może pomóc w znalezieniu uczulacza. Pamiętaj, że czasem reakcja na
                alergen może pojawić się do 2 tygodni po spożyciu i dlatego tak trudno połapać
                się w tym wszystkim. Testy nie dają gwarancji znalezienia przyczyny alergii,
                szczególnie u tak małego dziecka. Naszemu synkowi w testach "nie wychodzą" różne
                alergeny, na które uczulony jest na pewno i potwierdziło nam to już kilku
                lekarzy: to, że coś nie wyjdzie w testach, wcale nie oznacza, że nie powoduje
                alergii...Dlatego bardzo ostrożnie podchodzę do ich wyników, może to być dla nas
                rodziców wskazówka, ale nie wyroczniasad Do wszystkiego trzeba dojść samemu, tu
                nie pomoże nawet najlepszy lekarz.
                Jak znajdziesz chwilę "skocz" na forum, do którego link wcześniej Tobie podałam.
                Zobaczysz sama ile mam ma podobne problemy do Twoich, wiele chciałoby mieć
                "tylko" takie, jak Twój...bardzo smutna ta prawda....
                Możesz spróbować napisać swoja historię, z pewnością znajdzie się wiele bardziej
                doświadczonych i zaprawionych w bojach rodziców, którzy chętnie podziela się z
                Tobą swoimi doświadczeniami.
                No i przede wszystkim powinnaś rozejrzeć się za jakimś dobrym lekarzem. Może
                nawet na pierwszy ogień za dermatologiem. Tylko zrób wcześniej sondę, kto jest
                naprawdę dobry, bo np. naszego synka w wieku 4 tygodni pewna pani dr, namiętnie
                i bezmyślenie leczyła sterydami, aż dowiedział się o tym nasz pediatra i
                uświadomił, jakie tragiczne może mieć to skutki. Nie zawsze lekarz jest
                wyrocznią i nie zawsze ma rację!
                Nie załamuj się, musisz nabrać dystansu do dolegliwości swojego dziecka, trzeźwo
                spojrzeć na problem i zacząć działać, a im prędzej tym lepiej.
                Pozdrawiam serdecznie, życzę duuużo zdrowia, cierpliwości i dobrych decyzji przy
                wyborze lekarza.
                • nanadomi Re: co to może być,pomocy 15.05.06, 09:11
                  Cześc. Dawno tu nie zaglądałam. A jak z maścią pomogła choć troszeczke czy
                  nie?Buziakismile
                  • magdalenanaw Re: co to może być,pomocy 15.05.06, 12:19
                    witam maści od pani dr nie stosowałam w ogóle!!Po tym czego się tu naczytałąm
                    na forum bałam się,zresztą córeczka nie ma jak tako alergii stwierdzonej przez
                    specjalistę,a stan jej skórki nie jest az tak ciężki,żeby stosować sterydy
                    bynajmniej wg mnie.Dziś idę do swojej pediatry,wróciła z urlopu,zobacze co mi
                    powie.
                    • magdalenanaw Re: co to może być,pomocy 15.05.06, 12:21
                      a jeśli chodzi o Cutibazę to juz pisaąłm wcześniej,że suchosci na nóżkach
                      zmalały smile,ale skórka jest zaczerwieniona,nie wiem czy od któregoś składnika
                      maści czy też ja cos zjadłam.........sad
                • magdalenanaw Re: co to może być,pomocy 15.05.06, 12:17
                  Dziękuję za słowa otuchy,które bardzo mi się teraz przydadzą,zwłaszcza,że
                  ogólnie dopada mnie depresja.Siedze cąłymi dniami w domu z Małą,mąż pracuje,a
                  na mojej głowie zakupy i opieka nad maluchem,a tu jakaś wysypka niewiadomego
                  pochodzenia,być może alergiczna się jeszcze przyplątała...........O dobrego
                  lekarza u nas raczje będzie trudno,dzis idę do swojej pediatry,ciekawe co
                  interesujacego się dziś dowiem.Nam tez tydzien temu na zastępstwie lekarka
                  przepisaała maść ze sterydami-o niczym nie informujać-dodatkowo z antybiotykiem-
                  nie wiem po co to wszystko?!,ale dzieki temu forum wiem,że nie powinnam jej
                  stosować,zwłaszcza,że to była 1 diagnoza i to nie specjalisty alergologa!Musze
                  nabrać dystansu do całej sytuacji........ciężko bedzie.A dokłądnie to jakie
                  skutki może mieć stosowanie sterydów???Ogólniki już tu gdzieniegdzie
                  wyczytałam,ale konkretnie to w sumie jeszcze nie tarfiłam na wyczerpujące
                  informacje.Mimo wszystko wolałąbym nadal karmić peirsią.
                  • mamaku Re: co to może być,pomocy 15.05.06, 12:36
                    magdalenanaw napisała:
                    Nam tez tydzien temu na zastępstwie lekarka
                    > przepisaała maść ze sterydami-o niczym nie informujać-dodatkowo z antybiotykiem
                    > nie wiem po co to wszystko?!,
                    A dokłądnie to jakie skutki może mieć stosowanie sterydów???Ogólniki już tu
                    gdzieniegdzie
                    a sprawdź pod tym adrsem:
                    www.atopowe-zapalenie.pl/forum/viewtopic.php?t=161
                    • magdalenanaw Re: co to może być,pomocy 15.05.06, 12:52
                      Dzięki właśnie przeglądam tę stronę smile
    • magdalenanaw Re: co to może być,pomocy 15.05.06, 21:18
      Hmmm....Byłam dzis u swojej pediatry,na podstawie obserwacji powiedziała,że
      alergia,ale na co???Muszę obserwować.Nabiał wykluczyłam 1,5 miesiąca temu.Być
      moze czekolada,wcześniej w ogóle jej nie jadłam,a w okresie jak pojawiła sie
      wysypka sprobowałam Nutelli i kawałek tabliczki....z drugiej strony jesli
      byłoby to kakako,to wcześniej już nie raz jadłam różnego typu ciastka oblewane
      czekoladą.....w tym czasie jadłam również jajecznicę,ale wczesniej tez
      jadałam,choc ogólnie jajka jadłam bardzo rzadko.......w trakcie wysypki jadłam
      tez rybkę wędzoną,ale rybkę tez jadałam wcześniej i nic sie nie działo,więc juz
      nie wiem co to.....Skórka po cutibazie jest juz mniej sucha,ale za to sa
      czerwone plamy sad co poleciłybyście mi działające przeciwzapalnie do
      smarowania,ale nie sterydy,bo to mam i nie chcę tego stosować.Poradźcie.
    • magdalenanaw Re: co to może być,pomocy 31.05.06, 10:08
      no i co myślicie na ten temat???Zmiany skórne ustąpily,moja dieta raczej się
      nie zmieniła!!Kąpię w Oilatum teraz,natłuszcam Dirpobase,w zasadzie żadnych
      innych zmian,poprzednie kosmetyki tez używałąm od dawna....???!!!
Pełna wersja