5RazyLuźnaKupa-lamblie juz weleczone a kupy dalej!

13.05.06, 13:28
Mamy bardzo wielki problem . kiedyś na forum zadałam pytanie co może być
przyczyną luźnych kila razy dziennych kup. Ktoś mi odpowiedział (nie pamiętam
już kto) że "lamblie???" Fakt! Były to lamblie wykryte u męża i przy okazji
córki 1 rok i 10 m-cy, swojego nie badałam.Po leczeniu które trwało prawie 3
tyg u córki i u nas 2 krotne tinidazolem problem lamblii po pierwszym badaniu
zniknął. Ale i tak mam zamiar te badanie jeszcze powtórzyć. Natomiast problem
kup mojego mężą nie!!! Nadal są i bardzo mnie to niepokoi. Jutro zanoszę jego
kał na posiew bakterii i grzybów może tu tkwi diabeł. Najgorsze że mąż
pracuje w takim zakładzie w którym dzień wolnego żeby iść do lekarza jest
prawie linczowany przez pracodawcę dlatego wszystkie badania robimy narazie
na własna rękę. Poradzcie mi co to może być. jeżeli może to być coś związane
z grzybami czy drożdżopodobnymi to jaką dietę stosować?

    • monik281 Re: 5RazyLuźnaKupa-lamblie juz weleczone a kupy d 13.05.06, 13:33
      Dodam że na znalazlam artykuł
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=30155 Candida albicans - Cichy
      Zabojca - tekst Dr.Andrzeja Janusa tam jest test w którym można sprawdzić czy
      dana osoba ma grzybicą układu pokarmowego. Mąż ten test zrobił dzisiaj rano i
      wyszło że to chyba grzyb. Ja też zrobiłam u mnie jest czysto. W czwartek
      zaniosłam jejgo kal na posiew bakterie i grzyby zobaczymy co z tego wyjdzie.
    • sigvaris Re: co do leczenia lamblii - Ważne! Nawet teraz. 13.05.06, 14:08
      Problem myślę polega na tym, że tragicznie Wam te lamblie leczono.
      Lamblie teczy się u dziecka 10 dni - Furazolidonem - KONIEC.
      U dorosłych 7 dni macmirorem.KONIEC.
      Dawki które dostaliście były niepotrzebne i końskie (przepraszam) - ale
      powinnaś to wiedzieć, żeby wiedzieć z jakim lekarzem masz do czynienia.
      Za to leczenie powinno wyglądać tak:

      Generalnie pasożyty, ale zwłaszcza robaki i lamblie trzeba leczyć wg. trzech
      zasad. Tylko wtedy leczenie jest skuteczne i nie dochodzi do zarażeń wtórnych.
      Np. zarażenie wtórne lamblią, to zarażenie tym samym szczepem tego
      pierwotniaka, który jest już oporny na wcześniej podany lek. Trzeba wtedy
      stosować silniejszy a wybór jest prawie żaden.

      1 zasada. Podawanie leku zawsze zaczynamy wszyscy tego samego dnia.

      2 zasada. Leki dostają wszystkie osoby mieszkające np. w jednym mieszkaniu, czy
      domu. W przypadku dziecka leczy się też osoby ściśle mające kontakt z
      dzieckiem: nianie, dziadków. Oczywiście dzieci dostają inne leki niż dorosli.

      3 zasada. Zawsze w końcówce podawania leków trzeba robić generalne porządki w
      otoczeniu zarażonego. Zwłaszcza pościel, ręczniki, bielizna. U dzieci mycie i
      przelewanie zabawek wrzątkiem. Solidne mycie pawlaczy na pościel i łóżek.
      Odkurzanie. Trzepanie dywanów i materacy.
      Lamblia jest chlorooporna więc większość preparatów typu domestos jest
      nieskuteczna. Spirytus też jest uważany za mało skuteczny najlepsze jest
      spłukiwanie wszystkiego.
      Owsiki lubią kurz i wilgoć więc w ich przypadku odkurzanie i trzepanie!
      Wymiatanie ciemnych kątów.
      Wszystkie jaja robaków i cysty lamblii są odporne na mróz. Więc mrożenie nic
      nie daje..

      Spełnienie tych trzech zasad daje szanse na pozbycie się problemu. To tak jak
      leczenie wszy- nie da rady smarować tylko grzywki i leczyć jednego chorego.
      Oczywiście to tylko obrazowy przykład bez dalekich analogii.


      Wtedy masz pewność, że po 3 tygodniach OD ZAKOŃCZENIA podawania dawek leków
      można zrobić badania. Wcześniej nie ma sensu, bo lamblie lubią sie chować.
      Badań kontrolnych nie ma sensu tez robić w czasie np. podawania antybiotyków.
      Zawsze po takim leczeniu nalezy 3 tyg. odczekać.
    • sigvaris Re: ewentualna przyczyna dalszych objawów 13.05.06, 14:20
      Albo musisz powtórzyć badania lamblii - jeśli coś było robione inaczej niż
      opisałam Ci to w powyższym poście.

      Prześledź też koniecznie wątek, który Ci teraz wkleję. Tam podobnie jak u Was
      lekarz zastosował końskie dawki i chyba jest to podobna historia (tyle, ze
      lamblie na bank wybito!):
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=41697718&a=41698483

      I pytaj dalej jak coś jest niejasne.
    • sigvaris Re: co do labów od grzybów i bakterii 13.05.06, 14:25
      Nie wiem skąd jesteś, ale warto badać się tutaj pod tym kątem (nawet warto
      odrobinę dojechać, lub wysłac próbki do najbliższej jednostki diagnostycznej):


      "A tu wykaz labów od posiewów kału i/lub wymazów (oni nie zadają pytań skąd
      brać wymaz, wiedzą to bo tam pracują lekarze). Cenę i inne szczegóły trzeba
      ustalić przez telefon.
      Te laboratoria robią też autoszczepionki na swoje znaleziska (w tym gronkowca,
      paciorkowce):
      - Kraków Instytut Mikrobiologii przy UJ, ul.. Czysta (naprzeciwko AGH, róg al.
      Mickiewicza).
      - Laboratorium "ALAB" we Wrocławiu przy szpitalu klinicznym. Trzeba mieć
      skierowanie od lekarza. Wrocław ul. Chałbińskiego 4 ( Akademia Medyczna ) -
      ZAMKNIĘTY LAB - chyba na korzyśc Instytutu od fag.
      - Liliana Jeżowa, Poznań, ul. Włodkowiaka 34-mikrobiolog. Specjalistyczny
      Gabinet Mikrobilogi Pediatrycznej ul. Włodkowica 34 60-334 Poznań tel (0 61)
      867-33-89
      - Dorota Kostrzeńska, gabinet- Warszawa, ul. Inżynierska 1/17, naprzeciwko
      studia TVp, tel.0226192394-bakteriolog
      - Katedra i Zakład Mikrobiologii Lekarskiej Akademii Medycznej im Prof.
      Feliksa Skubiszewskiego, Lublin, ul. Chodźki 1 tel.0817405839-zajmują się
      leczeniem przewlekłych zakażeń gronkowcowych i paciorkowcowych, wykonują
      autoszczepionki.
      - Pracownia Mikrobiologii Sl. Akademii Medycznej ul. Medyków, Katowice-Ligota".





      • monik281 Re: co do labów od grzybów i bakterii 13.05.06, 14:52
        Ja jestem z miasteczka 50 km od Olsztyna także te laboratoria które mi
        podałaś to za daleko. Posiew jest robiony w Olsztynie. Po otrzymaniu wyniku
        mamy zamiar udać się do jakiegoś lekarza prywatnie bo na książeczkę lekarze
        zwykle olewaja. Nawet wszystkie badania robie na własna rekę i nie chodze się
        płaszczyć o jakieś skierowanie na kał. Na które zawsze robią wykład i czasami
        wogóle nie dadzą bo nie widza potrzeby.. A co do zasad w leczeniu lamblii .
        Starałam sie je zastosowac sumiennie. Wszyscy łącznie z babciami i dziadkiem.
        • monik281 Re: co do labów od grzybów i bakterii 13.05.06, 14:56
          Najgorsze jest to że mój mąż to taki typ człowieka, udaje że nic mu nie jest i
          ucieka od problemu a ja widzę jak się męczy przejmuje ale . I to ja szukam
          każdej inf na ten temat latam po laboratoriach.
          • sigvaris Re: co do labów od grzybów i bakterii 13.05.06, 21:35
            Faktycznie do żadnego z tych labów Wam nie po drodze. Szkoda.

            Jak coś wyjdzie z posiewu - daj znać.
            Można mężowi jeszcze odstawić całkowicie mleko i mlekopochodne (domyślam się,
            że nie będzie to łatwe). Starać sie mu dawać b. łagodne potrawy, tylko
            gotowane. Nawet wędlina na kanapce powinna byc sparzona (typu szynka, boczek,
            polędwica itp), w ten sposób zmniejszasz ilośc soli. Spróbuj.
            I obserwowuj z 14 dni.
            Luźne stolce mogą też być spowodowane innymi chorobami, na takiej lekkiej
            diecie jak będzie jakaś zmiana po tych 2 tygodniach, też daj znać.
            • monik281 Re: co do labów od grzybów i bakterii 13.05.06, 21:53
              Dzieki Sigvaris. Napewno dam znać o wyniku. W moim mieście w szpitalnym
              labolatorium nawet nie wiedzieli, że istnieje takie badanie jak posiew kału na
              grzyby. Musiałam dzwonić i pytać co maja wpisać w zleceniu posiewu!!! a co do
              diety z produktami mlecznymi nie bedzie poblemu bo od miesiaca zero mleka i
              mlekopochodnych.słodyczy również, ale do dań lekko strawnych bedzie ciężko.
              Teraz czekamy z niecierpliwością na wynik. Silgvaris czy podawanie teraz
              lacidowilu czy trilaku czy kropeli z pestek gejfruta nie zaszkodzi. pytam bo
              widzę że jesteś oczytana w tych sprawach
              • sigvaris Re: co do labów od grzybów i bakterii 13.05.06, 22:36
                Akurat ani w probiotykach, ani w innych preparatach nie czuje sie mocna żeby
                radzić.
                Dopóki nie wykluczysz bakterii i grzybów (lub potwierdzisz) - spróbuj sie
                wstrzymać. Z tego co piszesz mąż stara się być "twardzielem" - de facto nie
                wiadomo do końca co mu dolega i jak się czuje. Jeśli to poważniejsze sprawy
                (niż bakterie lub grzyby) - można zaszkodzić (myśle o wrzodziejącym zapaleniu
                jelita grubego, ch. Leśniowskiego-Crohna itp).
                Co do probiotyków może nie, ale citrosept to wyciąg z pestek grejfruta - i
                chyba ten owoc jest na liście zakazanych jeśli chodzi o wspomniane choroby.
                • monik281 Re: co do labów od grzybów i bakterii 17.05.06, 17:03
                  Mamy wyniki z posiewu kału > Nie ma bakteri nie ma grzybów drożdżopodobnym.
                  Wyniki na posażyty po raz drugi po leczeniu u mnie męża i córki dobre.
    • maladorotka Re: 5RazyLuźnaKupa-lamblie juz weleczone a kupy d 18.05.06, 09:58
      jest tez taka mozliwosc, ze maz ma problemy gastryczne i dobrze byloby isc do
      gastrologa, moze miec helicobacter pyrori i wtedy tez biegunki, moze miec zespol
      jelita drazliwego. Ja mialam biegunki i okazalo sie, ze to ta bakteria w
      zoładku. jest jeszcze stres, ktory moze to wszystko potegowac. Wyslij meza do
      gastrologa.
Pełna wersja