Co to za pasożyty?

15.05.06, 07:32
Nasze dziecko ma kontakt z rówieśnicą, u której stwierdzono pasożyty (nie
wiem dokładnie jakie, ale z tego co mówi jej mama to owsiki, tylko czy przy
owsikach dziecko swędzi całe ciało? ma liszaje, szorstką skórę i strasznie
się drapie?), czy powinnam profilaktycznie coś podawać swojej córeczce (ma 2
latka.
Boję się o swoją córkę...
A może te liszaje, swędząca skóra na całym ciele, zakaz od lekarza jedzenia
słodyczy, to objaw jakiś innych pasożytów? Tylko mama nie chce powiedzieć...
Sama nie wiem...
Co o tym myślicie? Robić jakieś badania? Dawać coś profilaktycznie? Co robić?

Jakie są objawy glistnicy i jak się można nią zarazić? pzrez wspólną zabawę,
ubranka? a jakie owsików?

Pozdrawiam i liczę na Waszą pomoc, bo bardzo się boję o swoją córeczkę, a nie
mam w tym temacie żadnego doświadczenia...

Mama 2-latki

    • nowajulka Re: Co to za pasożyty? 15.05.06, 11:16
      Zakaz jedzenia słodyczy kojarzy mi się z grzybicą przewodu pokarmowego - tym
      nie można się zarazić od innego dziecka. Natomiast warto odrobaczyć dziecko
      profilaktycznie phyranthelum - zapytaj pediatrę.
      • mamaku Re: Co to za pasożyty? 15.05.06, 11:44
        Dla mnie objawy wskazują na alergię i/lub na azs (kojarzę tak, bo mój synek tak
        reaguje). Spokojnie, tym nie można się zarazić!
        Jeśli mama dziewczynki mówiła o pasożytach to może chodzić np. o owsiki, którymi
        bardzo łatwo i wszędzie można się zarazić (np. dzieci często łapią tę
        przypadłość w przedszkolach).
        Leczenie nie jest skomplikowane, w aptece kupujesz odpowiedni preparat, ale
        trzeba przeleczyć nim całą rodzinę! Należy również gotować pościele, bieliznę,
        ręczniki itp. Trochę to uciażliwe, ale skuteczne.
      • mama.mimi Re: Co to za pasożyty? 15.05.06, 11:46
        Nie można podać pyrantelum w ciemno, bo ktoś coś ma, jakieś robaki, tym
        bardziej tak silny lek, przecież mogą to być np lamblie czy inne gady, na które
        działa inny lek.
        Zapytaj tę mamę, co to jest, póki wszystko jest ok to nie ma sensu męczyć
        dziecka lekami, bo jeśli ma silny organizm to sobie z tym poradzi. Przecież nie
        każdy kto ma kontakt z robalami, zachoruje.

        pozdrawiam
        • mamaku Re: Co to za pasożyty? 15.05.06, 12:17
          mama.mimi napisała:

          > Nie można podać pyrantelum w ciemno, bo ktoś coś ma, jakieś robaki, tym
          > bardziej tak silny lek, przecież mogą to być np lamblie czy inne gady, na które
          > działa inny lek.
          >
          oczywiście zgadzam się z tymsmile
    • dziunia_f Re: Co to za pasożyty? 15.05.06, 12:03
      Obecnosc pasozytow w organizmie moze dawac pseudoalergiczne objawy, wplywac na
      nietolerancje roznych pokarmow-taki "sztandarowy" chyba przyklad to lamblioza+
      nietolerancja mleka (jako, ze lamblie oblepiaja kosmki jelitowe i je po prostu
      niszcza, wiec przyswajalnosc pokarmow jest utrudniona). Pasozyty wydalaja rozne
      toksyny, ktore moga wlasnie dawac objawy typu: wysypka, swiad, liszaje. Jaki
      zwiazek maja pasozyty i slodycze? Otoz dieta bogata w weglowodany (tak czesta u
      dzieci) sprzyja zakazeniom pasozytniczym. Wiec przy leczeniu pasozytow, pozniej
      w profilaktyce, tez tak istotna jest kwesta diety.
      Podawac cos corce profilaktycznie na wlasna reke-nie sadze aby to byl dobry
      pomysl. Po pierwsze zrob badania na pasozyty, w tym robaki oble, lamblie,
      grzyby i plesnie. Trzeba brac pod uwage, ze czasem badania nie wychodza, ze
      wzgledu na biologie pasozytow i nieregularne wydalanie przez nie cyst, jaj.
      Konsultacja z dobrym pediatra, przedstawienie mu sytuacji, tego, ze corka
      prawdopodobnie mogla jakies robale zlapac, moze spowoduje, ze pediatra
      przepisze leki dla dziecka. Pamietac nalezy wowczas o solidarnym leczeniu sie z
      dzieckiem-najblizszych czlonkow rodziny, niani, odrobaczeniu zwierzat. No i
      porzadki w koncowce leczenia. A kolezanke dokladnie podpytaj jakie pasozyty
      wykryto u jej dziecka.
      • sigvaris Re: Co to za pasożyty? 15.05.06, 17:18
        masz skrót opisu o co chodzi z pasożytami i jakie one są, wiele to ułatwi:


        Są 3 różne grupy pasożytów ludzkich. Więc na początek trochę przydatnych info.
        Pasożyty przewodu pokarmowego to :

        1. grzyby i pleśnie - żeby je sprawdzić nalezy zrobic osobne badanie kału
        nazywane w kierunku grzybów i pleśni. Powinno przy metodzie hodowlanej trwać
        ok. 14 dni. Niestety laboratoria robią je ok. 4-7 dni, więc nie są w stanie w
        tym czasie sprawdzić większości z badanych rzeczy. Prawidłowo te badania
        przeprowadzają laboratoria przy przychodniach parazytologicznych
        (czyli "pasożytniczych"), mykologicznych (czyli właśnie specjalizujące się w
        mykologii nauce o grzybach), czasami przy szpiatalach zakaźnych. Czasami też
        można uprosić laborantów o owe 14 dni hodowania próbki. Grzyby można leczyć
        dietą. Nawet profilaktycznie bez badań. Taka podstawowa dieta opiera się o 4
        zasady:
        - zero mleka
        - zero słodkiego
        - więcej tłuszczy
        - więcej cebuli, czosnku i kiszonek.

        2. pierwotniaki i ameby. W tej grupie są lamblie, które w Polsce występują
        terytorialnie. Osobne badanie kału trzeba zlecić żeby je znaleźć, nazywa się w
        kierunku lamblii. Z laboratoriami jest źle. Badania nie wychodzą. Trzeba szukać
        laboratoriów, które miewają chorych. Próbka kału MUSI BYĆ ŚWIEŻA, lub
        przynajmniej trzymana w lodówce zanim trafi do badania. Badanie można
        powtarzać, ale odstępy czasu powinny być ok. 5-7 dni, między badaniami.
        Niektórzy lekarze leczą w ciemno na podstawie objawów. Lamblia wydala jak
        pozostałe pasożyty toksyny, to dużo gorsze od 7-10 dniowego leczenia. Jednak
        taką decyzje powinien podjąć lekarz. Leki, które stosuje się przy leczeniu
        lamblii:
        - Furazolidon u dzieci
        - Macmiror - u dorosłych
        - Metronidazol - przy powtórzeniach leczenia lub u dorosłych lub w innych spec.
        warunkach.

        Niektórzy lekarze stosją Tynidazol. Zdania co do niego są podzielone. Nie wolno
        go podawać poniżej 12 roku życia.

        3. robaki - powszechnie to właśnie ich badanie z kału nazywa się "na pasożyty"
        (dlaczego akurat tylko ich, nie wiem). Badanie kału można powtarzać ponieważ
        nie wychodzą baaardzo, baardzo często. Jednak powtórki robimy co ok. 3-5 dni.
        Niektóre z nich np. owsiki skąłdają jaja pozaustrojowo i nawet sanepid poleca
        badać je tzw. badaniem plastrowym, bo wbrew powszechnej opinii ich nie widać w
        kale (tylko w stanach robaczyc totalnych).
        Robaki są ich dwa rodzaje:
        a) obłe - w tej grupie są owsiki, tęgoryjce, włosogłówka, glista ludzka itd.
        Często leczy się je w ciemno po objawach. Stosuje się leki:
        - Pyrantelum u małych dzieci
        - Zentel u starszych dzieci i dorosłych
        - Vermox u starszych dzieci i dorosłych
        Kuracja powinna byc powtarzana 3-krotnie, ponieważ wszystkie te leki działają
        głównie na osobniki dorosłe. A problem w usunięciu robaków polega na wybiciu
        wszystkich lęgów z jaj.
        b) płaskie - tu są tasiemce. Leczy się je jeszcze innymi lekami w zależności od
        kalibru tasiemca. Najlepiej udać sie wtedy do parazytologa (w wielu miastach
        nie ma)lub lekarza chorób zakaźnych.


        Są też pasożyty zwierzęce. Ich zarażenie u ludzi jest bardzo niebezpieczne.
        Nazywa się toksokarozą. Jest wykrywane z badań krwi lub badań okulistycznych
        (toksokaroza oczna). Wykrywa się i bada toksokaroze w przychodniach
        parazytologicznych lub zakaźnych.


      • sigvaris Re: Co to za pasożyty? dalej 15.05.06, 17:19
        A tu jak je leczyc skutecznie, bo same leki to nie wszystko!:

        Generalnie pasożyty, ale zwłaszcza robaki i lamblie trzeba leczyć wg. trzech
        zasad. Tylko wtedy leczenie jest skuteczne i nie dochodzi do zarażeń wtórnych.
        Np. zarażenie wtórne lamblią, to zarażenie tym samym szczepem tego
        pierwotniaka, który jest już oporny na wcześniej podany lek. Trzeba wtedy
        stosować silniejszy a wybór jest prawie żaden.

        1 zasada. Podawanie leku zawsze zaczynamy wszyscy tego samego dnia.

        2 zasada. Leki dostają wszystkie osoby mieszkające np. w jednym mieszkaniu, czy
        domu. W przypadku dziecka leczy się też osoby ściśle mające kontakt z
        dzieckiem: nianie, dziadków. Oczywiście dzieci dostają inne leki niż dorosli.

        3 zasada. Zawsze w końcówce podawania leków trzeba robić generalne porządki w
        otoczeniu zarażonego. Zwłaszcza pościel, ręczniki, bielizna. U dzieci mycie i
        przelewanie zabawek wrzątkiem. Solidne mycie pawlaczy na pościel i łóżek.
        Odkurzanie. Trzepanie dywanów i materacy.
        Lamblia jest chlorooporna więc większość preparatów typu domestos jest
        nieskuteczna. Spirytus też jest uważany za mało skuteczny najlepsze jest
        spłukiwanie wszystkiego.
        Owsiki lubią kurz i wilgoć więc w ich przypadku odkurzanie i trzepanie!
        Wymiatanie ciemnych kątów.
        Wszystkie jaja robaków i cysty lamblii są odporne na mróz. Więc mrożenie nic
        nie daje..

        Spełnienie tych trzech zasad daje szanse na pozbycie się problemu. To tak jak
        leczenie wszy- nie da rady smarować tylko grzywki i leczyć jednego chorego.
        Oczywiście to tylko obrazowy przykład bez dalekich analogii.
        • pslocins Re: Co to za pasożyty? dalej 16.05.06, 08:16
          DZIĘKUJĘ BARDZO!!! za wyczerpujące odpowiedzismile muszę się dokładnie dowiedzieć
          jakei to pasożyty, ale pytałam już wielokrotnie i mama mówi" jakieś grzyby i
          robale, już mam dość..." i temat "idzie na tor boczny"sad dlatego pytałam Was
          czy można się zarazić...
          Rozumiem że owsikami jak najbardziejsad glistnicą trochę trudniej... A co z tymi
          grzybami i lambiami???
          Nie mniej jednak zrobie córci badania.

          Jeszcze raz Wam dziękuję
          mama 2-latki
Pełna wersja