Do Mam dzieci - alergików!!!

15.05.06, 13:40
Jestem mamą 2 letniego Olusia. Mój syn od miesiąca ma kaszel i katar. Nie
wiedziałam już co robić. Poszłam więc do prywatnego pediatry, skierowała nasz
na badania kału , moczu i krwi. W kale nie stwierdzono pasożytów natomiast
wymaz krwi zakomunikował lekarzowi że to alergia błony śluzowej nosa.
Przepisał Zyrtek i Buderin. Zaczęłam podawać i widać efekty. Synek przestał
dusić się w nocy i tylko nad ranem trochę kaszle. Ale martwi mnie katar.
Wyczytałam że przy alergi jest wodnisty katar a u mojego synka jest lekko
żółtawy. Nie wiem co o tym myśleć? Pozdrawiam
    • ania19771 Re: Do Mam dzieci - alergików!!! 15.05.06, 13:47
      zróbcie Synkowi wymaz z noska może jakas bakteria sie zadomowiła
      • anmala Re: Do Mam dzieci - alergików!!! 15.05.06, 14:25
        Mój synek po buderinie miał żółty katar, taki raczej gęstszy, po odstawieniu
        tego specyfiku, bo leciała mu krew z noska katar stał sie znowu typowo
        alergiczny- przeźroczysty i lejący.
    • aga55jaga Re: Do Mam dzieci - alergików!!! 15.05.06, 17:04
      ciekawe na jakiej podstawie lekarz stwierdził że to akurat alergia błony
      śluzowej nosa - katar i reakcja błony śluzowej jest objawem alergii na jakiś
      czynnik, więc aby odnieść jak najbardziej pożądany skutek należy owy czynnik
      najpierw zlokalizować a następnie w miarę możliwości eliminować.

      Szkodliwy alergen może tkwić albo w mieszkaniu (np roztocza), w pyłkach,
      których teraz niezliczona ilość, lub w diecie dziecka (najczęściej nabiał,
      cytrusy itp, dużo tego jest)

      Zwykły rozmaz krwi nie da nigdy pełnego obrazu jezeli chodzi o alergię, i
      raczej nie wiele ma wspólnego z jej stwierdzeniem, jest raczej badaniem
      pomocniczym. W naszych poszukiwaniach czynnika alergizującego pediatra nakazała
      nam zrobić całą lisę badań począwszy od własnie pasożytów (3 razy w różnych
      odstępach czasu i od razu dodam, iż mimo ich obecności badanie może wyjść
      ujemne np w przypadku glisty ludzkiej - nie trafisz na moment wydalania z kałem
      jajeczek badanie wyjdze negatywne, a glista siedzi i nadal pasożytuje. Często
      daje objawy własnie kaszlu i kataru, wysypek).
      Następne badanie było w kierunku lamblii (badanie z krwi test ELISA), których
      obecnośc także może dawać odczyny, objawy alergiczne. Badanie z krwi Total
      IgE , gdzie podwyższony wskaźnik (różne normy dla różnego wieku) świadczy albo
      o lambliozie, albo o alergii. Końcowym etapem jest np wykonanie testów z krwi
      na tzw panelach. Na nich jest pewna ilość najczęstszych alergenów np 10 - i w
      nich kilka pokarmowych, i kilka wziewnych.

      To tak w duuużym skrócie - zajrzyj na forum Alergie
      • aga55jaga Re: Do Mam dzieci - alergików!!! 15.05.06, 17:11
        no i nie zastąpionym jest właśnie ciągła obserwacja dziecka i jego reakcji na
        różne czynniki, czyli potencjalne alergeny
        • aga55jaga Re: Do Mam dzieci - alergików!!! 15.05.06, 17:14
          a i jeszcze - czasami jest tak że dziecko bardzo silnie może zareagować na
          jeden z alergenów (np na miód) i mimo tego, iż spożywało je tylko raz, to
          objawy np skurczu osrzeli, kaszlu, kataru mogą utrzymywać się przez kilka dni a
          nawet tygodni (tak było u dziecka mojej koleżanki. Leczenie, które zlecił wam
          lekarz jest leczeniem typowo objawowym, zlecanym standardowo, jednakże nie
          prowadzi do ustalenia przyczyny
          • anmala Re: Do Mam dzieci - alergików!!! 15.05.06, 18:11
            Nawet bardzo małe dzieci mogą mieć alergie wziewna, i jak wtedy eliminowac
            alergeny? Zamknąc w hermetycznym pomieszczeniu? Można je ograniczać, ale
            wyeliminować sie nie da. Poza tym przy alergi wziewnej tez moze byc wysypka (
            kontaktowa reakcja alergiczna)
            Testy, iGe specyficzne i temu podobne wcale nie muszą byc dodatnie , że by była
            alergia. A co z alergą krzyżową, pojedyńczo nie uczula, a razem bardzo często. I
            jak to stwiedzić?
            • aga55jaga Re: Do Mam dzieci - alergików!!! 15.05.06, 22:23
              ja przecież nie neguję leczenia napisałam że jest tylko standardowe i typowo
              objawowe. Nie da się trzymać dziecka w hermetycznym otoczeniu owszem ale trzeba
              dziecko obserwować, bo czasami wystarczy eliminacja jednego składnika np diety
              aby wszystko wróciło do normy. Alergia wziewna jest raczej rzadko spotykana u
              takich maluchów (ale bywa bywa). Jeżeli jest podejrzenie o alergię należałoby
              najpierw zrobić wszelkie dostępne badania a może właśnie coś wykryją? Po to one
              są.
              • aga55jaga Re: Do Mam dzieci - alergików!!! 15.05.06, 22:25
                a np u nas u starszej lamblie dawały typowo alergiczne objawy - starsza miała 5
                lat
                • anmala Re: Do Mam dzieci - alergików!!! 15.05.06, 22:39
                  Objawowe leczenie tez jest ważne, na zasadzie doraźne, zanim znajdzie sie
                  przyczynę. Moje dzieci, niestety juz wieku 1 roku maja pyłkowicę. Córke będę
                  mogła najwcześniej zacząć odczulać jak skończy 6 lat czyli za rok, a synka za
                  5...I niestety innego leczenia jak objawowe nikt nie proponuje, bo nie ma jak sad
                • anmala Re: Do Mam dzieci - alergików!!! 15.05.06, 22:41
                  A długo twoje starsze dziecko miało te objawy? Długo jesteście na diecie czy
                  może jakies inne leczenie było zastosowane?
                  • aga55jaga Re: Do Mam dzieci - alergików!!! 15.05.06, 23:08
                    moja starsza była od 4 miesiąca na diecie eliminacyjnej - (tzn najpierw ja : bo
                    karmiłam piersia) aż do 3 roku życia. Było ładnie wszystkie zmiany ustąpiły,
                    zaczęłam wolno wprowadzać nabiał. Przez blisko rok nie pojawił sie ani wyprysk,
                    ani razu nie było zapalenia oskrzeli, katarów (co wcześniej było nagminne w
                    przypadku złamania diety tak tak niestety) aż nagle część objawów powróciła
                    sucha skóra, bóle brzuszka, zsypanie rączki i swędzące, dieta nie przyniosła
                    oczekiwanych wyników. Dopiero badanie w kierunku lablii i długotrwałe leczenie
                    (małej i nasze) przyniosło poprawę.
                    Młodsza na diecie od urodzenia - ma jak na razie objawy skórne w postaci
                    rumieni, pryszczy - strasznie trudno mi ją upilnować z dietą

                    Ale twoje maluchy - to poważna sprawa kurczę
    • magda-lis Re: Do Mam dzieci - alergików!!! 15.05.06, 23:49
      agabram napisała:
      > wymaz krwi zakomunikował lekarzowi że to alergia błony śluzowej nosa.

      Ludzie trzymajcie mnie bo nie wytrzymam. To musi być naprawde jakiś jasnowidz!
      Ciekawe z czego tak jednoznacznie wyczytał że to błona śluzowa nosa... a wymazu
      z nosa pewnie nie zaproponował bo poco.
    • iwciad Re: Do Mam dzieci - alergików!!! 16.05.06, 13:53
      Mój synek ma od ponad roku ciągły katar.i nie jest to również typowo alergiczny
      katar. Nie "leje" się woda, tylko jest żółtawy, czasem aż zielonkawy.Pani
      doktor mówi że pewnie jest alergia, nos jest ciągle wilgotny i w końcu się
      nadkaża.Testy alergiczne synek dopiero będzie miał robione, może łatwiej wtedy
      będzie coś powiedzieć. Aha, zasugrowano nam również że przy 3-cim migdale też
      tak może być z tym katarem.
    • monibiel Re: Do Mam dzieci - alergików!!! 17.05.06, 12:27
      iwciad!To nie przy 3 migdale jest alergia, ale odwrotnie.Jakie testy ma mieć
      twój synek? Nie poprzestawaj na skórnych, bo są często zawodne i dają niepełny
      obraz-zrób też z krwi. Moje szczęście( dziś 6 lat) prowadzono jako alergika
      wziewnego(alternaria), miał wycinany migdałek, a i tak dalej chorował, aż w
      Instytucie Matki i Dziecka uzupełniono testy - I OKAZAŁO SIĘ< ŻE MOJE DZIECKO
      JEST UCZULONE NA BIAŁKO MLEKA KROWIEGO!!! A objawy - LARYNGOLOGOCZNE. Abram!
      Twój lekarz to jasnowidz. Jeśli macie przedszkolaka na diecia bezmlecznej -
      odezwijcie się.
Pełna wersja