Eureka!-U nas też lamblie

15.05.06, 16:03
Mam wyniki od dr Kamirskiej.Są lamblie na + i strasznie Wam dziękuję za
namowy, żebyśmy zrobili te badania.Jestem ciakawa jaką minę będzie miała
lekarka u której teraz jesteśmy ( ogólnie jest ok, ale chyba mysli, że mam
jakaś fobię pasożytową- ignoruje wszystkie moje sugestie dotyczące
pasożytów).Ostatnio nawet kazała nam nawet przejść na Nutramigen z powodu
braku poprawy.Cieszę się, że nie zdążyłam Mikołajka odstawić zupełnie od
piersi.Mam nadzieję, że już teraz, kiedy wszystko wiadomo, wyjdziemy wreszcie
na prostą.Jeszcze raz dziękuję.
Swoją drogą, to oburzające, że musimy same kierować lekarzami i robić badania
na własny koszt.Ja mówiłam mojej lekarce już dawno o tym, że dziecko ma
klasyczne objawy pasożytów: cykliczność i regularność w pojawianiu się
wysypek, onanizm,"klikanie językiem", dziwne, niealergiczne krostki, ale pani
doktor szła w zaparte.A przecież mogłaby przynajmniej dla pewności zlecić
badania.To jest tak, jak z inną lekarką, która kiedyś twierdziła, że widzi
gołym okiem jaka bakteria wywołała u mojego męża stan zapalny i prawie się
pokłóciłyśmy, kiedy prosiłam o zrobienie wymazu.Mój mąż przez jej błąd mało
się nie przekręcił, a ona leczyła go w sumie czterema antybiotykami, mąż w tym
czasie już nic nie mógł mówić, jeść, nawet pić, gorączkował, a ona dalej
upierała się, że nie zrobi wymazu, bo "gołym okiem widzi...".Czasem lekarze za
bardzo ufają wiedzy książkowej, a dobry lekarz powinien być otwarty i uczyć
się przez całe życie.Czyż nie?Obyśmy trafiały na samych mądrych lekarzy- tego
Wam i sobie życzę.smile))
    • sigvaris Re: Eureka!-U nas też lamblie 15.05.06, 17:27
      Poczytaj o lamblii tu - przy tej lekarce przyda Ci się wiedza!:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=27748150&v=2&s=0
      Mleko .. cóż na czas leczenia (musisz leczyć wszystkich, dla dobra dziecka!) -
      i tak coś trzeba wymyślić, bo przez ok 10 dni (brania leków u Ciebie) nie
      będziesz mogła karmić.

      A tu dla pewności skrót info o leczeniu pasożytów:

      Generalnie pasożyty, ale zwłaszcza robaki i lamblie trzeba leczyć wg. trzech
      zasad. Tylko wtedy leczenie jest skuteczne i nie dochodzi do zarażeń wtórnych.
      Np. zarażenie wtórne lamblią, to zarażenie tym samym szczepem tego
      pierwotniaka, który jest już oporny na wcześniej podany lek. Trzeba wtedy
      stosować silniejszy a wybór jest prawie żaden.

      1 zasada. Podawanie leku zawsze zaczynamy wszyscy tego samego dnia.

      2 zasada. Leki dostają wszystkie osoby mieszkające np. w jednym mieszkaniu, czy
      domu. W przypadku dziecka leczy się też osoby ściśle mające kontakt z
      dzieckiem: nianie, dziadków. Oczywiście dzieci dostają inne leki niż dorosli.

      3 zasada. Zawsze w końcówce podawania leków trzeba robić generalne porządki w
      otoczeniu zarażonego. Zwłaszcza pościel, ręczniki, bielizna. U dzieci mycie i
      przelewanie zabawek wrzątkiem. Solidne mycie pawlaczy na pościel i łóżek.
      Odkurzanie. Trzepanie dywanów i materacy.
      Lamblia jest chlorooporna więc większość preparatów typu domestos jest
      nieskuteczna. Spirytus też jest uważany za mało skuteczny najlepsze jest
      spłukiwanie wszystkiego.
      Owsiki lubią kurz i wilgoć więc w ich przypadku odkurzanie i trzepanie!
      Wymiatanie ciemnych kątów.
      Wszystkie jaja robaków i cysty lamblii są odporne na mróz. Więc mrożenie nic
      nie daje..

      Spełnienie tych trzech zasad daje szanse na pozbycie się problemu. To tak jak
      leczenie wszy- nie da rady smarować tylko grzywki i leczyć jednego chorego.
      Oczywiście to tylko obrazowy przykład bez dalekich analogii.

      • gindek Re: Eureka!-U nas też lamblie 15.05.06, 22:36
        Dziekuję sigvaris!Jesteś nieoceniona.
    • maladorotka [...] 16.05.06, 13:14
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • kerstink Re: Eureka!-U nas też lamblie 16.05.06, 13:28
        Kamirska i Mikolajewicz to osoby z odpowiednim wyksztalceniem uprawniajacym do
        tego co robia. Nie ma logiki w tym co piszesz, bo Mikolajewicz jest jedna z tych
        co nie pchaja. Jesli chcesz, by dziecko cierpialo nie wiadomo dlaczego to
        oczywiscie zbadaj w Sanepidzie ...

        K.
        • gindek Re: Eureka!-U nas też lamblie 16.05.06, 17:36
          Ja dawałam wcześniej ( parę miesięcy temu) kupy synka do dwóch laboratoriów w
          Białymstoku, ale nic nie wyszło. Być może dlatego,że zarówno w pierwszym jak i
          w drugim zbadali pojedyczne kupy, a przecież ciężko jest trafić w "ten
          dzień".Sigvaris, jaką metodą bada dr Kamirska? Powiedz mi jeszcze czy to prawda,
          że o wiele lepszą metodą na zbadanie lamblii jest badanie krwii (ktoś mi mówił,
          że jest wtedy większ wykrywalność i że badanie kału wykonuje się raczej przy
          podejrzeniu robaków).Zobaczymy co powie w piątek moja lekarka, być może zleci
          jeszcze jakieś badanie, ale być może uwzględni wyniki do Kamirskiej, bo
          widziałam, ze już jest bezradna wobec braku poprawy u mojego dziecka.Tak jak
          pisałam wcześniej, mimo całej torby leków mój synek ma zmiany skórne, więc , do
          licha, to przecież nie może być sama alergia.Zresztą, już kiedyś pewna lekarka
          sugerowała zrobienie badań na pasożyty, ale synek był i tak wtedy za mały na
          leczenie.
          • dziunia_f Re: Eureka!-U nas też lamblie 16.05.06, 20:33
            "Powiedz mi jeszcze czy to prawda ,że o wiele lepszą metodą na zbadanie lamblii
            jest badanie krwii (ktoś mi mówił,że jest wtedy większ wykrywalność i że badanie
            kału wykonuje się raczej przy podejrzeniu robaków"

            Moge odpowiedziec za Sigvaris?smileBadanie krwi nie jest dobrym badaniem. W badaniu
            tym oznaczamy przeciwciala, jakie wytworzyl organizm w odpowiedzi na obecnosc w
            nim lamblii. Ale problem polega na tym, ze badanie to jest niemiarodajne, jako
            ze przeciwciala moga utrzymywac sie stosunkowo dlugo po wyleczeniu. Tak naprawde
            wiec nie wiadomo (w przypadku wykrycia przeciwcial) czy mamy do czynienia z
            aktualna lamblioza, czy jest to pozostalosc po "obcych", ktorych de facto juz w
            organizmie nie ma.
            Natomiast powszechne dosyc badanie testem ELISA wykrywajacym antygen lamblii w
            kale jest miarodajne (pod warunkiem oczywiscie prawidlowego jego
            przeprowadzenia, przechowywania probki itd.)
      • sigvaris Re: maladorotko 16.05.06, 19:10
        nie wiem kim jesteś, żeby ferować publicznie takie opinie przy NAZWISKACH dwóch
        osób, ale jeśli kogoś chcialaś obrazić - to udało Ci się.
        Po pierwsze uraziłaś osoby "z fobiami" - eMamy, które wiele zawdzięczają tym
        dwóm doktorantkom (z doktoratami w przedmiotowej sprawie!) - bo
        owe "szarlatanki" wyciągnęły im dzieci z ciężkich chorób i podejrzeń. I to
        wyciągnęły stosując powszechnie dostępną wiedzę z zakresu medycyny i
        parazytologii.

        Po drugie uraziłaś i obraziłaś dwie osoby z imienia i nazwiska, powszechnie
        znane. Jednak nie z pierwszych stron gazet. Chcę tylko powiedzieć, że takie
        obliżanie jest karalne. Nie można pisac o żadnym lekarzu podając jego nazwisko
        szrlatan, chyba że ma wyrok z powodu naruszenia prawa w danym zakresie.

        Nie chcę nawet wiedzić skąd sie wzięły te zaprezentowane przez ciebie obyczaje
        lżenia ludzi, ale wiedz, że tego nie można robić w takich miejscach jak to.
        • konkubinka Re: maladorotko 16.05.06, 19:53
          szkoda komentarza dla malejdorotki .Moze woli miec dziecko chore i nie dawac mu
          normalnie jesc do doroslego wieku, coz....
          Co do tego jak zareaguje lekarz ja juz sie szykuje na reakcje na temat tego , ze
          dr K jest weterynarzem.
          • gindek Re: maladorotko 16.05.06, 20:47
            No właśnie...ja też nie wiem jak moja lekarka zareaguje.Podejrzewam, że tak jak
            reagowała dotychczas...Przy pierwszej wizycie zjechała nas za dietę
            ortomolekuralną (przeciwgrzybiczną), za szukanie pomocy na własnę rękę (
            szukając informacji o skutecznych alergologach w Internecie),niekonwencjonalne
            metody leczenia...Bardzo lubię tą doktorkę, ale jest za bardzo zatwardziała i
            pewna siebie.To jedna z tych lekarek, które chcą żeby rodzice się nie odzywali i
            brali pokornie recepty.Aż się boję piątkowej wizyty.
            • kerstink Re: maladorotko 16.05.06, 21:16
              To ja nie rozumiem, za co ja lubisz - za to ze masz byc cicha i cierpiec ?
              Oczywiscie wynika badania moze ja przerastac, wtedy poszukaj innego lekarza. A
              przykre jest, ze zwykle laboratoria nie umieja dobrze zbadac kal.
              K.
      • dziunia_f Re: Eureka!-U nas też lamblie 16.05.06, 20:43
        "jesli lamblie sa to metoda enzymatyczna wyjda w kazdym laborat. ja mam takie w
        Lublinie, na czwartku - tu zawsze wychodza! A w 5 innych nie."

        Nie ogarniam Twego toku rozumowania Maladorotko. Jezeli lamblie sa-to jasne ze
        wyjda w badaniu i wynik bedzie dodatni. Czy Ciebie zadowala sytuacja kiedy
        lamblie sa obecne w organizmie a mimo to wynik badania jest ujemny (jak w tych 5
        laboratoriach?). Czy taka diagnostyka ma sens?!
        Okreslenia "szarlatanki" nawet nie bede komentowac, bo jaka z Ciebie
        specjalistka w tej materii, aby podwazac kompetencje tych pan, ich prace
        naukowa, tytuly, doswiadczenie i wiedze?!
        Co do "ciezkosci" lekow na lamblie. Znow objawia sie Twa indolencja. Lek, jak
        lek, wiadomo, to nie cukierek serwowany dla przyjemnosci. Tylko srodek
        pozwalajacy na skuteczne pozbycie sie niemile widzianych lokatorow, ktorych
        wplyw na zdrowie zakazonego jest niebagatelny. Zniszczone kosmki jelitowe,
        uposledzenie wchlaniania pokarmow, prowadzace nawet do anemii, ciagle bole
        brzucha, nudnosci, biegunki, pseudoalergiczne objawy typu swiad, liszaje.
        Naprawde masz watpliwosci co jest lepsze? Podanie przez kilka dni leku czy
        dlugorwala objawowa lamblioza? Zafundowalabys swemu dziecku ta watpliwa
        przyjemnosc znoszenia tych wszystkich uporczywych objawow?
    • maladorotka Re: Eureka!-U nas też lamblie 17.05.06, 10:04
      No to wam powie, na Czwartku dalam kal dziecka dwa razy pod rzad pod roznym
      nazwiskiem, ten sam kal- i wynika w jednym lamblie pod jednym nazwiskiem, a w
      drugiej probce kal - no i jak mam wirzyc w te badanmia. Dzieci bez zadnych
      objawow lambli. Mialam im podac leki? Ja naprawde sparawdzilam bym te badania
      Kamirskiej, bo ty Dziunia wiesz, ze test Elisa wyjdzie w Sanepidzie, jesli
      lamblie sa.
    • maladorotka Re: Eureka!-U nas też lamblie 17.05.06, 10:07
      I jeszcze jedno, jesli wszyscy bedziecie uwazali, ze wasze dzieci sa chore bo
      maja pasozyty, to mozecie przeoczyc inne dolegliwości, jak moja coreczka
      chorowala ciezko przez dwa lata to nie przypisywaklam tej choroby innym
      dzieciom, jak nagminnie robi to singwaris, ktora u wszystkich widzi robale.
      • gindek Re: Eureka!-U nas też lamblie 17.05.06, 11:37
        maladorotko!niewiele wiem na temat pasożytów, ale jestem pewna, że to, że
        podawałaś próbki do analizy pod dwoma różnymi nazwiskami to akurat żaden
        argument, bo jednego dnia lablie mogą być widoczne w kale a innego już nie.
        Właśnie dlatego tak trudno je namierzyć, że musisz trafić właśnie w "ten dzień".
        • maladorotka Re: Eureka!-U nas też lamblie 17.05.06, 11:41
          Ale ja dalam ten sam kal tego samego dnia, a na dokladke dwa tygodnie pozniej
          dalam kal moich 2 dzieci i mialy wynik dokladnie na odwrot: wjedno gliste,
          drugie lamblie, za dwa tygodnie znow na odwrot. Poszlam do trzech laboratoriow
          znow z kupkami, okazalo sie ,zze w zadnym innym nie ma. natomiast na czwartku
          kazdy ma cos, raz glista, raz lamblie? czy to jest wiarygodne?
        • gindek Re: Eureka!-U nas też lamblie 17.05.06, 11:51
          Teraz doczytałam- rzeczywiście pisałaś o oddaniu do analizy tej samej kupy.A
          może to było jakieś marne laboratorium?
          Nie rozumiem dlaczego są ludzie, którzy reagują tak nerwowo na temat
          "pasożyty".Wydaje mi się, że to też wynika z jakiejś fobii.Skoro 80 %
          społeczeństwa ma lablie, to przecież jest ogromne prawdopodobieństwo, że my i
          nasze dzieci także. Każdy ma w rodzinie z pewnością osobę z labliami, a zarazić
          się jest bardzo łatwo.Ja akurat mam prawo podejrzewać lamblie, bo sama miałam je
          w dzieciństwie i jedynie ja się na nie leczyłam ( lekarz nie wpadł na to, że
          cała rodzina powinna).Z kolei w rodzinie mojego męża lamblie miał kiedyś jego
          brat. I tu również leczono tylko jego.Poza tym, kiedyś nikt nie mówił o
          generalnym sprzątaniu przy odrobaczaniu i tym podobnych, więc sądzę, że ani w
          mojej rodzinie, ani w rodzinie męża problem nadal istnieje.I wcale nie jesteśmy
          jakimiś brudasamiwink))Wręcz przeciwnie.Ten problem na pewno dotyczy wielu takich
          rodzin, tyle, że temat pasożytów jest tematem dosyć wstydliwym.Tyle, że ilekroć
          z kimś o tym szczerze rozmawiam to okazuje się, że zawsze ktoś ma coś na ten
          temat do powiedzenia, bo albo sam miał, albo ktoś w jego rodzinie.
          • maladorotka Re: Eureka!-U nas też lamblie 17.05.06, 11:54
            ale skad ta informacja o 80% ludzi z lambia? to nieprawda. A wiesz cos na temat
            toksokarozy? a wiesz, ze jest w kazdej piaskownicy? a czy ktoras tu
            madralinskich robila na to dziecku testy? a wiesz, ze to ciezka choroba i prawie
            nikt o niej nie wie. Nie mylic z toksoplazmoza.
            • kerstink Re: Eureka!-U nas też lamblie 17.05.06, 12:03
              W przypadku toksokarozy bylyby objawy i to mocne. W przypadku lamblii to
              niestety objawy czesto sa mylone z objawami np. alergii, jelita wrazliwego itd.

              Z tego co piszesz, to jestes z Lublina - czemu sie czepiasz lekarzy
              przyjmujacych w Warszawie.

              Nie generalizuj z twojego przypadku na inne matki: ty masz widocznie jakas
              fobie, co nie znaczy, ze inne matki w kazdej kupie przypuszczaja pasozyty.
              Badanie na pasozyty jest jednak na tyle nieinwazyjne, ze warto je zrobic zamiast
              wpychac w dzieci np. Zyrteci i inne, bo objawy moga byc po pasozytach, a nie
              alergiczne.

              Twoim sposobem pisania przypominasz mi izie30, ktora byla taka sama
              szczepialska, wrecz mam wrazenie, ze jestes jej reinkarnacja.
              K.
              • maladorotka Re: Eureka!-U nas też lamblie 17.05.06, 12:07
                Po pierwsze nie znam zadnej izy, po drugie, kazdy kto ma inne zdanie - sie
                czepia, a moze wnosi cos innego?, po trzecie objawy toksokarozy niestety sa
                bardzo odlegle - jak np. utrata wzroku w postaci ocznej. Wiesz co to jest klub
                wzajemnej adoracji ? to ty, dziunia i singwaris. Nie daj Boze zeby ktos mial
                inne zdanie.
                • kerstink Re: Eureka!-U nas też lamblie 17.05.06, 12:10
                  A oprocz tych dwoch, to jeszcze cenie np. kruffe, ktora zapomnialas wymienic.
                  Mysle, ze jestes ta izia, z okolic sanepidu, ktora nic nie wnosila juz rok temu
                  i tylko glupio gadala.
                  K.
            • gindek Re: Eureka!-U nas też lamblie 17.05.06, 12:11
              Tak, wiem co to jest, tak samo jak wiem czym jest toksoplazmoza.Póki co nie
              interesowałam się badaniami, bo na razie postawiłam na rozpoznanie pasożytów-
              gdyby te badania nic nie pokazały, wtedy zrobiłabym na toskoplazmozę i
              toksokarozę.Tyle, że w naszym przypadku prawdopodobieństwo tych chorób jest o
              wiele mniejsze, niż np. lamblii, bo nie mam pojęcia gdzie dziecko mogłoby się
              zarazić.Jest za małe na piaskownicę, zwierząt nigdy nie dotykało, ba, nawet
              nigdy nie raczkowało tam gdzie jakiekolwiek zwierzaki mogły przebywać.Szukałam
              tam, gdzie było najbliżej, czyli w temacie pasożytów ludzkich.Ale dobrze, że
              przypominasz o innych możliwościach.
              • maladorotka Re: Eureka!-U nas też lamblie 17.05.06, 12:20
                gindek zanim podasz twojemu dziecku te leki na lamblie, to pokaz te wyniki
                winnym laboratorium. sama piszesz, ze robilas juz i nie wyszly. Metoda Elisa,
                jesli sa to wyjda wszedzie. A co dolega twoje malenstwu, ze podejrzewasz lamblie?
    • maladorotka Re: Eureka!-U nas też lamblie 17.05.06, 12:42
      Gindek poczytaj to, to ci sie odechce: to z forum innego

      w jakich badaniach wam wyszły robaki i jakie CO TO SA ROBAKI
      Robakami tak umownie nazywam sobie wszelkie pasożyty wink Lambie,
      owsiki, glisty i cała reszta towarzytwa o skomplikowanych nazwach wink
      Wyszły nam na badaniu PRO MORA.

      Chociaż ostatnio Pani doktor zajżała małej do buzi, w oczy, obejżała skórę,
      osłuchała - i orzekła, że znowu "robaki". Nie wiem po czym poznała.

      --------------
      Zosia II 2000
      Powrót na górę
      Profil Komunikator Gadu-Gadu
      isia Offline




      Grupa: Czytelnicy
      Wiadomości: 286
      Dołączył: Lut. 2004
      Opublikowano: Sty. 06 2005,14:48
      Co to jest badanie PRO MORA , na czym ono polega ? Gdzie można je zrobić ?
      Ja jetem z Warszawy ?

      Z góry dziękuję za odpowiedź smile

      --------------
      isia
      Powrót na górę
      Profil Komunikator
      alicja Offline




      Grupa: Czytelnicy
      Wiadomości: 750
      Dołączył: Sie. 2002
      Opublikowano: Sty. 06 2005,16:07
      tO NAZWA biorezonansu magnetycznego. Są różne rodzaje oparte na różnych
      metodach. Ten jest oparty o elektroakupunkturę wg. dr.Voogla.
      To znaczy ,że prowadzący badanie uciskajac odpowiednie punkty na pacach nóg i
      rąk (punkty akupunkt.) " i wprowadzajac odpowiednie programy do komputera
      (elektrody są z nim połączone) "zczytuje" stan całego organizmu, wszystkich
      układów i narządów.
      Badanie nie jest inwazyjne tylko trochę żmudne (trwa od godziny do dwóch).
      Umawiając się na to badanie można wziąć mocz i ślinę do badania (trzeba zapytaćo
      szczegóły).
      Po zakończeniu proponowana jest terapia lekami homeopatycznymi o raz jeżeli ktoś
      chce - terapia tymże biorezonansem . Koszt badania 100zł

      Ten rodzaj biorezonansu jest popularny w Niemczech i jest diagnostyczną częśćią
      metody dr. KLINGHARDA zajmującego się przede wszystkim naturalną chelacją.
      Polecam . Chociaż trzeba sobie zdać sprawę , że jest to inna medycyna ,która
      wykrywa inne procesy niż ta konwencjonalna i wymaga troche innego myślenia o
      procesach zachodxzących w naszym organiżmie.
      No ale cóż , skoro konwencjonalna nie ma nam nic do zaoferowania....

      Pozdrawiam serdecznie Alicja cool

      Zapomniałam , obie z Zosią badanie wykonałyśmy w SUCHym Lesie (koło Poznania)
      ,ale można tam zadzwonić i popytać o inne miejsca w kraju , gdzie taki aparat
      funkcjonuje (we Wrocławiu go nie ma ).
      Wystarczy w Google wpisać PROMORA .
      • kerstink Re: Eureka!-U nas też lamblie 17.05.06, 13:02
        Mysle, ze gindek juz na tyle sama sie rozejrzala na forum, ze wie, jakie sa
        umowne nazwy. Tylko nie wiem, dlaczego tak za wszelka cene chcesz wyciagnac mamy
        z forum - jak tobie sie nie podoba to idz.

        K.
        • maladorotka Re: Eureka!-U nas też lamblie 17.05.06, 13:04
          Och, ty biedna jestes, wiesz kerst cos tam, boisz sie, ze stracisz autorytet? i
          nie beda dziewczyny co przejrza na oczy pisac do ciebie, wyrocznio ty jedyna?
          • kerstink Re: Eureka!-U nas też lamblie 17.05.06, 13:25
            Kolejny post do skasowania.

            Nie boje sie, spokojnie. K.
            • konkubinka Re: Eureka!-U nas też lamblie 17.05.06, 13:28
              a myslisz ze Kerstink nic innego do roboty nie ma tylko praca spoleczna na forum
              i odpowiadanie na maile?
              Widze ze co forum to to samo, u mnie na sklepiku juz padaly pytania ile zarabiamsmilesmile
              • maladorotka Re: Eureka!-U nas też lamblie 17.05.06, 13:30
                ale na zadnym forum nikt tak nie traktuje ludzi jak tutaj, nie mozna miec
                innego zdania.
                • kerstink Re: Eureka!-U nas też lamblie 17.05.06, 13:43
                  Mozna miec inne zdanie i sensownie o tym pisac. Jednak ty dokuczasz.
                  K.
              • gindek Re: Eureka!-U nas też lamblie 17.05.06, 13:47
                Maładorotko, na pewno nie będę podawać dziecku żadnych leków bez porozumienia z
                lekarzem.Jestem skłonna zrobić dziecku badania jeszcze raz. Cieszę się po prostu
                że mam w ręku argument za tym, żeby moja lekarka przestała być taka
                "twardogłowa" i nie leczyła na ślepo alergii, kiedy ani razu nie wzięła pod
                uwagę innych możliwości.Moje dziecko ma okropne zmiany skórne, które pojawiają
                się regularnie co kilka dni niezależnie od mojej diety i od tego co samo
                zjadło.Dostaje masę leków na alergię: Cropoz G, Ketotifen ( wcześniej
                wypróbowywaliśmy Clemastin i Zyrtec, teraz próbujemy z tym), Hydroksyzynę,
                Fenistil...do tego Mupirox,Gencjanę, Pimafukort, Exomega, maść cholesterolową.Ja
                nie jem prawie nic, raczej to samo w kółko.Teraz przechodzimy na Nutramigen i
                dalej jest to samo.Lekarka rozkłada ręce.
                Co do testu ELISA- skąd wiesz, że zawsze wychodzi? Podaj źródło.Robiłam własnie
                ten test jak dziecko miało 3,5 miesiąca i nic nie wyszło, ale wtedy usłyszałam
                od pewnej lekarki, którea wtedy sugerowała pasożyty, że nawet ten test czasem
                nie wychodzi.Mimo wszystko zostawiliśmy wtedy ten temat, bo podobno dzieko mozna
                odrobaczać dopiero od 5 miesiąca.
                • maladorotka Re: Eureka!-U nas też lamblie 17.05.06, 13:51
                  Gindek, dzieci z AZS maja tak i jest to naprawde straszne, ale wyrastaja, co do
                  testu elisa, to test na lamblie immunoenzymatyczny, zrob go jeszcze raz u siebie
                  w labor, zanim podasz dziecku lek na lamblie. czy dziecko ma zmiany ropne na
                  skorze?.
                  • kerstink Re: Eureka!-U nas też lamblie 17.05.06, 14:00
                    Dzieci z AZS tak moga miec (choc nie musza), ale nie kazde dziecko z podobnymi
                    do AZS objawami ma AZS - powodem moga byc pasozyty. Wiec warto zbadac, co Gindek
                    zrobila.
                    Jesli kolejny test nie wychodzi, co jest mozliwe, to jednak lamblia w tamtej
                    probce byla wykryta i wynik ten nie zmienisz.

                    K.
                    • maladorotka Re: Eureka!-U nas też lamblie 17.05.06, 14:04
                      Zrobila tez w kilku innych i nie bylo, ja nie wierze w ten wynik z warszawy, a
                      wiem, ze test elisa wyjdzie w kazdyn laboratorium z prawdziwego zdarzenia.
                      • kerstink Re: Eureka!-U nas też lamblie 17.05.06, 14:07
                        Ale przeciez TY nie musisz w niego wierzyc. Klopot, ze brak labow z prawdziwego
                        zdarzenia, wlaczajac twoj Sanepid.
                        K.
                        • maladorotka Re: Eureka!-U nas też lamblie 17.05.06, 14:13
                          nie moj, nie jestem ani wlascicielka, ani nie pracuje w nim, a badania dziecku
                          na lamblie robilam w 3 laborat. i na czwartku.
    • maladorotka Re: Eureka!-U nas też lamblie 17.05.06, 13:47
      naprawde nie rusza was ten tekst pod spodem:
      przeciez to istny ciemnogrod

      Robakami tak umownie nazywam sobie wszelkie pasożyty wink Lambie,
      owsiki, glisty i cała reszta towarzytwa o skomplikowanych nazwach wink
      Wyszły nam na badaniu PRO MORA.

      Chociaż ostatnio Pani doktor zajżała małej do buzi, w oczy, obejżała skórę,
      osłuchała - i orzekła, że znowu "robaki". Nie wiem po czym poznała.

      --------------
      • kerstink Re: Eureka!-U nas też lamblie 17.05.06, 13:53
        Nie, bo umiem go zinterpretowac i mam swoje zdanie.

        Chyba musisz ze swoim problemem poradzic sobie sama.

        K.
        • maladorotka Re: Eureka!-U nas też lamblie 17.05.06, 13:57
          Za to ja juz teraz wszystko rozumiem, ty porostu niewiele rozumiesz, bo nie masz
          zadnej wiedzy przeciez napisala dziewczyna: Pani, ktorej imienia nie wolno
          wymawiac zajrzala malej do gardla, popatrzyla na skore i rzekla : robale. No
          super diagnoza. Nie wie, czy takie metody byly w sredniowieczu? wiecie, ze w
          innych krajach lekarze leczacy homeopat. maja prawo wykonywania zawodu? Pani K.
          jestem biologiem i poprostu nie miesci mi sie takie bzdury w glowie.
          • kerstink Re: Eureka!-U nas też lamblie 17.05.06, 14:02
            Hmmm, a czy ty wyrozniasz K. od M. ?
            K.
      • gindek Re: Eureka!-U nas też lamblie 17.05.06, 14:03
        Nie, nie rusza mnie ten tekst, bo pewnie o tym nie wiesz, ale stan skóry dużo
        mówi o tym co się dzieje we wnętrzu. Moja mama, która jest zaledwie kosmetyczką,
        ale bardzo interesującą się medydyną, dermatologią ( naprawdę głęboko siedzi w
        temacie) już wiele razy trafnie zdiagnozowała u swoich pacjentów chorą wątrobę,
        nerki i pasożyty.To co cytujesz może świadczyć o tym, że lekarka być może ma
        dużą wiedzę na ten temat i miała tak wiele takich przypadków, że jest już w
        stanie ocenić po skórze czy są pasożyty czy nie.Moje dziecko ma często na skórze
        czerwone plamki ( krostki) z ropną końcówką.Zupełnie inne niż przy alergii (
        sama przez 15 lat miałam silne AZS, więc wiem).Zresztą, to jest jakiś absurd, że
        tłumaczę Ci się z tego, że podejrzewam u swojego dziecka pasożyty.
        • maladorotka Re: Eureka!-U nas też lamblie 17.05.06, 14:10
          Dobrze, nie przekonam cie, ale mam nadziej, ze zrobisz jeszcze raz ten test
          elisa. jak wyjdzie, lecz dziecko, jak nie zrobisz jak zechcesz, leki na lamblie
          sa bardzo szkodliwe dla watroby. lamblie nie powoduja takich zmian o jakich
          piszesz, raczej wypryski i pokrzywke. natomiast ropne krostki to efekt zarażenia
          rozdrapywanych ran gronkowcem, mozesz zrobic wymaz ze skory, zeby to
          potwierdzic, bo mi nie uwierzysz. Te krostki zgina, jak zastosujesz bactrobam
          masc lub gentamycyne masc oczna, sprobuj, jak sie okaze, ze pomaga, to z
          korzyscia dla twojego dziecka, ktore na 100% ma AZS oczywiscie wedlug mnie i na
          dodatek zakaza go gronkowcem.
          • kerstink Re: Eureka!-U nas też lamblie 17.05.06, 14:33
            O tym, ze warto zrobic badania pod katem bakterii pisze sie na forum i zadna
            nowina w tym. Pisza o tym m.i. Sigvaris i Dziunia_f. I byc moze to badanie czeka
            dziecko Gindka.
            Chyba jestes jasnowdzem, lub szarlatanka, bo skad bierzesz te 100% - widzialas
            dziecko Gindka ?
            K.
            • maladorotka Re: Eureka!-U nas też lamblie 17.05.06, 14:36
              Bylas w Chinach? a wiesz jak wyglada Wielki mur.
              • kerstink Re: Eureka!-U nas też lamblie 17.05.06, 14:37
                Czyli widzialas dziecko Gindka na zdjeciach ?
                K.
          • maladorotka Re: Eureka!-U nas też lamblie 17.05.06, 14:40
            Dobrze, nie przekonam cie, ale mam nadziej, ze zrobisz jeszcze raz ten test
            elisa. jak wyjdzie, lecz dziecko, jak nie zrobisz jak zechcesz, leki na lamblie
            sa bardzo szkodliwe dla watroby. lamblie nie powoduja takich zmian o jakich
            piszesz, raczej wypryski i pokrzywke. natomiast ropne krostki to efekt zarażenia
            rozdrapywanych ran gronkowcem, mozesz zrobic wymaz ze skory, zeby to
            potwierdzic, bo mi nie uwierzysz. Te krostki zgina, jak zastosujesz bactrobam
            masc lub gentamycyne masc oczna, sprobuj, jak sie okaze, ze pomaga, to z
            korzyscia dla twojego dziecka, ktore na 100% ma AZS oczywiscie wedlug mnie i na
            dodatek zakaza go gronkowcem.
        • maladorotka Do Gindek 17.05.06, 14:51
          Nie musisz sie z niczego tlumaczyc, zrob wymaz ze skory i zobacz, czy to nie
          gronkowiec, dlatego ma ropne koncowki, moja coreczka tak miala. Posmaruj te
          krostki mascia, o ktorej pisalam powyzej i zobaczysz, zgina w ciagu 2 dni. AZS
          czesto jest zarazony gronkowcem .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja