Jak rozumieć zmianę objawów skórnych?

13.06.06, 11:11
Mój synek do tej pory reagował wysypką w okolicach skroni, uszu, na brodzie,
drobne krostki lub kaszka, czasami lakierki na policzkach. Od jakiegoś czasu
te okolice wyglądają idealnie, ale pojawiły się liczne drobne krostki-
pęcherzyki i bardzo czerwone placki tylko na czole i brwiach. Wiele wygląda
tak, że od jednej mini-krostki jest duży placek. Jak to rozumieć? Może zeszła
pokarmówka, a to nowe to kontaktowe? Albo pojawił się nowy typ alergii, np.
zaczęły pylić trawy i mamy coś krzyżowego?
    • atopik Re: Jak rozumieć zmianę objawów skórnych? 14.06.06, 08:23
      > Jak to rozumieć? Może zeszła pokarmówka, a to nowe to kontaktowe? Albo
      >pojawił się nowy typ alergii, np. zaczęły pylić trawy i mamy coś krzyżowego?

      Czasami tak jest, że zmiany utrzymują się w jednym / kilku określonych
      miejscach a potem niespodziewanie się przemieszczają. Nie doszukiwałabym się
      nadmiernie prawidłowości o których wspomniełaś.
      • mama.wojtusia Re: Jak rozumieć zmianę objawów skórnych? 14.06.06, 09:07
        Mam na myśli nie tyle lokalizację, bo to jasne, że się może zmienić, ale rodzaj
        wyprysku. Dotychczas były to raczej suche krostki, w większości "podskórne", a
        te nowe to pęcherzyki i zaognione plamy.
        • kruffa Re: Jak rozumieć zmianę objawów skórnych? 14.06.06, 09:33
          Z wiekiem objawy mogą się zmienic.

          Kruffa
          • katis1 Re: Jak rozumieć zmianę objawów skórnych? 14.06.06, 12:15
            dołaczam sie pod temat. Moja córka na początku też miała tylko wysypkę na brodzie karku doł policzków , potem wysypka znikła, ale pojawiły sie czerwone suche z grudkami placki na szyi i klatce piersiowej i na nóżce na udzie .Miedzy czasie jak było najgorzej to też miała na zgęciach nóżek czerwone plamy - któe po sterydach zeszły , a teraz z szyi i dół policzków plamy schodzą , to samo jest z klatką piersiową, za to na zgięciach nózek wyszły na nowo- dlaczego tak jest- też tego nie rozumiem- stosuje dietę małej daje po kolei bardzo mało składników a te zmiany na zgięciach sie pogarszają a inne polepszają, jak ja mam jej wprowadzać nowe pokarmy? Skąd mam wiedzieć co ją uczula a co nie? Niedługo zgłupieje.Córka ma stwierdzone AZS-to te placki.
    • aa.zz Re: Jak rozumieć zmianę objawów skórnych? 14.06.06, 15:25
      U mojego syna tez zmiany skórne róznie wyglądały, właściwie każdy tu opisany
      wygląd zmian pasuje też do moich. I wszystko to niestety jest azs.U mojego
      dziecka dermatolog na zgięcia nózek i rączek nie dała żadnego sterydu,
      smarowłam cieniusienko TANNO-HERMAL LOTIO i jak po tym ładnie zmiany ustąpiy,
      teraz wystarczy ze systematycznie nawilżam kremem i narazie jest ok.Lekarka mi
      mówiła, że właśnie w zgięciach i tam gdzie ciałko ociera o ciałko (fałdki u
      bobasów)w dni kiedy jest gorąco, należy bardzo uważac bo w tych miejscach
      azs "lubi" się sadowić.Na ulotkach o azs-ie dodatkowo wyczytałam, że zmiany
      skórne zmianiają się również wraz z wiekiem.
      A co do pytania w tytule postu- nie wiem i nie rozumiem czemu objawy skórne się
      zmieniają. Wolałabym znać odpowiedż na pytanie, po co takie świństwo w ogóle
      istnieje? jakas kara za cos czy co? tylko czemu muszą cierpieć niewinne
      maleństwa?
      Pozdrawiam
      Mama Filipka
      • katis1 Re: Jak rozumieć zmianę objawów skórnych? 14.06.06, 23:15
        A proszę mi jeszcze powiedzieć, czy AZS może isc sobie osobną drogą niż alegia pokarmowa. Bo tak jak pisałam wcześniej po odstawieniu nabiału i wielu skłanników z diety córeczki placki na klatce i szyi po prawie 2 miesiącach schodzą, a na zgięciach nóg sie zaogniły szczególnie po wczorajszym dniu gdzie było gorąco a mała była pierwsy raz z gołymi nóżkami.Dziś z kolei chyba zapociła szyję bo od brody do szyi ma czerwone zaognione kropki.Chyba to nie jest objaw alergi na jedzenieGłupieje , już nie wiem co o tym myśleć i jak pięlęgnować skórę małej. Codziennie smaruję jej szyję bepanthenem bo ma tam jeszcze takie suche leko pomarańczowe placki, teraz powyżej tych placków jest wysypka, czym więc posmarować szyję i tą wysypę by sprawy nie pogorszyć.Lekarka w ogóle to kazała mi rezygnowaćz kremów typu bepanthen bo są lecznicze przechodzić na nawilżające, tylko jakie kremy zastosować.Macie jakiś pomysł, najlepiej taki krem, co ma mało skłandników.Bo np. Córka toleruje bepanthen, linomag lipobase, ale cutibazy na zmiany -placki nie toleruję , a na zdrową bużkę mogę jej smarować i jest ok Różnica miedzy cutibazą a lipobase to, w cutibazie jest glikol i urea cos tam - nie wiem chyba to mocznik, . Na krem Lichtena i La roche posay też źle zaregowały te zmiany.w tych kremach są rózne składniki jakieś tam parabeny itp.-córka może mieć po mnie taką wrażliwą skórę , ja też nie każdy kosmetyk mogę używać Mysłałam o linomagu z alantoiną, a może Iwostin nawilżający- sama już nie wiem.
        • luty71 Re: Jak rozumieć zmianę objawów skórnych? 17.06.06, 01:31
          Po 2,5 latach walki z azs dochodze do wniosku, że nie ma tu żadnych reguł, że
          to choroba nieprzewidywalna i chyba jakas czarna magia. U nas na początku
          reakcje alergiczne były po pokarmach i wtedy jakoś udawało mi się nad tym
          panować. Teraz widzę, że pokarmy nie grają juz tak wielkiej roli (chociaż dalej
          niektóre go uczulają i żeby bylo śmieszniej uczulaja go te które były ok rok
          temu np.surowa marchewka), z moich obserwacji wynika, że najwiekszy wpływ na
          wygąd skóry i potworny świąd (jedna z głównych cech azs) mają emocje -
          wystarczy jakaś sytuacja stresowa i w jednej sekundzie skóra mojego synka robi
          sie czerwona a on może drapać się bez konca. drugim istotym czynnikiem jest
          ciepło - drapie się natychmiast. I jeszcze jedno jego skóra wysycha całkowicie -
          praktycznie co 15minut muszę smarować go całego używam na przemian maści
          cholesterelowej, alantanu plus, elo-bazy i diprobazy. Na koniec dodam, że rok
          temu było prawie idealnie- parę czerwonych kropeczek a ja cieszylam się, że z
          alergia mamy spokoj, w listopadzie zaczął sie koszmar suche liszajowate plamy,
          zlewające sie chrosty na calym ciele i drapanie ciągle drapanie - tak wygląda
          sprawa z azsem
Pełna wersja