śluz w kupie, włsściwie sam śluz. o czym świadczy?

03.07.06, 16:11
Witam,
Dziś przypomiały mi sie czasy karmienia piersią, bo co zmiana pieluszki to
kupa mimo, że mój synek ma 5,5 m-ca i robił kupki 1-2 dziennie. Ale za
czwartym razem sie zaniepokoiłam bo własciwie zamiast kupki był sam śluz i to
śmierdzący. Potem Mały troche płakał, chyba bolał go brzuszek. Wiem, że śluz
w kupie świadczy o alergii (synek ma lakierowane policzli i czerwone krostki
w zgieciach łokci i kolan) ale czy jak jest sam śluz to czy powinnam szybko
zgłosić się do lekarza?
Robiłam synkowi badania kału na pasożyty i grzyby i nic nie wyszło. Co
powinnam zrobić? podpowiedzcie.
    • kuroda Re: śluz w kupie, włsściwie sam śluz. o czym świa 03.07.06, 21:58
      Owszem, taki sam sluz zamiast normalnej kupy moze swiadczyc o alergii, do tego
      jak jest zielony, a nawet traci kolor i jest wrecz bialy. No i ten smrod.
      Przerabialam to z synem. Wszelkie posiewy wyszly u nas ujemnie mimo to walneli
      dziecku penicyline (ku mojej irytacji) tak na piekne oczy. Jednoczesnie ja cos
      jeszcze z diety wyeliminowalam (bo juz bylam na diecie od miesiaca, czyli od 3
      tygodnia zycia dziecka). Poprawilo sie, a co pomoglo to nie wiem. Mysle jednak,
      ze to wyeliminowanie produktu z diety pomoglo, tego jednak na 100% nie wiem, bo
      zbieglo sie to z antybiotykiem. Tak wiec idz do lekarza, zrob dziecku posiewy.
      Chyba gorzej jest jak dziecko reaguje kupa, bo to znaczy, ze kosmki jelitowe
      ulegaja uszkodzeniu. Polecalabym gastroenterologa dzieciecego lub naprawde
      dobrego pediatre.
      • luty71 Re: śluz w kupie, włsściwie sam śluz. o czym świa 03.07.06, 22:50
        poszukaj postów magda-lis, opisywała przypadek swojego synka, z tego co
        pamiętam charakterystyczny był śluz, okazalo sie że przyczyna były lamblie.
        napisz do tej e-mamy, myslę, że w waszym przypadku może byc podobnie!!! jestem
        na świeżo po wykryciu u mojego synka glisty ludzkiej, która od 7 miesięcy
        dawała pełne objawy ciężkiej postaci azs. Na własnej skórze, a właściwie na
        skórze mojego synka niestety, przkonałam się, że pierwsza rzeczą powinno być
        badanie w kierunku pasożytów w dobrym, poleconym laboratorium. Ekspertem od
        pasożytow na tym forum jest sigvaris. pozdrawiam
        • szara_mysz1 Re: śluz w kupie, właściwie sam śluz. o czym świa 04.07.06, 00:19
          witam,
          czytałam wcześniej Twoje posty a także posty Sigvaris (przynajmniej większość).
          Postanowiłam oddać jutro kał do badania na pasozyty i lamblie (robiłam na
          pasozyty i grzyby a o lambli zapomniałam). Pediatra mojego synka wysmiała mnie
          jak jej wspomniałam o lambli bo stwierdziła że u nas w domu jest czysto więc na
          pewno lambli nie ma. Ale czytałam wiele postów i jestem przekonana że wszystkie
          eMamy na pewno dbają o swoje dzieciątka a jednak czasem coś przypełza. Wiec
          zrobie badania bez jej wiedzy i pokaże wynik jeśli będzie pozytywny. Dzis przez
          caly dzien smarowałam buzię Małego Bepanthenem i lakierowane policzki powoli
          znikają, więc sterydy ida w odstawkę (mam nadzieję że na bardzo długo).
          Zastanawiam się co mogło być na tak w pozywieniu bo karmię synka Bebilinem
          Pepti. Wprowadziałm juz marchewkę , jabłko, dynię, ziemniaka, sinlac z marnym
          skutkiem bo nie chciał jeśc i kaszkę ryżową z jabłkiem BoboVita. Kaszkę
          wlaściwie sobie odpuściłam bo zaciskał usta jak próbowałam podać przez 2 dni.
          Żadnych wysypek tylko ten śluz w dość sporej ilości. Muszę na razie czekać i
          nic nowego nie wprowadzać.
          Pozdrawiam.
          • luty71 Re: śluz w kupie, właściwie sam śluz. o czym świa 04.07.06, 00:46
            Nalezy ignorowac takie uwagi lekarzy, ja slyszałam je od wszystkich, u których
            bylam z synkiem. Zrob badania i to kilka, jak pewnie już wiesz b.często nic nie
            wychodzi. co do maści staraj się unikac sterydów na twarz. Uważałabym również z
            Sinlac-iem, często uczula
            • szara_mysz1 Re: śluz w kupie, właściwie sam śluz. o czym świa 04.07.06, 00:59
              Pisałam na formu 2 dni temu że dostałam od jednej dermatolog Elidel i zdębiałam
              jak zobaczyłam ze to można stosować powyżej 2 r.ż. a mój synek ma 5,5 m-ca. Na
              razie powalczę Bepanthenem bo może najprostrze rozwiązania są najlepsze. Bede
              się cieszyć z każdego dnia w którym nie będe smarowac buzi sterydami. A elidel
              sobie daruję. Szkoda tylko że wydałam kase na lek i na wizyte lekarską. Z tego
              co mówiła mi dermatolog to mój synek nie ma takiego strasznego AZS i ze
              widziała gorsze, ale jakie to dla mnie pocieszenie że inne dzieci bardziej
              cierpią. Najlepiej żeby wszystkie były zdrowe.
              pozdrawiam.
              • luty71 Re: śluz w kupie, właściwie sam śluz. o czym świa 04.07.06, 01:20
                elidel to lek nowej generacji, ma działanie imunomodulujące czyli wpływa na
                odporność miejsca ktore smarujesz a dokładnie obniża ją i w ten sposób
                zmniejsza reakcję obronną organizmu czyli np.wysypkę, może jedak prowadzić do
                zakażeń bakteryjnych własnie przez obniżanie tej odporności. Są podzielone
                opinie na jego temat. Lepiej nie stosować go na twarz, spróbuj używać alantanu
                plus maść - to maść bez sterydów leczy a pantenol w niej zawarty łagodzi objawy
                świądu. Dobrej nocy. Strasznie poźno się zrobiło
                • szara_mysz1 Re: śluz w kupie, właściwie sam śluz. o czym świa 04.07.06, 01:34
                  Uzywam alantanu plus do pupy i jestem zadowolona. Na twarz nie pomagało.
                  W szpitalu w którym rodziłam stosowali alatnan i tormentiol (mimo ze pupa nie
                  była odpażona). Duzo się złych rzeczy naczytałam na forum o tormentiolu i
                  dziwię się że w szpitalu uzywaja takich rzeczy profilaktycznie.
                  pozdrawiam
                  • tjoanna Re: śluz w kupie, właściwie sam śluz. o czym świa 04.07.06, 11:13
                    Mój synek miał ten sam problem.
                    Jest alergikiem, i mojej mimo restrykcyjnej diety kupy nadal były brzydkie, nierzadko sam śluz, tak jak u Ciebie. Skóra prawie idealna, a kupa straszna, też nie wiedziałam, co się dzieje. Badania kału robiliśmy kilkakrotnie, ale nic nie wyszło.
                    I nie wiem, dlaczego tak się stało, ale wszystkie kłopoty z kupą minęły, kiedy zaczął jeść marchewkę. To było coś niesamowitego!
                    (Po pierwszej marchewce kupa była z krwią i śluzem i niestrawionymi resztkami, ale po dwóch dniach zrobiła się idealna! i taka jest nadal.)
                    • luty71 Re: śluz w kupie, właściwie sam śluz. o czym świa 04.07.06, 11:25
                      a marchewka surowa czy gotowana? Bo wiem, że przy biegunkach gotuje sie
                      marchwiankę i to b.pomaga
                      • szara_mysz1 Re: śluz w kupie, właściwie sam śluz. o czym świa 04.07.06, 16:02
                        Marchewkę podaję ze słoiczka ale... po przeczytaniu Twojego postu wpadłam na
                        pomysł że to może być kwestia producenta. Wczesniej dawałam marchew BoboVita a
                        teraz ponieważ nie było w sklepie to wzięłam HIPP. Czy to może mieć znaczenie?
                        to marchew z jabłkiem i to marchew z jabłkiem. Czy to może byc przyczyną
                        dziwnej kupki? skóra znów się pogarsza a już było lepiej sad
Inne wątki na temat:
Pełna wersja