hanka17
07.07.06, 19:00
Witam, proszę o kilka rad. Zwłaszcza prosiłabym o opinię Kruffę, która zna się
na wszystkim i inne mamy, które mają podobne problemy.
Moje dziecko ma prawie 11 miesięcy a waga 7400 gr
W wieku 6 tyg zaczęła się skaza białkowa i mega uczulenie, lekarz nie
prowadził nas prawidłowo i przerabiała każde mleko po kolei (w sumie to chyba
z 12 rodz) dopiero gdy na moją wyraźną prośbę dostała NUTRAMIGEN, alergia
uciszyła się.
Min najbardziej uczulał ją Bebilon Pepti, do tego stopnia że coreczka miała
krwawe wybroczyny na twarzy i maskę, nie było prawie skóry na buźce...
Dziecko od 2 msca życia mało przybiera, nawet na NUTRAMIGENIE na którym cera
poprawiła się w mig i niewiarygodnie szybko wszelkie zmiany cofnęly się, nie
pomógł w przyroście wagi, ciągle jest na samym dole siatki centylowej.
W między czasie przeszła ciężką i długą chorobę zakaźną - w czasie której waga
tylko znacznie spadła i przez długi czas nic nie przybrała.
-------------------------------------------------------------------------
Inne posiłki zostały wprowadzone począwszy od 5 msca lub nawet wczesniej ze
względu na niską wagę i niechętnie przyjmowanie nutramigenu.
Nie miała na nic alergii widocznej w postaci zmian skórnych, oprócz mleka
(białka krowiego) i SINLACU, na który z międzyczasie też się uczuliła (zmiany
skórne są u niej widoczne w ciągu kilku godzin po przyjęcia śladowych ilości)
Dziecko nie ma apetytu, nie chce jeść, chętnie je jedynie na zimno słoiczki
obiadkowe gerbera i bobovity (cielęcinę ' królika, krópnik) ma kilka
ulubionych, innych nie ruszy. Moje wysiłki kulinarne zazwyczaj spełzają na
niczym, tzn nie zjada ani tego co ja przyrządzę, mimo największych starań i
wymyślnych przepisów (zakupiłam mase ksiązeczek dietetycznych dla alergików i
inne fachowe publikacje na temat diety niemowląt alergicznych i zdrowych)
Nie zjada a ni tego co ja przyrządzę ani kiedy jesteśmy u rodziny i ktoś
gotuje swoim dzieciom, moja dzidzia pluje nie połyka nic jej nie smakuje -
odnoszę wrażenie.
Nie martwiłabym sie gdyby nie waga dziecka, na pediatre nie za bardzo moge
liczyć, poprosiłam teraz o skierowanie na badania morflogię i inne pdst. -
gdyż pół roku temu była wypisana ze szpitala z anemią polekową i nie zlecili
ani żelaza ani badań kontrolnych.
Dodam że dziecko jest też pod kontrolą kardiologiczną, ze wzgędu na drożny
otówr owalny i przetrwałą przetokę płucną.
Niepokoją mnie jej stolce - są chyba dosc obfite (moim zdaniem) i od zawsze
bardzo przykrej woni, w kolorze ciemnym zielonym (zgniłej trawy) kolor czasem
się zmienia jednkże cechą charaktersytyczną jest ich bardzo przykry i
intensywny zapach, jakby z dużą ilością siarki lub siarkowodoru, tak mi się
kojarzy. Stolce są konsystencji luźnej, nigdy nie miała zaparć, moze dlatego
wydają sie takie obfite. Nigdy nie były żółte
Pediatra się tym nie przejął, podobno to nic niepokojącego.
Natomiast waga (w ciągu ost 3 mscy przybrała) nicałe 400 gr, wcześniej też
przybierała marnie - mnie martwi.
Dziecko ma włosy, dość długie ale rzadkie, nie ma apetytu, jest często
rozdrażnione, bardzo dużo energi spala na raczkowanie, jest bardzo energiczne
i żywotne.Natomiast waga i wygląd są skandalicznie ubogie, osoby które nas
ostatnio przygadnęły pytały mnie czy "...ma już ze 3 msce?"
Ogólnie ma bardzo chude i długie rączki i nózki, drobne, wygląda góra na 6
msc-y, a wiekszość osóba nie dałoby jej 5 !
Proszę o radę w jakim kierunku działać, jak wmocnić apetyt ?
dodam że nie reaguje alergicznie (pod kątem skórnym) na pokramy, je żółtko
(dużo) dawałam jej w okresie zimowym tran norweski - jest dość odporna nie
choruje (poza tym epizoem, ale to zaraziła sie w przychodni i wszystkie dzici
które tam wtedy sie znalazły zachorowały)
z góry dziekuję