Konflikt alergolog a ortopeda. Co wy na to?

18.07.06, 10:28
o kurna dziewczyny jak mnie dobiła wizyta u ortopedy aż mi się płakać chce
normalnie. W wielkim skrócie pani dr oznajmiła że absolutnie mam nie
prowadzać Adasia za rączki (chodzi od 2 tyg, ma skonczone 9 mc-y i 1 tydz)
nie pomagać mu siadać nawet dopóki sam nie opanuje czołgania, raczkowania,
siadania a potem chodzenia przy przedmiotach. Po prostu dobjika, na moją
skrzywioną minę i komentarz, że przecież on mi się zapłacze na śmierć,
oznajmiłą że mam sobie włączyć głośną muzykę i stopery do uszu kupić. I kłaść
go jak najwięcej na twardym podłożu zacęcając go do raczkowania pokazując i
nawołując. A i jeszcze zapytała że skoro ja taka przewrażliwona to jak my go
w ogóle zrobiliśmy, a niby taka wielce wykształcona specjalistka a tu
komentarze na poziomie gó..arza z podstawówki. A najgorsze to jest to co
wyszło z usg - ilość jednostek skostniałych jest na poziomie rozwoju dziecka
3-miesięcznego !!! I to głównie przez skur... nutramigen, za mało wapnia
dostawał przez cały czas. Teraz mamy mu dawać doustnie 2xdziennie i za 3 mc-e
kontrol. Mały wyje od rana jak cholera, uspokoił się dopiero jak mu oddałam
myszkę od komputera. Na moje pytanie czy w takim razie nie powinniśmy
zaryzykować i przejść na inne mleko? Odp żebym nie kombinowała, by zaraz po
chwili mówić mi żebym mu ser zółty dawała. Ja zapytałam jak on ma niby taki
ser zjeść jak on papkę tylko je. A ona: No to serek twarożek. Weź kur.. bądź
mądra alergolog jedno ortopeda co innego. a i żebym pokazała jej opis USG
alergologowi to powinno dać mu do myślenia.I żebym absolutnie odstawiła wit.
D3 w te upały. A prowadzanie za rączki lub pod rączki jest wg niej zabronione
dlatego że każdy z nas inaczej maleństwo chwyta każdy inaczej trzyma a te
kostki są tak drobne i delikatne żę można coś uszkodzić, zniekształcić. Można
tylko zachęcać do dawania samodzielnych kroczków w kierunku nawołującej
osoby. A to że Adaś juz rwie sie do chodzenia nazwała programem wirusowym
tzn. mózg jest gotowy ale cały organizm jeszcze nie. I co ja mam mu dawać do
jedzenia. Jabłko i banan na pewno go uczula. Przeszło do tej pory: burak,
marchew, ziemniak, dynia, indyk, ryż, kukurydza, śliwka suszona, gruszka,
zielony groszek testujemy pietruszkę.

    • maladorotka Re: Konflikt alergolog a ortopeda. Co wy na to? 18.07.06, 10:42
      Idz do innego na konsultacje i bron Boze nie do baby. Ale wredna suka. szkoda slow.
    • ewelina78 Re: Konflikt alergolog a ortopeda. Co wy na to? 18.07.06, 11:03
      Na temat ortopedy nie bede sie wypowiadac bo szkoda słów. A co do diety dziecka
      to nie jest tak zle moj synek ma 20 m-cy a je niewiele wiecej od twojego
      dziecka a wyniki ma w porzątku. Moze idz na konsultacje do innego lekarza kto
      wie czy diagnoza nie bedzie inna. A skoro twoje dziecko ma wedlug tej dr takie
      wyniki badan to czemu nie zapisala wam żadnych witamin wapna tez nie?Dziwne to
      wszytko jest dla mnie troche tyle dzieci zywi sie mieszankami czasami samymi
      mieszankami i wyniki maja w porzadku a tu przeciez twoj synek dostaje tez
      warzywka miesko itp wiec zastanawiajace to wszytko jest. Prawdopodobnie lekarz-
      konował-jakich wiele w tym pięknym kraju.
      Czy były jakies podstawy do tego badania usg czy poprostu byly to zwykłe
      kontrolne badania? Synek rozwija sie dobrze?
    • chalsia Re: Konflikt alergolog a ortopeda. Co wy na to? 18.07.06, 13:15
      a ja akurat uważam zalecenia ortopedy za słuszne. To nie dziecko ma płaczem
      rządzić. Moje dziecko zaczęło siadać, wstawać i raczkować w 12 miesiącu życia i
      też miałam zalecenia od ortopedy by NIE PRZYSPIESZAĆ (z innych powodów -
      zmniejszonego napięcia mieśniwego) - oprócz oczywiście zaleconych ćwiczeń
      rehabilitacyjnych, które miały dzicku pomóc nauczyć się siadać i raczkować.
      Mały zaczął samodzielnie chodzić jak miał 1,5 roku. I Twojemu dziecku też nic
      się nie stanie jak zacznie to robić później niż teraz.
      Chalsia
      • ewelina78 Re: Konflikt alergolog a ortopeda. Co wy na to? 18.07.06, 13:24
        Myślę ze oburzenie autorki wątku dotyczy bardziej tego jak lekarz przekazal ta
        informacje, no ale niestety lekarze czesto uwazaja się za prawie Bogów a nas
        traktuja jak debili. Nie raz tego doświadczyłam. I mimo ze lekarz moze miec
        racje w niektorych kwestiach uwazam ze nic takiego zachowania nie
        usprawiedliwia. Zawsze najbardziej mnie wkurza to ze lekarze wogole nie
        słuchaja nas - matek ktore maja do czynienia z choraba dziecka na codzien i
        skoro matka mowi ze synek ma alergie to niekompetecja lekarza jest zalecanie
        żółtego serka czy nie? Dla mnie taki lekarz jest juz spalony.
        Sądzę ze gdyby matka uzyskała spokoją i rzeczową informacje inaczej podeszla by
        do tej diagnozy ale to tylko moje zdanie. Pozdrawiam
    • krasnoludekw Re: Ilość jednostek skostniałych??? 18.07.06, 14:37
      Ta kwestia mnie bardzo zaintrygowała moje dziecie pije nutramigen i powiem
      więcej ostatnio nie chce go pić(ale to inny problem)
      Czyli co nutra to świństwo i trzeba suplementować dodatkowo wapno???
      Sama z ciekawości poszłaś do tej ortop czy dostałas skierowanie od pediatry bo
      my byliśmy dawno na kontroli bioderek ,Moje dziecie 10.07 skończyło 9 mcy ,i
      fakty są takie że pediatre mamy tak beznadziejnego o niczym nie powie
      Dlatego drąże temat jak mam sie dowiedzieć o tych jednostkach u mojego syna ??
      • kasia.stas Re: Ilość jednostek skostniałych??? 18.07.06, 15:00
        Faktycznie, ja też bym poszła do innego ortopedy. Skoro dziecko jest na
        nutramigenie to powinnien wiedziecieć, że mleko i przetwory są nie wskazane, a
        nie gadać ci o serkach i twarożku.
        Ja dawałam mojej Ani wit. D3 w upały także i nie zaszkodziła jej. A co do
        wapnia to chyba też nie zaszkodzi więc może lepiej uzupełniać. Z chodzeniem u 9-
        miesięczniaka też bym poczekała. Nasza Anula zaczęła chodzić jak miała 11-
        miesięcy i teraz musi nosić butki ortopedyczne bo po pół roku nóżki iksy jej
        się zaczęły robić. Lepiej zmuszać do aktywności na leżąco i siedząco. Teraz to
        wiem.
        Ale lepiej odwiedź jakiegoś innego ortopedę.
        Powodzenia
    • bammbi Re: Konflikt alergolog a ortopeda. Co wy na to? 18.07.06, 15:20
      A jaki preparat wapniowy zaleciła i w jakich dawkach dziennych ?
      Czy dziecko miało oznaczony poziom wapnia i fosforu oraz fosfatazę w surowicy ?

      Napisz jakie wapno podajecie i ile (z czym) oraz czy tylko po usg to zaleciła
      bez dod. badań krwi ? A ile dzidzius waży ?

      (lepiej go nie stawiaj, będzie miał nogi wygięte - może się ujawnić nawet w 2
      gim roku życia, jesli koości są miękkie i neiskostniałe)
      • bammbi p,s 18.07.06, 15:21
        • bammbi ortopedzi tacy już są ;-) 18.07.06, 15:22
          zazwyczaj krzykacze i tacy obskurni, mam podobne doświadczenia, ale nie zawsze
          to co mówią jest bez sensu
          • marki0 Re: ortopedzi tacy już są ;-) 18.07.06, 15:35
            Ty byłaś u ortopedy z zerowym pojęciem o alergi, a ja jak mój miał ok 2 latek
            wybrałam sie do pani dietetyk z Matki Polki i ta usilnie kazała małemu
            wprowadzać MASSŁO!, mimo ze powiedziałam iż dziecko wstrzasowo reaguje na nabiał
            i nawwet na Bebilon Pepti i Nutramnigen.Naczekałam sie jak waryjatka a potem
            zero kontaktu rozumowego z pania dr spowodowało że dałam sobie z spokój z
            wizytami u dietetyków.Jedyne co było korzystne to to że dała mu kapsułki z
            wiesiłka co znacznie polepszyło jego skórę.Ma sil=na alergie astme i azs.
            Moja corka tez ma teraz 9 m-cy i rwie sie do chodzenia a od wczoraj sprawnie
            raczkuje.Jest tylko na moim mleku i na niektórych warzywach i owocach.Tez ma
            alergie.Wybierz sie do innego ortopedy choć tak naprawde to nie wiem po co do
            niego poszłas. Coś było nie tak?
    • kruffa Re: Konflikt alergolog a ortopeda. Co wy na to? 19.07.06, 08:56
      Skonsultuj się z innym ortopedą i poozmawiaj z alergologiem.
      A co do zalecen na temat nieprowadzania dziecka - jestem akurat w 100% zgodna.
      Dziecko musi samo do tego dojsc. Sama mam 5-miesięczniaka, który najchętniej by
      siedział. Dzwiga się ciągle, ale siedziec mu nie pozwalam. Tak samo nie
      prowadzałabym go za ręce do momentu gdy sam nie zacznie chodzic przy meblach lub
      innych przedmiotach.

      Kruffa
      • marki0 Re: Konflikt alergolog a ortopeda. Co wy na to? 20.07.06, 19:31
        A ja kufrze opdpowiem tak.Mam nieco wieksze doswiadczenie bo jedno ma 5 latek a
        drugie 9m-cy. Moze i nie powinno sie prowadzac ale co zrobic kiedy dziecko mimo
        wszystko sie do tego rwie.Mój osobiścit /ten starszy/ miał straszny apetyt na
        chodzenie od momentu jak skończył 8-9mcy.Chodzić chodzic i jeszcze raz
        chodzic.To sie tak łatwo mówi "nie pozwolic" ale nie zawsze sie da.Dziecko
        potrafi postawic na swoim.Chodzika nie miałam z wyboru/niewiele dobrego o nim
        sie mówi/ więc niestery ale był prowadzany.Samodzielnie natomiast ruszył jak
        miał 11,5m-ca.A tak niestety ale był prowadzany.Najbardziej dawał popalić babci,
        gdyz ja już wróciłam wówczas do pracy. Z córka jest prosciej, ma 9 m-cy i co
        prawda apetyt wykazuje na chodzenie juz od ponad miesiaca ale wystarczy że
        troche przejdzie i moge ja czyms innym zabawić i odwrócic tym uwagę.Z synem było
        to niestety niemozliwe. Teraz odkryła że jest w stanie przemieszczać się za
        pomocą raczkowania więc spery na chodzenie zmalał.
        • dagu75 Re: Konflikt alergolog a ortopeda. Co wy na to? 20.07.06, 21:33
          Da się, da nie pozwolić chodzić. Mój synek miał asymetrię, wielu rzeczy nie
          wolno mu było robić, na początku nie wolno go było kłaść na brzuszku ( skubany
          dźwigał się mięśniami grzbietu). Też go nie można było prowadzać, sadzać itp.
          zaciska się zęby i nie bierze do chodzenia a rodzinie się tłumaczy, że nie
          wolno. Wytłumaczyłyście , że nie wolno podać czekoladki, bo dziecko wyląduje w
          szpitalu? Przyjęli? No to z tym będzie tak samo. Bo potem ciężkie ćwiczenia
          korekcyjne i buciki ortopedyczne na miarę.
          Jeśli dziecko jest gotowe, pójdzie samo - przy meblach, stole, fotelu. Nie
          oszukujmy się - takie parcie na chodzenie to moda i chęć pokazania, że moje
          dziecko już chodzi.
          Skoro ortopeda mówi, żeby nie prowadzać, to raczej tego nie rób. Będzie
          raczkował jak zechce, nie pomagać.
          Ale nieprzyjemna bbaba jest.Jeśli możesz, zmień. Swoja drogą, dziwne jak wielu
          lekarzy nie dopuszcza do siebie myśli, że wiadomości przekazane w sposób
          kulturalny, zasięgnięcie informacji o zdrowiu dziecka i wymiana uwag z
          mamą/współpraca z nią dają lepsze rezultaty niż chamstwo.
          • kruffa Re: Konflikt alergolog a ortopeda. Co wy na to? 21.07.06, 00:01
            Podpisuję się wszystkimi łapkami smile))
            Rodzice są od tego żeby miec trochę więcej rozumu od niemowlaka. A że dzieci
            bywają upierdliwe - cóż takie ich prawo smile)

            Kruffa
    • thefly79 Re: Konflikt alergolog a ortopeda. Co wy na to? 20.07.06, 21:32
      A więc ja tez uważam że na chodzenie jest za wcześnie, niestety za bardzo mu
      uległam już od poczatku z tym prowadzaniem, staniem i sadzaniem i teraz zbieram
      żniwa. Płacze bardzo ale mam nadzieję że to kwestia paru dni. Jeżeli chodzi o
      rodzaj zleconego wapna to jest to calcium carbonium 200 w dawce mam dawać
      2x1/2. Wybrałam się do tej ortopedy bo jak byliśmy wczesniej tzn. jak miał 3 mc-
      e to jedno bioderko miał słabsze (IA, a drugie IB) i zaprosiła nas na kontrol
      za pół roku wtedy. Całe szczęście że nie dała recepty na wapno, w ten sposób
      byłam dziś u pediatry, która odmówiła przepisania wapna przed zobaczeniem
      wyników, tak jak wspominała jedna z Was - fosforu i wapna w krwi.
      I zaznaczyła że takie sobie podawanie wapna moze zaszkodzić na nerki. No u nas
      to szczegónie by było nie wskazane bo Adulek (9kg, 50 centyl) jest pod kontrolą
      nefrologa ze wzg na powiększone miedniczki nerkowe. Potwierdziła też ze to
      raczej niemozliwe żeby było za mało wapna bo i w nutramigenie i w sinlacu jest
      jego wystarczająca ilość. Chyba że moje mleko było w nie bardzo ubogie
      (karmiłam do 8 mc-a, aczkolwiek od 5 mc-a było to mieszane karmienie z
      nutramigenem). Może i tak bo dietę trzymałam ostrą. Jeżeli wyniki wyjdą złe
      (tfu, tfu) to mamy zgłosić się do Centrum Zdrowia Dziecka bo tam jest jakas
      specjalistyczna poradnia właśnie od tej gospodarki wapienno-fosf) Rehabilitacji
      też mu nie zleciła bo niby najpierw chce zobaczyć wyniki. Dziękuję Wam
      wszystkim za posty !!! Będę na bieżąco informować was o tej sprawie. Jutro
      jedziemy na pobranie krwi.
      • jolka1974 Re: Konflikt alergolog a ortopeda. Co wy na to? 21.07.06, 08:43
        Gdyby Wam w diecie brakowało wapnia polecam brokuły i mięso królika. Dzięki nim
        moje alergiczne dziecię nie ma niedoborów (a nawet Nutry nie może).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja