Dlaczego wszyscy ignorują problem alergii???

19.07.06, 14:52
Naprawdę mnie to przeraża. Lekarze nic nie mówią, nie ostrzegają a zapytałam
położnej środowiskowej i powiedziała, że wśród dzieci, z którymi się stykała,
7-8 na dziesięć ma skazę. Dlaczego nikt nie mówi kobietom w połogu, żeby
unikały nabiału? Pierwszy posiłek jaki dostałam po porodzie to był biały chleb
z masłem i białym serem a potem kazali mi pić bawarkę przed każdym karmieniem.
W drugim dniu życia moją córcię, bez mojej wiedzy i zgody, dokarmili
niemodyfikowaną mieszanką, bo wg nich miałam zbyt mało pokarmu. Dlaczego nie
informuje się, że szczepionki zawierają białko? Dlaczego nie można kupić
pieczywa, do którego nikt by nie dodał masła, mleka albo serwatki. Czemu
faszerują zwierzaki wszelkiego rodzaju paskudztwami, że nikt nie może jeść ich
mięsa? Rety świata! Kiedy ludzie nabiorą jakieś świadomości? Ile dzieci musi
zachorować, żeby zaczęli dostrzegać problem.
Przepraszam, że się tak rozlałam, ale już mam dosyć walczenia z utajonymi
białkami i durnotą lekarzy. Moja córcia od 4 tygodnia życia ma objawy skazy.
Pozdrawiam małych alergiczków!
    • patyska Re: Dlaczego wszyscy ignorują problem alergii??? 19.07.06, 15:23
      hmmm... w szwecji na przyklad skaze lekarze zlewaja bardziej niz tu, bo tam uwaza sie, ze wszystkie
      dzieci do roku nie toleruja mleka i przetworow i ze jest to normalne i powinno samo przejsc. dopiero
      potem, jesli dzieciak nie wyrasta to zaczynaja go leczyc jakos konkretniej. tylko ze w szwecji dzieciom
      ze skaza nie daje nie bebilonu czy takiej nutry jak jest u nas - takie dzieci maja tam jakis specjalny
      nutramigen, wlasciwie taka odzywke, bo to nie jest hydrolizat, nie ma w ogole bialek mleka. moja
      przyjaciolka mieszkajaca w szwecji wlasnie takim nutramigenem poi synka i znacznie z nim lepiej, choc
      oczywiscie jeszcze troche zmian ma (no, ale ona mu daje duzo roznego jedzenia, wiec te pare suchych
      plackow moze miec od czegokolwiek).
      mnie tez nikt nic nie powiedzial... sad
    • pasmo30 Re: Dlaczego wszyscy ignorują problem alergii??? 19.07.06, 15:32
      A mi dali drugiego dnia po porodzie na śniadanie jajko z majonezem.
      Teraz wiem, że mała ma ogromne uczulenie nawet na żółtko. Myślałam, że wiedzą w
      szpitalu co mogą jeść karmiące.
      • agusia_ra Re: Dlaczego wszyscy ignorują problem alergii??? 19.07.06, 19:17
        u nas w szpitalu każda po cesarskim cięciu na drugi dzień dostawała zupe
        mleczną. Pózniej rybe, pasztety - jacyś niedouczeni chyba ustalają te całe meni
        szpitalne. Uważam że każda matka karmiąca zaraz po porodzie (przez pierwsze
        tygodnie) powinna bardzo uważać na swoje jedzenie niezależnie od tego czy
        isnieje ryzyko wystąpienia alergii czy nie.
        • monkamaj Re: Dlaczego wszyscy ignorują problem alergii??? 19.07.06, 22:09
          u mnie w szpitalu położne mówiły zeby karmiąc unikać czekolady, orzechów,
          nabiału, ale menu szpitalne oczywiscie tego nie uwzglednia - zupa mleczna,
          masło, chleb biały, ser bialy itd.
          • mama007 Re: Dlaczego wszyscy ignorują problem alergii??? 20.07.06, 09:19
            ja dostałam bigosu smile))
            • ewa_mewa Re: Dlaczego wszyscy ignorują problem alergii??? 20.07.06, 09:51
              Wiecie co, nie każde dziecko ma skaze białkową więc dlaczego z góry eliminować
              nabiał? Uważam że bardzo nieodpowiedzialna jest eliminacja nabiału od samego
              początku dla zasady jeszcze zanim sie okaże czy w ogole jest taka potrzeba.
              • dyzurna Re: Dlaczego wszyscy ignorują problem alergii??? 16.08.06, 12:13
                wiadomo ewa_mewa ma zawsze swoja teorie smile popieram was dziewczyny a stu procentach
                • makkad Re: Dlaczego wszyscy ignorują problem alergii??? 16.08.06, 12:35
                  Pielęgniarka w naszej przychodni twierdzi, że skazę ma przynajmniej 7 dzieci na
                  dziesięć. Rzeczywiście to nie jest każdeuncertain Jeżeli to nie jest problem, to kiedy
                  się takowy zaczyna? Jak wszystkie będą miały alergie???
                  A może to nie wina dzieci, tylko mam? Antybiotyków po porodzie?
                  • mamapaptylka Re: Dlaczego wszyscy ignorują problem alergii??? 16.08.06, 14:40
                    jak ja urodziłam małego to na obiad była zupa czereśniowa. Wiedziałam że przy
                    karmieniu pestkowe to nie bardzo i nie jadłam ale większość mam nie wiedziała i
                    zjadła i potem był straszny płacz dzieciaczków całą noc. A położne jeszcze
                    wyzywały jak można takich rzeczy nie wiedzieć. No jak się o tym kobietom nie
                    mówi to nie wiedzą.
                    • makkad Re: Dlaczego wszyscy ignorują problem alergii??? 16.08.06, 17:28
                      To dlaczego w ogóle na połogówce podają takie rzeczy? Ja po porodzie byłam taka
                      głodna, że wylizałam talerz. Był serek, masło i biały chleb w porcji dla chudego
                      przedszkolaka. Mąż musiał mi przynosić jedzenie bo padałam z głodu. A później
                      się dziwią, że kobiety pokarmu nie mają i dokarmiają dzieci. Niemodyfikowaną
                      mieszanką, dodam.
                      • kruffa Re: Dlaczego wszyscy ignorują problem alergii??? 16.08.06, 18:55
                        Rodzice powinni byc sami świadomi czy mają alergię w rodzinie czy nie. Nie wiem
                        gdzie rodziłas, ale tam gdzie rodziłam ostatnio syna (państwowy nieduży szpital
                        połozniczy) matka mogła sobie zażyczy menu bezmleczne. Dzieci jeśli musiały byc
                        dokarmiane to tylko i wyłącznie BP, bo innego mleka na oddziałe podac im nie wolno.
                        3 lata wczesniej w tym samym szpitalu moja córka musiała byc dokarmiana i
                        połozna od razu przyniosła Nutramigen.
                        Tak wiec i to sie zmienia smile

                        Kruffa
                        • makkad Re: Dlaczego wszyscy ignorują problem alergii??? 16.08.06, 20:13
                          Ani ja, ani mąż nie mieliśmy alergii. Rodziłam w krakowskim Żeromskiego. Dzieci
                          dokarmiano bez wiedzy matek zwykłym NANem. Rano do picia dawali nam tylko kawę z
                          mlekiem, kiedy odmówiłam, bo w ogóle nie pijam kawy, nie dostałam nic. Wyboru
                          menu nie było, a kążdy posiłek zawierał coś mlecznego. Przy wypisie kazali pić
                          duże ilości bawarki. Daleka droga...
                          • mloda_mamula Re: Dlaczego wszyscy ignorują problem alergii??? 21.08.06, 22:43
                            Ja pytałam lekarkę jak dokarmili mi drugą córcię Bebikiem czy czasem nie lepiej
                            jakimś hydrolizatem bo starsza córka ma skazę, to sie tylko głupio uśmięchnęła
                            i powiedziała, żeby nie przesadzać. W domu dokarmiałam Nutrą bo starsza piła
                            więc miałam, a pediatra w przychodni też uważała, że zwykłe modyfikowane będzie
                            oki. Ja uważałam inaczej więc mąż pojechał po recepty na pepti do niej
                            prywatnie i tu nie było najmniejszego problemu sad( Mała do dziś a ma rok i
                            miesiąc jest na pepti bo próby wprowadzenia HA spełzają na niczym, sypie ją i
                            ma luźne kupy. Ale pani doktor nadal twierdzi że to niewielkie uczulenie i
                            zaprzecza sama sobie bo za chwilę mówi że jednak lepiej niech pije jeszcze to
                            pepti. Szok. Ale mimo wszystko to i tak najlepsza (o zgrozo) lekarz jaką znam,
                            bo nie pakuje antybiotyków na wszystko, a zawsze jak trafiamy na zastępstwo to
                            małe dostają na coś tam antyb! Wtedy konsultuję telefonicznie, albo jadę
                            prywatnie i przeważnie obywa się bez anty. To choć taki plus.
Pełna wersja