fyde
29.07.06, 16:01
Dziewczyny a nie wpadacie czasami w obłęd przez to nałogowe czytanie etykietek? Ja tak

W domu kupuję zawsze jedzenie eko, kosmetyki itd. ale teraz jak byłam z synkiem na wyjeździe to było strasznie- jedzenie syfne i naokoło też niczego porządnego nie można było kupić, wynegocjowałam tylko zupę bez wegety i śmietany u kucharki w ośrodku wypoczynkowym

Jak sobie radzicie z wyjazdami a jak obiady u rodzinki? U mnie fatalnie, zawsze się obrażają jak nie jem mięsa i nie chcę dać dziecku