Czy dziecko mogło się uczulić...?

17.08.06, 11:22
...na coś co je stale? Niby wiem, ze jest taka taka możliwość, ale czy ktoś z
Was ma takie "przejścia"? Pytam, bo od ponad tygodnia moje dziecko ma
przynejmniej jedną śluzowatą kupę dziennie+ból brzuszka. Od jakiegoś czasu
nic nowego nie wprowadzałam, poza próbą (dwudniową) zmiany wody z Mama i ja
na Dobrawę. Nie powiodło się. Ale chyba skutek nie powinien trwać aż tyle.
Dodam, ze menu mojego dziecka jest bardzo ubogie. Synek skończył rok, a je:
kaszę jaglaną i kukurydzianą, oliwę z oliwek, królika, indyka, marchewke
Gerbera. I to by było na tyle. Próby wprowadzania owoców nie powoiodły się
(jabłka, gruszki, wiśnie, agrest, jagody), innych warzyw też (groszek,
brokuły).
I, cholera zachodzę w głowę, co to może być?
Pewnie doradzicie mi badanie kału, ale od wczoraj podaję Enterol, a przy tym
chyba nie robi się badań...
    • patyska Re: Czy dziecko mogło się uczulić...? 17.08.06, 11:45
      moglo, oczywiscie. a ja mam pytanie na temat wody - jak to: nie udalo sie przejsc z mamaija na dobrawe?
      powaznie pytam. dobrawa uczulila?
    • emfj Re: Czy dziecko mogło się uczulić...? 17.08.06, 14:12
      mój uczulił się na ryz; było to jeszcze jak karmiłam piersią, ja jadłam dużo
      ryżu pod różną postacią a on kleik ryżowy; przez 2 mies było ok, później coś go
      zaczęło uczulać, długo tropiłam bo nieszczęsnego ryzu nie podejrzewałam;
      na pocieszenie dodam, ze na inne rzeczy na które jest uczulony "od początku"
      np. kukurydza nie chce się odczulić a ryż po 4 mies z powrotem przeszedł.
      • karotka11 Re: Czy dziecko mogło się uczulić...? 17.08.06, 22:27
        No normalnie Dobrawa nie przeszła, czyli u nas typowe objawy zołądkowe: bóle
        brzuszka, śluzowata kupa i cofanie się pokarmu, a nawet ulewanie (u dziecka
        rocznego!!!).
        Jak Kajtek miał 5 miesięcy, przeszliśmy z piersi na Nutramigen i mimo zmiany na
        Bebilon Amino wciąż mocno ulewał. Ale dziwne to było, bo nawet ulewał po
        dopajaniu wodą, zaraz po jej spożyciu, wszystko z siebie wyrzucał. Wtedy
        piliśmy Żywca. Jakoś przypadkie wspomniałam o tym Zawadzkiej, a ją olśniło, że
        to moje dziecię może nawet na wodę jest uczulone i zaleciła spróbowanie jakiejś
        innej ( w grę wchodziła też oligocenka). Mąż był w Makro i akurta z tych dla
        dzieci wpadła mu w oko Mama i ja. Kupił ją i jak ręką odjął (przynajmniej po
        spożyciu wody). I tak już zostało. Ostatnio postanowiliśmy zmienić wodę, bo ta
        nie jest wszędzie dostępna, wybór padł na dobrawę. I dupa. A może to zbieg
        okoliczności?
        Nie wiem, bo coś jest, co moje dziecko uczula, a ja nie mam pojęcia co?
        • patyska Re: Czy dziecko mogło się uczulić...? 18.08.06, 09:13
          dzieki. zywiec - jak chodza sluchy - jest zanieczyszczony bakteriologicznie podobno. teraz zmienilam
          Jeremiemu wode na dobrawe i dlatego tak wypytuje. mysle, ze to nie woda tylko plastik z butelek - nie
          wiadomo co z niego przechodzi do wody i czym byla butelka zanim stala sie butelka wink mama i ja
          wyprobuje, dzieki.
Pełna wersja