dyzia81
25.08.06, 11:39
Witam
Weszłam na to forum w nadziei, że może ktoś z was - obeznany z alergiami -
pomoże mi i doradzi

Moja córeczka jutro konczy 4 tygodnie. Od urodzenia przez 1,5 tygodnia byla
karmiona tylko piersia, ale miała strasznie wodniste zolte kupy z kawałkami
czegosc zielonego co przypominalo szpinak, a na kontroli okazało sie ze przez
ten czas przybrala tylko 10g. Pediatra kazala dokarmiac ja NAN HA, a poniewaz
mala strasznie ulewala to po 4 dniach przeszlismy na NAN AR, który swoja
droga tez jest HA, tyle ze zageszczony skrobia. Piersi mala dostaje coraz
mniej, bo odkad dostaje butelke wierci sie przy piersi i nie chce jesc, a i
ja nigdy za wiele mleka nie mialam i mam coraz mniej.
Jakies 5-6 dni temu zauważyłam u niej na buźce krostki, takie czerwone z
bialymi czubeczkami, w pierwszej chwili pomyslalam ze to potowki i zbytnio
sie nie przejelam, ale na drugi dzien przyjzalam sie jej dokladnie i
zobaczylam, ze przwie cala skóre owlosiona glowy ma zaczerwienioną i w takich
czerownych krostkach (tam nie widze tych czubeczkow) i całe policzki i brode
tez i dosłownie 4 krostki na karku. Te krostki na policzkach i brodzie sa
czasami niewidoczne, takie kaszkowate, w kolorze skóry, a za jakis czas
czerone i skora wokol nich tez.
Bylismy u pediatry która stwierdzila ze to zmiany alergiczne i zapisala na
buzke Elocom krem a na głowke Elocom płyn. Jak poczytalam na forum o Elocomie
i jego dzialaniach ubocznych to sie tak wystraszylam, ze nie posmarowalam jej
tylko poszlismy wieczorem do drugiego pediatry. Równiez powiedziala ze to
alergiczne zmiany ale ze ona by nie ryzykowala z Elocomem, zwlaszcza na
buźkę, kazala na poczatek kapac w krochmalu i smarowac Dermobazą. Było to w
środę wieczorem, wykapalismy ja a dermobaze kupilismy dopiero rano i
posmarowlaismy ja rano, a wczoraj wieczorem tez byla kapiel w krochmalu i
smarowanie dermobaza. Nie wiem czy to możliwe, ale mam wrazenie ze zaraz po
tym smarowaniu skora byla jeszcze bardziej podrazniona niz przed. Rano buzka
byla juz bledsza, ale za jakis czas znowu krosty siew zaczerwienily.
W zwiazku z tym mialabym do was - obeznanych w temacie - kilka pytan.
Czy to mozliwe zeby to byla skaza bialkowa ? Lekarka twierdzi, ze gdyby tak
to zmiany bylyby na calym ciele a nie tylko na buzi. Czy jest jakas
mozliwosc, jakies testy, zeby to potwierdzic albo wykluczyc ? Od wczoraj mala
nie dostaje piersi zeby wykluczyc alergie na cos co ja zjadlam, ale poprawy
nie ma. Czy gdyby dac jej np. Bebilon pepti czy inny produkt mlekozastepczy
zeby sprawdzic czy to nie skaza, to czy mogloby to jej zaszkodzic zakladajac
ze to jednak nie skaza ?
Czy ten Elocom to naprawde taki "ciężki" lek ? Chyba pediatra o tym by
wiedziala i nie przepisala takiemu malenstwu ? Ponoc moga po nim zostac
trwale zmiany na skorze ? A tu chodzi o twarz wiec sie boje....
Czy przychodzi wam do glowy cos innego co by to moglo byc ?
Z góry wielkie dzieki za pomoc.
Pozdrawiam,
Mariola