Wawa - wykład:Dzieci z alergią a problem szczepień

05.09.06, 13:13
Cześć dziewczyny,

Być może którąś z Was to zainteresje. Jutro o godz. 17 w szpitalu na
Działdowskiej (nr 1/3, sala wykładowa, I piętro) jest wykład prof. Danuty
Chmielewskiej-Szewczyk na ten temat.
Jak być może wiecie szczepienia są przez niekórych podejrzewane o zespół
śmierci łóżeczkowej, nowotwory, autyzm, alergie. Jestem bardzo ciekawa tego
wykładu - czy będzie pro czy kontra szczepieniom. Pozdrawiam.
    • viktoria78 Re: Wawa - wykład:Dzieci z alergią a problem szcz 06.09.06, 11:34
      No i co? Bylas na tym wykladzie? Ja niestety nie mialam szans dotrzec, ale temat
      baaaardzo mnie ciekawi, bo u mojej corci objawy b. silnej alergii nastapily
      kilkanascie godzin po drugiej turze szczepien. Jaki byl ogolny wydzwiek wykladu?
      Za czy przeciw? Jakies konkretne badania? Zrodla? Z gory dzieki za informacje.
      magda
    • jadrom Re: Wawa - wykład:Dzieci z alergią a problem szcz 06.09.06, 22:29
      Ciekawa jestem bardzo jaki był wydźwięk tego wykładu. W bliskiej rodzinie
      umiera 12-miesięczne dziecko na nowotwór i problem zaczął się w niedługim
      czasie po drugiej dawce szczepionki na WZW. Mały zżółknął, zrobili mu badania,
      no i się zaczęło... Kilka dni temu był reanimowany, stan jest bardzo ciężki.
      Był zdrowo rozwijającym się dzieckiem. Oczywiście lekarze wykluczają działanie
      szczepionki, bo jakżeby inaczej, ale rodzice uważają, że szczepionka podrażniła
      wątrobę, potem podejrzewano marskość wątroby, lekarze wysyłali wyniki badań za
      granicę, nie mogli postawić jasnej diagnozy. Od tygodnia poszukiwany jest dawca
      szpiku i mały czeka na przeszczep, ma nowotwór krwi. Zatem czy szczepionka była
      winna ?? Nikt teraz na to nie odpowie, bo nie mają tej fiolki i nie da się
      ustalić co wszczepili małemu, ale chyba coś prawdy jest w podejrzeniu
      szczepionki.
      • 5_monika Re: Wawa - wykład:Dzieci z alergią a problem szcz 06.09.06, 22:33
        a na jakim podłożu jest zrobiona szczepionka na wzw b ?
        wie ktoś ?

        Wykład się nie odbył, lekarka nie dojechała, przesunięto na inny termin.
        pozdr
        • jadrom Re: Wawa - wykład:Dzieci z alergią a problem szcz 06.09.06, 22:39
          Dzieki za informację w sparwie wykładu. Nie wiem na jakim podłożu jest zrobiona
          szczepionka na WZW. Po tej tragedii, która nadal trwa i ja mam totalnego "doła"
          zastanawiam się, czy dobrze robię, że szczepię moją małą (ma 9 miesięcy) na
          wszystkie polecane mi przez lekarzy szczepionki (te dodatkowe). Zaszczepiłam na
          HIB, zaaplikowano jej pierwszą dawkę na pneumokoki. Po pneumokokach była
          osłabiona, złapała "trzydniowkę", do tej pory (minęło 4 tygodnie) nadal się
          poci. Ja już sama nie wiem, czy to na prawdę tak bardzo pomaga dzieciom, czy
          aby nie narażamy tak małego organizmu na walkę z różnymi bakteriami, czy nie
          wspomagamy przemysłu farmaceutycznego??
          • kerstink Re: Wawa - wykład:Dzieci z alergią a problem szcz 07.09.06, 14:22
            Po tym co czytalam o szczepionkach juz teraz (niestety po) bym nie szczepila
            swoich dzieci na wszystko co sie da. Szukalabym lekarza bardziej kryt.
            nastawionego, aby ustalic razem z nim indywidualny tok istotnich szczepien,
            przesuniete w czasie a nie wszystko na raz.

            K.
        • marki0 Re: Wawa - wykład:Dzieci z alergią a problem szcz 07.09.06, 11:41
          mam prośbe.Jakbys była po tym wykładzie to wrzuc jakis hasłowy post jestem po
          wykładzie czy cos podobnego, bo sama jestem ciekawa, co powiedza.Moje dziecko ma
          bardzo silna alergie z reakcja wstrzasową na nabiał ale jak miał ok 8 miesiecy
          to jadł pepti bebilon i było ok a teraz na nieggo jako 5 latek reaguje
          wstrzasem.A przeciez z alergi sie wyrasta a nie w nia wrasta! Czyzby te
          szczepienia to spowodowały!?
          • viktoria78 Re: Wawa - wykład:Dzieci z alergią a problem szcz 07.09.06, 23:27
            Otoz u mojej corci bardzo silne alergie pojawily sie w dzien po pierwszej turze
            szczepien " na wszystko co sie da". Historia ciagnie sie juz ponad 2 lata, po
            drugiej turze jednak, ktora juz za porada DOBREGO lekarza pediatry rozlozylam na
            kilka czesci, mimo wszystko stan malej sie pogorszyl. Malymi kroczkami doszlam
            do tzw. sedna i okazalo sie, ze mala ma na pewno alergie na kurze bialko (jak
            wiadomo czesc szczepionek antywirusowych jest hodowana na kurzych zarodkach);
            byc moze tez na grzyby (candida) ktora uzywana jest przy produkcjii szepionek
            WZW. Nasza alergolog, uznana pani profesor, zgadza sie, ze mala nie powinna byc
            szczepiona na tzw. MMR (odra swinka rozyczka); poki co natomiast nie szczepie
            jej w ogole (ma 2.5roku) i walcze z sanepidem i ogolna nagonka. Zglebilam temat,
            i faktycznie lepiej nie widzec, co procz formaliny i zelatyny podaja naszym
            maluchom w szczepionkach. Po rtec to wszak jeszcze normalka.
            Jest sporo prac na temat powiklan poszczepiennych; tylko tak jakos starannie
            maskowane sa przed opinia publiczna. Sama jestem studentka medycyny, i czesto
            nekam profesorow tym wlasnie tematem. I spora czesc nie zaprzecza, bo jak tu
            zaprzeczyc faktom.
            Pare lat temu w USA do obowiazkowego kalendarza szczepien wprowadzono
            szczepionke przeciwko ROTAWIRUSOWI (biegunka niemowleca). Facet ktory
            przeforsowal umieszczenie jej na liscie obowiazkowych mial duze udzialy w
            fabryce produkujacej owa szcepionke. W ciagu dwoch lat stosowania szczepionki,
            wiele niemowlat zmarlo z powodu powaznej niedroznosci jelit, wiele innych bedzie
            kalekami do konca zycia.
            Rzecz jasna, szepionke wycofano, po 2 latach...
            Jest wiele takich historii.
            No i moze lepiej o nich nie wiedziec.
            Jezeli ktos bylby zainteresowany, podam namiary na literature.
            pozdrawiam
            wiktorka
            • pytkasia Re: Wawa - wykład:Dzieci z alergią a problem szcz 08.09.06, 09:22
              Mogę prosić o bibliografię? Mi też się wydaje, że mały rozwinął alergię po
              ostatnim szczepieniu. Jakiś czas temu mu przeszło, ale ostatnio wprowadziłam
              białko kurze i miał natychmiastową reakcję. Niedługo powinniśmy szczepic na
              odre, świnkę, różyczkę i zbieram fakty.
              • pytkasia Re: Wawa - wykład:Dzieci z alergią a problem szcz 08.09.06, 09:24
                Sorry, adres: k.pytel@uw.edu.pl Z góry dziękuję.
                • kerstink Re: Wawa - wykład:Dzieci z alergią a problem szcz 08.09.06, 09:30
                  A moze podac bibliografie tutaj ?

                  K.
                  • pytkasia Re: Wawa - wykład:Dzieci z alergią a problem szcz 08.09.06, 09:32
                    Myślę, że wiele osób byłoby wdzięcznych.
                  • magdus76 Re: Wawa - wykład:Dzieci z alergią a problem szcz 08.09.06, 10:46
                    Witam,

                    podaje liniki na ksiazke:
                    www.jut.pl/
                    www.centrumedukacji.com/podstrony/ucz.php (ostatnia na dole)

                    Tę książkę poleciła mi jakiś czas temu lekarka - alergolog homeopata, do której
                    trafiłam z małą. Jak zobaczyła córeczkę (miała niecałe dwa lata na AZS
                    zachorowała w wieku ok 6 m-cy) od razu stwierdziła, że jest to reakcja na
                    szczepionki. Poinformowała nas, że taka reakcja na szczepienia (szczegolnie
                    jeśli są to szczepionki skojarzone lub bardzo duża liczba szczepień w krótkim
                    czasie) jest bardzo częsta - tylko żaden lekarz nigdy o tym nie wspomina!!.
                    Powiedziała, że zdarzały sie jej dzieci praktycznie już bez żadnych objawów
                    alergicznych, u których po podaniu szzcepionki następował nawrót choroby.
                    Osobiście po wizycie u kilkunastu lekarzy, z których jak wiadomo każdy miał
                    inną teorie - do tej podchodziłam nieco scepytcznie - sama nie wiedziałam czy
                    wierzyc czy nie.

                    Jak na razie przeczytalam polowe tej ksiazki - i nie moge sie zmobilizowac do
                    przeczytania reszty. Mi się trochę włos na głowie zjeżył po przeczytaniu tych
                    rewelacji.
                    Szczerze mowiąc wydaje się logiczne, że nikt nie chce nagłaszać tej sprawy -
                    podejrzewam, że koncerny farmaceutyczne straciłyby kupe forsy gdyby okazało
                    się, że szczepienia powoduja aż takie skutki uboczne nie są tak skuteczne jak
                    jest to opisywane.

                    Efakt na razie jest taki, że ostatni raz Natalia szczepiona była jak miała ok.
                    półtora roku i od tamtej pory jej nie szczepilismy. Od razu wyjaśniam, że nie
                    pod wpływem książki tylko raczej za namową lekarza żeby poczekać na lepszy stan
                    skóry. W tej chwili moglibyśmy ją zaszczepić bo skóra wygląda rewelacyjnie, ale
                    my się ciągle zastanawiamy - a jak wszystko objawy wrócą? A teraz jestem w
                    ciąży z drugim maleuchem (urodzi się na przełomie stycznia i lutego) i będę
                    musiała się też zastanowić nad tymi szczepieniami - co robić - szczepić czy nie?

                    A jakie jest Wasze zdanie na ten temat?

                    Chyba się trochę rozpisałamsmile
                    PS. Przepraszam za brak polskich liter w niektórych wyrazach - przyzwyczajenie
                    z pracy.
                    • kruffa Re: Wawa - wykład:Dzieci z alergią a problem szcz 08.09.06, 11:31
                      Córkę szczepiłam na wszystkie rozszerzone szczepionki (te w pierwszym roku
                      życia), natomist syna (teraz ma pół roku) już tylko na obowiązkowe.
                      Raczej nigdy nie będę szczepic na grypę, pneumokoki, żółtaczkę typu A itd
                      właśnie dlatego, że uważam iż szczepionki sa ingerencją w układ immunologiczny,
                      który alergicy i tak mają nadwrazliwy.

                      Kruffa
                      • bammbi Re: Wawa - wykład:Dzieci z alergią a problem szcz 08.09.06, 14:05
                        A synka szczepisz darmowymi czy skojarzonymi jeśli mozna spytać ?
                        Proszę odpowiedz, póki co koncerny antyreklamują te darmowe, że niby np WZW B w
                        wersji darmowej to TOKSYCZNA dawka czystej RTĘCI

                        Póki co nie słyszy się co naprawdę jest w skojarzonych

                        Napisz proszę Kruffo jakimi szczepisz swojego najmniejszego szkrabika?

                        p.s Polecasz Prorix czy MMR 2 dla alergika (którąś musze wybrać sad bo mnie
                        sanepid zamknie
                        • magdus76 Re: Wawa - wykład:Dzieci z alergią a problem szcz 08.09.06, 14:37
                          Nic nie musisz - to jest Twoje i tylko Twoje dziecko i nikt nie ma prawa Ci nic
                          narzucić (tak nam mówiły położne na szkole rodzenia i to był najmądrzejsza
                          rzecz jaką usłyszałam). I nikt nie ma prawa ingerować w to czy szczepisz swoje
                          dziecko czy nie. Ja na szczęście nie rejestrowałam dziecka w przchodni
                          państwowej (mam opiekę medyczną z pracy) i nikt sie mnie nie czepia. Ale
                          naprawdę jeśli uważasz, że w chwili obecnej (albo w ogóle) nie powinnaś
                          szczepić malucha to nikomu nic do tego. To Ty ponosisz pełną odpowiedzialność
                          za swoje dziecko a nie pani z sanepidu.

                          A w razie jak takie tłumaczenia nie pomogą to zapytaj ją o podstawę prawną do
                          tego, że MUSISZ zaszczepić dziekosmile Powinno zadziałać
Inne wątki na temat:
Pełna wersja