pyzza
25.09.06, 09:23
Witajcie
Poradzcie coś e-mamy bo już sama niewiem co robic.
Zacznę od poczatku 3 tyg. temu moja mała nagle dostała chrypki po
odwiedzianch u lekarza dowiedzielismy sie ze gardło jest Ok ale trzeba to
zbić Bactrimem , miała tez problem z odparzoną pupka( tzn. tak mi sie wydaje
liczne krostki na pupie i w środku tak jakby ogień.)Do smarowania dostalismy
maść robioną na zamówienie w składzie była neomycyna . Po równo tygodniu
wrócilismy spowrotem do lekarza poniewaz chrypka dalej była dodatkowo na
szyjce zaczeły robić sie liszaje a pupa wygladała tak samo beznadziejnie jak
tydzień wcześniej czyli nic maść nie pomogła.
Dostalismy antybiotyk Klacid i Pimafucort(niewiemiem czy dobrze
napisałam) .Stosowalismy antybiotyk i maść 7 dni. Po 5 dniach miałam wrażenie
ze jest już lepiej pupcia wygladała na zagojona(tzn. nie znikneło wszystko
ale w miare sie uspokoiło) kaszel zniknał. No i 7 dnia rano pojawiło sie
spowrotem kaszel i krostki na pupie.
Jest poniedziałek a ja juz sama niewiem co robić.
Poradzcie coś bo ja zwariuje . Dodam tylko ze pupe myłam płatkiem namoczonym
w wodzie smarowalismy 3 razy dziennie Pimafucort naprzemiennie sudocreme.
Czy mam zrobić jakieś badania?
Doradzcie coś
Dziekuje
Pozdrawiam