Pozdrowienia od dorismam

17.10.06, 08:58
Hej dziewczyny. Staram się Was podczytywać, ale już nie piszę. Mamy koniec
alergii - nie uczula NIC. Jaś jje już prawie wszystko, prócz mleka i
przetworów - ale to z mojego świadomego wyboru. Opłaciło się stosować dietę
(dla przypomnienia 1 rok i 4 m-ce wyłącznie na Bebilonie Amino), aby teraz
zobaczyć radość dziecka ze wszystkiego co można zjeść, na co inne dzieci nie
zwracają uwagi. Teraz z perspektywy, w porozumieniu z alergologiem, doszliśmy
do wnioski, że główną przyczyną było: mieszkanie w pobliżu zakładu
przetwórstwa ziół (pyły i aerozole)- nie do wiary. Pierwsze symptomy poprawy
nastapiły po zmianie msc. zamieszkania, a następnie wakacje i praktycznie 6
tyg. poza Warszawą. O czerwca jest ok i oby tak dalej.
Dziewczyny, gratuluję tych małych i tych wiekszych sukcesów. Życzę takiej
radości jaka jest naszym udziałem, a co najwazniejsze poprawy zdrowia naszych
dzieci.
    • kruffa Re: Pozdrowienia od dorismam 17.10.06, 10:08
      Rewelacja !!!! smile))
      A jak tam twoje zdrowie?

      Kruffa
      • dorismam Re: Pozdrowienia od dorismam 17.10.06, 16:22
        Ola - na Ciebie jak zwykle można liczyć wink
        Moje zdrowie - "coraz lepiej".
        A jak twoje dzieciaczki. Wróciłaś do pracy - jak dajesz czasowo radę ze
        wszystkim, a w szczególności z gotowaniem, pieczeniem,... itp. Napisz na priva.
        Pozdr.
        • kruffa Re: Pozdrowienia od dorismam 19.10.06, 15:37
          Napisze smile
          Ciągle mam problemy z dostępem do serwerów pocztowych.

          Kruffa
    • martiks Re: Pozdrowienia od dorismam 18.10.06, 12:56
      Gratulacjesmile))))))))
    • emfj Re: Pozdrowienia od dorismam 18.10.06, 13:30
      Hej, ja też Cie pamiętam, choć to były początki mojej obecności na forum smile
      Napisz w jakim wieku jest dziecko i ile miało jak nastąpiła pierwsza poprawa?

      Pozdrawiam.
      • dorismam Re: Pozdrowienia od dorismam 19.10.06, 15:25
        Synek ma obecnie 2 lata i 8 m-cy. A pierwsza poprawa nastąpiła na przełomie
        maja i czerwca br Do tego momentu był na kaszy kukurydzianej, jaglanej i oliwie
        z oliwek) Symptomy były może 2-3 m-ce wcześniej tzn. próbował amarantus, pestki
        słonecznika i olej słonecznikowy, rodzynki w niewielkich ilosciach - może
        jeszcze coś, ale już nie pamiętam. Mam w domu zapisane. Cały czas przyjmował
        Zyrtec 2x10 kropli - dodatkowo w sytuacji kryzysowej Clemastinę pół tabl.i
        Duphalac (prawie rok, ale to na co innego) - to wszystko. Nie przyjmował innych
        lekarstw, bo zawsze były efekty skórno-brzuszne. I tym sposobem ma taka
        odporność, że każde przeziębienie zwalcza sam.
    • patyska Re: Pozdrowienia od dorismam 20.10.06, 17:17
      super! wink a nas niestety nadal uczula wszystko, zdaje sie, ze zoltko
      przepiorcze tez nie przeszlo. zycz nam zycz, moze sie spelni wink
      • dorismam Re: Pozdrowienia od dorismam 23.10.06, 10:26
        Patrycja - tak mi przykro.
        Myślałam, że my do końca życia nie wyjdziemy z tego dziadostwa, a tu w tak
        niespodziewany sposób. Naprawdę polecam wyjazd z dzieckiem na dłuższy czas. Ja
        tak bałam się wyjechać do "ciepłych krajów" - a alergolog już w zeszłym roku
        doradzała. A w te wakacje zdeycydowaliśmy się i niesamowite przestawienie
        organizmu. A kupiliśmy kuchenkę elektryczną, zaopatrzyliśmy się w mleko i kasze
        kukurydzianą i jaglaną i 3 słoiczki robionych gruszek, a Jasiek zaczął od
        ziemniaków i frytek, a pod koniec próbował już mięso (chyba baraninę). No i te
        cukierki - to była radocha. No trochę powspominałam.
        Polecam zmianę klimatu i to drastycznie.
        • jaskag Re: Pozdrowienia od dorismam 24.10.06, 15:28
          cześć dorismam!
          gratuluję sukcesów, napisz gdzie wyjechałaś, koniecznie?
          ja też od czasu do czasu przerzucam forum, dawno nie pisałam, bo najpierw remont
          sparaliżował mnie na kilka miesięcy, a teraz mam co robić - trójka urwisów
          (jeden w szkole, drugi w przedszkolu, a trzeci w domu),
          a czwarty zawsze ze mną w brzuchu smile))
          chyba jestem skazana na macierzyństwo pełną parą smile)
          ale wracając do alergii - u nas tez od tygodnia przełom - Antek ma teraz półtora
          roku i chyba jesteśmy na prostej!
          jego dieta jeszcze 2 tygodnie temu składała się z gryczanej, indyka, dyni, ryżu
          sinlacu i oliwy, a teraz żółtko przeszło i mąka pszenna, cebula, majeranek,
          marchew gotowana i rosół z perliczki i bardzo dużo warzyw...
          przełomem było ograniczenie sinlacu i rezygnacja kompletna z owoców (pewnie
          niektóre mamy pamiętają jak usilnie próbowałam wprowadzić chociaż jeden owoc do
          diety Antka, zeby miał kompot, przecir albo kisiel)
          próby z owocami zabrały mi pewnie z pół roku - stracone,
          od kiedy zrezygnowałam z wprowadzania owoców, kupy stały się normalne (pierwszy
          raz od wielu miesięcy) i nagle rozszerzanie diety idzie dobrze (próbowałam nawet
          ziemniaka w mundurkach z masłem i nic się nie wydarzyło smile))
          i nie wiem, czy chodzi o cukry z owoców (fruktozę), czy każdy owoc fermentuje mu
          w jelitach i robi mu zamęt,
          nieważne bez owoców da się żyć, więc próbuję rozszerzać dietę w tempie
          ekspresowym i jest dobrze
          ale się rozpisałam,
          wybaczcie, to przez wielomięsięczną przerwę, za dużo się nazbierało
          pozdrawiam wszystkie mamy
          jaska
          • emfj jaskag :))) 24.10.06, 16:17
            Przyznam sie, że często o Tobie myślałam co z Wami. Nie udzielałam się co
            prawda za aktywnie na forum, kiedy Ty opisywałaś problemy z Synkiem, ale
            czytałam i zapamietałam Was bo Mój Synek w podobnym wieku.
            Gratulacje smile))
          • jumo1 Re: Pozdrowienia od dorismam 24.10.06, 18:59
            Jaskag gratuluję smile)). Częstio o Was myślałam, więc tym bardziej cieszę się z
            dobrych wiadomości. Cieszę i podziwiam. Ja chciałam mieć trójkę, ale po dwójce
            alergików na razie wymiękłam sad. Może kiedyś...
            Pozdrawiam i duuużo zdrowia
            Jumo
            • dorismam Re: Pozdrowienia od dorismam 25.10.06, 14:15
              Hej Jaska
              Ja myślałam, że u was podobnie jak u nas poprawa. A tu proszę nastepne
              szczęście. Nie boicie się problemów z alergią - stosujesz już dietę. A starsi
              chłopcy bez alergii - z tego co pamiętam jeden był wziwewny, a drugiemu nic.
              Napiszę na priva.
              • jaskag Re: Pozdrowienia od dorismam 25.10.06, 17:19
                cześć dziewczyny,
                u nas dobrze - najstarszy astmatyk wyciszony (prawie wcale nie kaszle, a
                inhalatory kurzą się w apteczce smile))
                średni, w trakcie diagnozowania 3 migdała, a tak poza tym nie jest źle, a
                najmłodszy dzisiaj dostał swoje pierwsze leniwe, kto wie, może będzie z górki,
                wreszcie los się nade mną zlitował i alergia nieco odpuściła - to efekt
                wielomiesięcznej diety u najmłodszego i najstarszego smile)
                a moze łapię oddech przed czwartym, który z naszymi genami nie będzie miał
                łatwego startu,
                łudzę się, ze tym razem moje doświadczenie i dieta szybko pokonają alergię -
                wiem, naiwna jestem, ale muszę być optymistką inaczej nie dam rady
                pozdrawiam was wszystkie bardzo mocno,
                jak tylko znajdę trochę czasu poudzielam się na forum smile)
                jaska
                • dorismam Re: Pozdrowienia od dorismam 27.10.06, 14:14
                  Ale fajnie poczytać, że pomału wychodzimy na prostą .... do następnego
                  razu .... i od nowa wink Fajnie, że się odezwałyście, zaczynam znowu częściej
                  zaglądać na forum. Jakiś sentyment, czy co? smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja