candidia- wierzyć pediatrze?

19.10.06, 14:19
poczytałam trochę o tym grzybie i u mojej córy zauwarzyłam dość sporo
obiawów. poszłam więc do piediatry zapytać co dalej: jakie badania itp.
więc odpowiedź jest taka:
histeryzuję i dopatruję się czegoś czego nie ma. bóle brzucha,problemy z
wypróżnianiem lub biegunki są spowodowane złą dietą,która zawiera słodycze i
soki słodzone-ostawić.dziecko dopomina się słodyczy i ma na nie chęć bo je
dostaje i dlatego nie ma apetytu.głowa ją boli z tego samego powodu- zła
dieta.kaszle,boli ją gardło i wogóle częściej się przeziębia bo biega po
dworzu i się przegrzewa.świąd w okolicy krocza- bo ma robaki.usta jej pękają
bo ma mało witamin.
dostałam lek na owsiki, witaminę C i reprymendę że źle ubieram dziecko na
takie jesienne zmienne pogody stąd zapalenia oskrzeli.
czy wierzyć w to co padiatra mi mówi czy robić badania? bo po tym co dziś
usłyszałam mam przeogromną chęć zmienić pediatrę, który to na byle katar daje
antybiotyk.i jakoś słabo mnie przekonało to co usłyszałam.ale może nie jestem
obiektywna?
    • sweet.joan Re: candidia- wierzyć pediatrze? 19.10.06, 14:31
      Robić badania.
      Ja też zostałam przez pediatrę obśmiana. Owsiki zobaczyłabym w nocniku, lamblii
      w ogóle mormalni ludzie nie miewają, a ja jestem nienormalna, czepiam się i
      szukam dziury w całym. Wszystkie objawy były winą alergii, uczęszczania do
      żłobka/przedszkola, genów itd. Szkoda gadać.
      Znajdź dobre laboratorium i rób badania.
    • kerstink Re: candidia- wierzyć pediatrze? 19.10.06, 14:56
      Ale w sumie zalecil kawalek diety przeciwgrzybiczej. Zdecydowanie zrobilabym
      badania aby miec pewnosc, a dieta przeciwgrzybicza zawsze jest dobra.

      K.
      • iwonkafi Re: candidia- wierzyć pediatrze? 19.10.06, 15:43
        Witam.U mnie to samo chcialam zrobic malej badania w kierunku lambi mala ma
        prawie dwa latka i nie przespala ani jednej nocy ciagle placze.budzi sie kreci
        nigdy nie zrobila "normalnej kupki"zawsze miala b.luzne kupki itp.nasz lekarz
        oswiadczyl ze nie ma podstaw aby dac mi skierowanie.Pozstanowilam zrobic
        prywatnie.Zobaczymy mam nadzieje ze moja mala jest zdrowa.Pozdrawiam.
    • nowajulka Re: candidia- wierzyć pediatrze? 19.10.06, 22:15
      Ja bym się nie zastanwiała i badania zrobiła.
      A po słodyczach z reguły boli głowa - bo spada cukier jak ktos ich duzo je.
      Ale mimo to Córka ma wszystkie objawy candidy........
      • luty71 Re: candidia- wierzyć pediatrze? 19.10.06, 23:01
        Zrobić badania!!! Nam 5 lekarzy mówiło, że to na pewno nie pasożyty, a mój
        synuś cierpiał przez glistę.
      • ana256 Re: candidia- wierzyć pediatrze? 19.10.06, 23:22
        Po słodyczach poziom cukru we krwii sie podnosi.
        Wzrasta poziom insuliny.
        Ból głowy , no tak trzeba poczytac etykietki słodyczy.
        • nowajulka Re: candidia- wierzyć pediatrze? 20.10.06, 13:16
          Nie masz racji Ana.Osoby, które jedza dużo słodyczy maja zwykle niski poziom
          cukru. Dlaczego ? Cukier rośnie,to prawda, ale tuż po zjedzeniu cukierów i
          tylko na chwile. A potem gwałtownie opada. A te spadki właśnie powodują
          nerwowośc.
          • ana256 Re: candidia- wierzyć pediatrze? 20.10.06, 14:46
            Nie zapędzaj sie w tematyke metabolizmu cukru, to trudny temat.


            • nowajulka Re: candidia- wierzyć pediatrze? 21.10.06, 21:32
              Ale mam racje, prawda ?
              • ana256 Re: candidia- wierzyć pediatrze? 21.10.06, 22:53
                Nowajuko, nie wiem co dla Ciebie znaczy -niski poziom cukru, ale moge cię
                zapewnic ze nie ma to nic wspólnego z newrowoscią. Objawia się to o wiele
                dramatyczniej.
    • sigvaris Re: candidia- wierzyć pediatrze? 20.10.06, 15:19
      To co powiedział pediatra ma sporo sensu, zwłaszcza co do diety.
      Co do odrobaczenia - czemu nie, zwłaszcza, że wszystkie objawy o których
      piszesz mogą byc objawem robaków, wcale nie grzybów.
      Jednak jeśli sie zdecydujesz na odrobaczanie musisz wiedzieć, że w trakcie
      lecznia i jakieś do 3 tygodni po zakończeniu kuracji nie ma sensu robic badań,
      bo moga nic nie wykazywać po lekoterapii. Zwłaszcza szukanie lamblii może byc
      kompletnie bez sensu. A jak badać, to badać, prawda?

      Co do odrobaczania jeszcze masz tu skrót info jak powinno przebiegac prawidłowo:
      generalnie pasożyty, ale zwłaszcza robaki i lamblie trzeba leczyć wg. trzech
      zasad. Tylko wtedy leczenie jest skuteczne i nie dochodzi do zarażeń wtórnych.
      Np. zarażenie wtórne lamblią, to zarażenie tym samym szczepem tego
      pierwotniaka, który jest już oporny na wcześniej podany lek. Trzeba wtedy
      stosować silniejszy a wybór jest prawie żaden.

      1 zasada. Podawanie leku zawsze zaczynamy wszyscy tego samego dnia.

      2 zasada. Leki dostają wszystkie osoby mieszkające np. w jednym mieszkaniu, czy
      domu. W przypadku dziecka leczy się też osoby ściśle mające kontakt z
      dzieckiem: nianie, dziadków. Oczywiście dzieci dostają inne leki niż dorosli.

      3 zasada. Zawsze w końcówce podawania leków trzeba robić generalne porządki w
      otoczeniu zarażonego. Zwłaszcza pościel, ręczniki, bielizna. U dzieci mycie i
      przelewanie zabawek wrzątkiem. Solidne mycie pawlaczy na pościel i łóżek.
      Odkurzanie. Trzepanie dywanów i materacy.
      Lamblia jest chlorooporna więc większość preparatów typu domestos jest
      nieskuteczna. Spirytus też jest uważany za mało skuteczny najlepsze jest
      spłukiwanie wszystkiego.
      Owsiki lubią kurz i wilgoć więc w ich przypadku odkurzanie i trzepanie!
      Wymiatanie ciemnych kątów.
      Wszystkie jaja robaków i cysty lamblii są odporne na mróz. Więc mrożenie nic
      nie daje..

      Spełnienie tych trzech zasad daje szanse na pozbycie się problemu. To tak jak
      leczenie wszy- nie da rady smarować tylko grzywki i leczyć jednego chorego.
      Oczywiście to tylko obrazowy przykład bez dalekich analogii.
      • joanna784 Re: candidia- wierzyć pediatrze? 20.10.06, 19:13
        no dobrze,ale czy robaki mogą powodować brak odporności i tak częste choroby?
        we wrześniu mieliśmy zapalenie oskrzeli,za 2 tyg. zapalenie gardła,które ładnie
        się wyleczyło a na kontroli wyszło znów zapalenie oskrzeli (bez jakichkolwiek
        obiawów prócz osłuchowych).w tą środę skończyła antybiotyk a w czwartek już
        dostała gorączki i boli ją gardło. to dla mnie nie jest normalne.tym bardziej
        że jakby podsumować to w tym roku wzięła już z siedem antybiotyków na różne
        dolegliwości.inna sprawa że lekarze wszystko antybiotykiem leczą mimo próźb i
        gróźb ( usłyszalam kiedyś: jak pani taka szkolona to po co pani
        przychodzi,samemu ją leczyć i czekać co będzie).
        • sigvaris Re: candidia- wierzyć pediatrze? 20.10.06, 22:23
          Mogą. Oczywiście że mogą.
          Robaki, lamblie to duże organizmy bytujące całkiem niezależnie w naszych
          organizmach. Ich odchodów nasz organizm nie jest w stanie ot tak sobie
          wydalić... I te odchody to inaczej toksyny, które trafiaja do naszego
          krwioobiegu. Więc z krwią przedostają się wszędzie: do mózgu, nerek, płuc,
          watroby. Wszędzie. Zatruwają i osłabiają cały organizm.

          Ponadto doprowadzają do takiej sytuacji, że zatruty organizm zaczyna "gubić
          się" i przestaje prawidłowo reagować na wiele normalnych czynników. Stąd
          reaguje "alergią", bo objawy są prawie identyczne łącznie z wynikami krwi,
          panelami ( i stąd tak dużo na forum alergie o pasożytach). Może też spaść
          odporność, bo zatruty organizm nie wie już z czym i przed czym się bronić. Mogą
          też wystąpic inne objawy - jak np. u mojego dziecka neurologiczne, bo skoro
          toksyny z krwią sa także w mózgu...
          Plejada objawów może byc różna. Przeróżna. To więc nie tylko grzyby mogą nas
          truć. Robaki lub lamblie robią to w równie doskonały sposób, jak
          nie "doskonalszy", bo to spore organizmy i często rozmnażające się
          błyskawicznie (np; lamblia rozmanaża sie przez podział a dzielić się może w
          nieskończoność!).

          Więc jak widzisz robaki i lamblie nie tylko niszczą jelita gdzie bytują - one
          niszczą cały organizm. A najcześciej na pierwszy ogień idzie jakieś najsłabsze
          ogniwo.
          • joanna784 Re: candidia- wierzyć pediatrze? 21.10.06, 10:35
            jak wykryć czy są robaki? w kale nie widze owsików. mam skierowanie na badania
            na pasorzyty i labie.czy to wystarczy? i w razie nie wykrycia pasorzytów
            powtarzać je jeszcze raz czy są wiarygodne? badania i tak będe robić prywatnie
            (nie wiem czy są refundowane) więc może odrazu zrobić też w kierunku grzybów?
            jak sądzisz?
            • estusia Re: candidia- wierzyć pediatrze? 21.10.06, 13:20
              skoro dostałas skierowanie na badania to nie bedziesz płacic, jesli chcesz
              dodatkowo na grzyby to jedynie za nie zapłacisz (upros zeby potrzymały do 2 tyg
              próbke na grzyby, dziewczyny pisały tutaj ze wtedy wynik jest bardziej
              miarodajny)i próbke na grzyby miej oddzielnie. Jak bedziesz pobierac próbke to
              wez ja ze środka kupki, nie wiem dlaczego ale moja mama mowiła ze przy robakach
              jaj najwiecej jest w srodkowej i koncowej (czyli tej co ostantia wychodzi)czesci
              kału. Ja tak robilam i za pierwszym razem wykazało ze sa robaki
              • joanna784 Re: candidia- wierzyć pediatrze? 21.10.06, 15:09
                dzięki wielki
Inne wątki na temat:
Pełna wersja