Sigvaris...pomóż

21.10.06, 14:05
Witam serdecznie
Tym razem chodzi o moją koleżankę, która będąc z zawodu pielęgniarką jest
delikanie mówiąc ignorantką, ale udało mi się namówić ją na wyjazd do
Warszawy z dzieckiem. Mały 2 lata ma glistnice, wg niej miał, ale 1 dawka
syropu f.... pomogła, do tgo tak straszną grzybicę ukl. pok. , że pleśniawki
zajmują całą buzie, gardło-mały zwraca i traci przytomność, kaszle i non stop
choruje-leczony dożylnie wciąż innymi antybio... na rzekome zapalenia
oskrzeli-my z Legnicy, więc poradż, gdzie to się dzwoni, nr tel., do kogo ,
jaki koszt- a może jakoś Ty mogłabyś przyspieszyć termin wizyty-2 jej dzieci
ma glistnice, a u na w labie...szkoda gadac...Proszę Cię o pomoc, może uda Ci
się coś napisać, choć wiem, że masz co robić smile)
pozdrawiam-kasia
    • sigvaris Re: Sigvaris...pomóż 21.10.06, 14:10
      Jak konkretnie mogę Ci pomóc. Chodzi o szybki termin u M.? Dobrze rozumiem? Dla
      dwóch matek z Legnicy?
      • kasiulka751 Re: Sigvaris...pomóż 22.10.06, 10:35
        Witaj Kochana
        Dla jednej matki, średnio szybki termin, i drobne wskazówki co i jak? Może
        jakieś namiary? czy trzebA MIEĆ AKTUALNE WYNIKI, bo z tym w Lcy nie ma szans
        (nikt nie ma tu nigdy żadnych pasożytów)- Obie jesteśmy zielone w temacie, z
        tym, że koleżanka jest megazielona smile
        ps. U nas właściwie wszystko w porządku, poza zatwardzeniami, które od
        urodzenia, wynikającymi z bardzo grubego jelita-taka budowa dziedziczna-jak na
        dziewczynkę a co za tym idzie długo się może kał gromadxić, wysycha i
        zatwardzenie gotowesad(
        pozdrawiamy
        • sigvaris Re: Sigvaris...pomóż 22.10.06, 12:42
          Kasiu terminy u M. są na grudzień. Kiedy sądzisz matka może przyjechać? Moge
          próbowac ją wcisnąć wcześniej, oczywiście skoro dziecko ma problemy ponad
          przeciętne.
          Z okazji jej przyjazdu możecie zrobić tak, że ona przywiezie 3 próbki kału
          dziecka i zostawi w Vega do badania dla Kamirskiej (to w Vega Medica przyjmuje
          M, i oni też współpracują z Kamirską). Mogłaby tez przywieźć próbki Twojej
          córki..
          M. zaczęłaby leczenie na podstawie wywiadu i ogledzin chłopca. Potem w ciągu
          max 3 dni byłyby wyniki - moge poprosić, żeby ustawiła wtedy dalsze leczenie -
          a ja jakoś odbiorę i wyśle Wam recepty. Co Ty na to?
          • kasiulka751 Re: Sigvaris...pomóż 23.10.06, 15:48
            Jesteś naprawdę wyjątkowa-to po pierwsze !!
            Po drugie czy możemy wysłać próbki przesyłką kurierską i pieniądze na analizę 2
            tyg. przed ew. wizytą mojej koleżanki u M.i wtedy ona mogłaby już sama drążyć?
            Pytanie tylko 3 próbki z ilu dni, trzymać w lodówce podejrzewam i czy one w
            drodze nie zniszczą się jako materiał (świeżość itp.)
            po trzecie wieczorem napiszę na priv gazetowy w kwestii szczegółów i jeszcze
            raz b. b. dziękuję
            ps. właśnie starszy syn koleżanki zaczął kaszleć znooowu-pewnie nie wyleczyli
            tej glisty, a młodszy nadal chory...podam szczególy później
            trzymaj się dobra kobieto smile
            • sigvaris Re: Sigvaris...pomóż 23.10.06, 17:57
              Tak - myśle że szczegóły ozgodnimy na priv.
              Tu tylko napisze o tych zbiorach. Pomysł z wcześniejszą wysyłką próbek jest
              świetny.
              Zbiera się co 2 dni (jak nie do rady to co 3), napełnia pojemnik z apteki jak
              da radę do 3/4 pojemności. Chowa do lodówki. Opisuje się za każdym razem
              imieniem, nazwiskiem, datą pobrania. Tak uzbiera się 3 pojemniki (trwa to więc
              6 dni - 7 dni) - cyrklujcie jednak tak, żeby ostatnia próbka była w dzień
              roboczy wtedy od razu na poczte. Ja radzę włożyć do torby termicznej (takiej z
              marketu) i do pudełka.
              Co do kasy (jak przesłac) najlepiej to uzgodnić w labie, bo ja pojęcia nie mam.
              Co do wyników - wystarczy podać mail - doślą skan.O świeżośc sie nie bój - przy
              mikroskopowej metodzie u Kamirskiej ona sobie z tym radzi, oby tylko stało w
              lodówce zaraz po napełnieniu pojemnika i obyście potem te 3 póbki od osoby
              szybko nadały, czymś szybkim np. priorytetem.

              Odezwij sie w sprawie wizyty bo jescze tam nie dzwoniłam - musze mieć
              wyznaczony termin z grubsza kiedy ta Mama może przyjechać z dziećmi.
              • kasiulka751 Re: Sigvaris...pomóż 23.10.06, 21:07
                napisałam na priv
                • kasiulka751 Re: Sigvaris...pomóż 25.10.06, 13:30
                  Napisałam na priv Agatko smile
Pełna wersja