Gronkowiec złocisty - czy można się pozbyć na 100%

30.10.06, 19:11
Może wiecie...
Spotkałam się z opinią, że raz zarażowy gronkowcem, człowiek staje się
nosicielem na całe życie. Czy to jest możliwe?
Np. osoba mająca gronkowca w układzie pokarmowym zostaje prszeleczona
antybiotykiem, na który ten gronkowiec jest wrażliwy.
Czy to koniec problemów czy w kazdym momencie moze nastąpic reaktywacja?
    • agatekb1 Re: Gronkowiec złocisty - czy można się pozbyć na 30.10.06, 21:22
      hi!
      my jestesmy po pierwszej dawce autoszczepionki...
      tak, wiem ze to kontrowersyjny temat, ale mam nadzieje ze pomoze...
      alergolodzy tylko sterydy przepisuja, ktore i tak nie pomagaja...
      bakteriolog pocieszyla mnie ze juz wiele dzieci wyleczyla...
      i ja jakos jej wierze...
      dam znac jakie efekty...
      aha, u nas jeszcze inne swinstwa w nosku i gardle ;-(
      • sdomitrz Re: Gronkowiec złocisty - czy można się pozbyć na 30.10.06, 23:02
        wiesz może, czy nosiciel po przeleczeniu aktybiotykiem zaraża otoczenie?
        W ogóle w jaki sposób można się zarazić?
        • asmi7 Re: Gronkowiec złocisty - czy można się pozbyć na 30.10.06, 23:21
          Sdomitrz, znalazłam takie informacje nt. zakażenia:

          Sposoby zakażenia:
          drogą kropelkową
          przez kontakt pośredni
          przez przedmioty codziennego użytku.

          Pozdrawioam serdecznie!

        • agatekb1 Re: Gronkowiec złocisty - czy można się pozbyć na 31.10.06, 10:51
          droga kropelkowa najczesciej


          aha, zasady przy gronku- zakwaszac organizm, skore przemywac woda z octem
          jablkowym(1lyzka na 1/2 szkl wody), nie stosowac kremow, jednorazowe reczniki,
          mydlo w plynie o pH 5,5
    • gosiagrzes Re: Gronkowiec złocisty - czy można się pozbyć na 31.10.06, 16:19
      Witamsmile
      Moj mlodszy synek mial wychodowanego gronkowca zlocistego w kale. Mial wtedy
      4m, ale borykal sie z nim chyba od urodzenia, przynajmniej patrzac na kupki,
      byly rzadkie, zielone, czasem z pasmami krwi i o brzydkim zapachu (sorki za
      szczegoly). Dostal antybiotyk, potem stosowalismy rozne probiotyki. Od tamtego
      czasu posiew kalu robilam 2 razy i juz nic nie wychodowano. Mam nadziej, ze juz
      nie wroci.

      Natomiast ja dawno temu mialam gronka w gardle (czeste zapalenia krtani), takze
      bralam antybiotyk, potem wzmacnialam organizm czym sie dalo. Teraz nie wiem,
      czy juz sie go pozbylam, czy jest uspiony, ale rzadnych dolegliwosci nie mam.
      Az boje sie badacsmile
      pozdrawiam cieplo,
      Gosia
    • wiola.cz7 Re: Gronkowiec złocisty - czy można się pozbyć na 01.11.06, 11:10
      ja bym bardzo sie cieszyla gdybym mogla sie pozbyc gronkowca zlocistego.jako
      male dziecko duzo chorowalam dostawalam ogrom antybiotykow,a potem jaka
      nastolatka wyszedl mi gronkowiec w migdalach,chcieli je usunac,dostawalam
      zastrzyki odpornosciowe w migdaly,ale bakteria byla nadal,nie wyrazilam zgody na
      usuniecie i nie zaluje minelo juz 15 lat a ja nie mialam anginy,lecze sie
      naturalnie,u mojej coreczki tez wyszedl gronkowiec,bo tez duzo choruje jest
      asmatyczka,przycielam jej migdaly boczne,dostala duzo lekow na odpornosc,ale
      laryngolodzy juz nie sa tacy szybcy by je usuwac bo nie maja pewnosci czy to
      madre,bo co bedzie dalej,jak dziecko ma astme.laryngolog i inni lekarze
      powiedzieli mi,ze kazdy ma gronkowca,tylko u jednych on sie uaktywnia a u innych
      nie,leki odpornosciowe usypiaja go na jakis czas.chcialam brac paraprotex,ale na
      temat tego leku sa tez rozne opinie.
      • katis1 Re: Gronkowiec złocisty - czy można się pozbyć na 01.11.06, 13:33
        MOja córka jak miała 4-5 miesięcy to miała strasze kupki wodniste zielone sluz,i na końcu doszedła krew, nikt mądry wtedy nie kazał mi zrobić posiewu kału, tylko wszystko zwalili na alergię pokarmową, bo małą wysypało( ale wysypało ją praktycznie po dłuższym czasie od pierwszej brzydkiej kupki).Od tej pory mamy miano alergika niby na mleko alergia. Jak mała miała 5 miesięcy zaczełam sama podawać jej probiotyki, potem jak miała 7 miesięcy to trafiłyśmy na badania do jednej kliniki i tam wyszła nam krew utajona w kale, zrobili posiew i wyszedł gronkowiec złocisty, niby było go mało i nie leczyli go.A małej dali ketotifen.Potem dawałam małej cały czas probiotyki. Teraz ma już 11 miesięcy i kupki były już ok, czasem tylko jak zajadła nowy pokarm to tylko jedna kupka odparzała jej odbyt, ale to tylko po chlebie i andruciku.Z alergią to było tak, że nigdy jej nie wysypało już potym jednym razie. Ale jest na zyrteku, to może dlatego.Nabiału nie je. No i teraz ma takie śmierdzące kupki, ohyda taki zapach amoniaku, albo zgnilizny, i takie śińce pod oczami doatała. Zrobiłam jej sama posiew ale jeszcze nie mam wyniku.I tak zobie mysle czy to możliwe, że gronkowiec sie uaktywnił? MOże pierwszym razem to też był gronkowiec a nie alergia.Mała dostała Nifuroksazyd- narazie jeden dzień bierze to efektu nie widać. Ale jakby to był gronkowiec to czy dobrze że bierze ten lek, a może to jej tylko zaszkodzi. Lekarz oczywiście nie słucha mnie jak mówię mu, że to wszystko może przez gronkowca. lekarz powiedział mi, że mała albo sie struła, ale chyba jej zęby idą.Co wy na to?
        • ali782 Re: Gronkowiec złocisty - czy można się pozbyć na 03.11.06, 00:09
          katis1 - jeśli chodzi o te kupki i sińce pod oczami to sprawdź jeszcze alergię
          na gluten, bo to mogą być objawy.
          Tak na wszelki wypadek.
          U nas też był gronkowiec w ukł. pokarmowym jak córka miała 15 mies. (teraz 22
          mies.). Przeleczony antybiotykiem. Kupy sie trochę poprawiły ale moja córka to
          mega alergik i ma AZS wiec brzydkie kupy i zmiany skórne to codzienność.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja