pierwsze dziecko-alergik, czy drugie tez bedzie?

09.11.06, 11:55
Moja starsza coreczka ma uczulenie na bialko krowie. Spodziewam sie teraz
drugiego dziecka i zastanawiam sie czy i ono bedzie uczulone. I czy powinnam
zapobiegawczo stosowac diete bezmleczna juz od poczatku karmienia piersia?
Prosze o rady Mamy z podobnymi doswiadczeniami. Dziekuje.
    • kruffa Re: pierwsze dziecko-alergik, czy drugie tez bedz 09.11.06, 12:16
      Teoretycznie masz szanse 20% na urodzenie niealergika, ale moim zdaniem
      prawdopodobieńswto jest zbliżone do tego przy grze w lotto.
      Sama byłam w takiej sytuacji. Alergolog zaleciła dietę (eliminacja
      najsilniejszych alergenów) przez całą ciążę - takie są jej zalecenia, gdy
      wcześniej w rodzinie urodził się alergik. Nabiał odstawiłam na własną ręke po
      porodzie. Syn jest alergikiem, ale w porównaniu z siostrą to żadna alergia.
      Osobiście uważam, że lepiej dietę stosowac.

      Kruffa
      • emfj Re: pierwsze dziecko-alergik, czy drugie tez bedz 09.11.06, 14:17
        Kruffa, a co nie przeszło u Synka dotychczas?

        PS Mój zjadł w poniedziałek u Babci kotleta z indyka z 1/8 jajka (tzn. 1 jajko
        na 8 kotletów) i ...NIC! Babcię już zabiłam, a u niego naprawdę zero reakcji smile
        • kruffa Re: pierwsze dziecko-alergik, czy drugie tez bedz 09.11.06, 14:43
          Nie ma takiej rzeczy jak na razie, wszytsko co wprowadziłam jest ok, ale on ma
          dopiero 8,5 m-ca. Uczuliłam go na jajko jak miał 2 m-ce przez własną głupotę.
          Jak na razie je wszystkie warzywa (chyba tylko bez fasolki, bo tej nie miałam)
          i kasze bezglutenowe, mięsa i tłuszcze.
          Teraz przymierzam sie do soczewicy i cieciorki. Jak ja jem to jest ok, więc
          pewnie z tym też nie będzie problemów.
          Owoce zacznę podawac w grudniu.

          Kruffa
      • rudolffina Re: pierwsze dziecko-alergik, czy drugie tez bedz 09.11.06, 17:23
        no tak, w grach liczbowych nigdy nie mam szczescia wink, juz niedlugo znowu
        dieta... pocieszam sie tylko tym ze alergia u Hani nie jest az tak drastyczna
        moze wiec zwiekszona ostroznosc przy drugim dziecku da jakies efekty
    • gosiagrzes Re: pierwsze dziecko-alergik, czy drugie tez bedz 09.11.06, 16:04
      U mnie dwojka niestety alergiczna, ale chyba nie ma reguly.
      W rodzinie gdzie alergia jest bardzo silna, dziecko urodzilo sie zdrowe i az w
      to nie moge uwierzyc ze zjada wszystko, a u mnie rodzice teoretycznie nie
      alergicy a 2 synkow ma alergiesad
      pozdrawiam,
      Gosia
    • setia Re: pierwsze dziecko-alergik, czy drugie tez bedz 09.11.06, 16:36
      u mnie jest podobnie jak u Kruffy; drugie dziecko ma alergię ale w porównaniu z
      pierwszym to zadna alergiasmile przede wszytkim ma śliczną, świetnie nawilzoną
      skóre, a starsza przez pierwsze 1,5 roku zmagala się z silnym azs.
      młodszą czasem cos wysypie i silnie reaguje na białko mleka, ale poza tym nie
      jest źle.
      no i nie stosowałam żadnej diety w czasie ciąży, odzywiałam się po prostu zdrowo
      tak jak zawsze (nabiału niewiele, bo mi szkodzi, ale czekoladę, orzechy czy
      cytrusy zdarzało mi się jesc).
    • doro20 Re: pierwsze dziecko-alergik, czy drugie tez bedz 09.11.06, 22:36
      I u mnie sytuacja się powtarza. Starsza córeczka (6,5 roku) to megaalergik
      pokarmowy i wziewny z silnym azs. Młodszy synek (3 lata) od to nic w porównaniu
      z Olą. Mam wrażenie , że z tego wyrośnie. Potwierdzam regułę, że ścisła dieta
      przy drugim dziecku daje rewelacyjne rezultaty. Pozostaje mi tylko westchnąć -
      gdybym tyle wiedziała co teraz przy karmieniu Oleńki być może nie mielibyśmy
      takich problemów ...
    • aniabo3 Re: pierwsze dziecko-alergik, czy drugie tez buedz 09.11.06, 23:00
      Kruffa ma racje.Ja mam dwoch synow,gdyby mi ktos po pierwszym powiedzial ze
      mozna JAKOS pomoc,zapobiedz <jak zwał tak zwał>,moj młodszy synek pewnie by się
      teraz tak nie męczył.Dla nas,mam,takie małe poświęcenie jak dieta to przecież
      nic a naprawdę można pomóc maluszkowi.życzę ci dużo siły bo będzie Ci
      potrzebna!!Ja, gdy juz nie wiedziałam co robić<bo było naprawdę żle,mały drapał
      się,krzyczał,nie dał się dotknąć>zgłosiłam się prywatnie do lekarza,kazał mi
      odstawićnawet masło i kruche ciasteczka,i wiecie co???????POMOGŁO.Mały jeszcze
      całkiem z tego nie wyszedł ale już jest duuuuużo lepiej niż było.
Pełna wersja